Kiedy w grudniu 2020 r. akcje Airbnb osiągnęły cenę 144,71 dolarów na giełdzie Nasdaq, było to jedno z najbardziej udanych IPO w historii.
Akcje platformy wynajmu poszybowały w górę już pierwszego dnia notowań, wzrastając o 113% w porównaniu z ceną początkową w ofercie publicznej wynoszącą 68 dolarów, a wycena spółki wzrosła do około 103 miliardów dolarów, w porównaniu z 18 miliardami dolarów po ostatniej rundzie prywatnego finansowania spółki w kwietniu.
Dla porównania, debiutancka kapitalizacja rynkowa Airbnb była większa niż kapitalizacja rynkowa trzech największych sieci hoteli w kraju łącznie: Marriott International, Hilton Worldwide i Hyatt Hotels wyniosły odpowiednio 43 miliardy dolarów, 39 miliardów dolarów i 8 miliardów dolarów.
Jej dyrektor generalny, Brian Chesky, powinien być zachwycony. Zamiast tego opisuje moment zwycięstwa jako „jeden z najsmutniejszych okresów” w swoim życiu.
Dorastając, Chesky przyznaje, że „desperacko chciał odnieść sukces”, ponieważ sądził, że przyniesie mu to uwielbienie. Co więcej, mając rodziców pracowników socjalnych, którzy nie byli bogaci, również uważał, że duża suma pieniędzy mogłaby „rozwiązać wszystkie problemy”.
„Miałem taki obraz, że jeśli odniosę sukces, będę miał wokół siebie tych wszystkich ludzi, wszystkich tych przyjaciół, będę miał całą tę miłość, to wszystko, a moje życie zostanie naprawione” – powiedział Daxowi Shepardowi w swoim podcaście Armchair Expert.
Ale w rzeczywistości, kiedy Airbnb osiągnął tę wycenę na 100 miliardów dolarów, a „wszyscy w liceum” wiedzieli, czego dokonał, poczuł się bardziej samotny niż kiedykolwiek i to wszystko była jego zasługa.
„Zrobiłem to, odizolowałem się i całkowicie skupiłem na pracy” – dodał Chesky.
U podnóża góry jest więcej „nadziei”.
Kiedy Chesky przeprowadził się do Doliny Krzemowej i założył swoją firmę w 2008 roku wraz ze współzałożycielami Joe Gebbią i Nathanem Blecharczykiem, powiedział, że te trio było jak rodzina. Jednak jako dyrektor generalny Chesky twierdzi, że czuł się winny spędzania z nimi czasu zamiast rozwijać firmę.
„Za każdym razem, gdy spędzałem czas z przyjaciółmi i rodziną, winą było to, że nie pracowałem w firmie” – powiedział, dodając, że dręczyło go ciągłe poczucie, że nie jest „wystarczający”.
Włożył więc całą swoją energię w pracę aż do 18 godzin dziennie, mając nadzieję, że zmieni Airbnb w giganta wynajmu, jakim jest dzisiaj.
„Ale kiedy odnieśliśmy większy sukces, nagle ludzie, którzy dla mnie pracowali, założyli rodziny” – powiedział Chesky, dodając, że między nim istniała zauważalna „nierównowaga sił”, gdy szef i jego współzałożyciele zostali pracownikami.
Potem nadeszła pandemia. Mimo że koronawirus spowolnił turystykę w prawie wszystkich krajach i spowodował spadek sprzedaży Airbnb o 80% w ciągu ośmiu tygodni, platforma odnotowała znaczący powrót dzięki sukcesowi swojej pierwszej oferty publicznej.
W tym momencie Chesky osiągnął szczyt samotności: „Jestem sam 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu” – powiedział. „Żaden dzwonek nie dzwoni, wszystko jest na Zoomie: całe IPO”.
„U podnóża góry jest nadzieja” – podsumowuje swoją podróż od założyciela startupu do miliardera. „Ale problem polega na tym, że kiedy docierasz na szczyt góry, często jesteś sam, odłączony”.
Rada, którą dał mu Barack Obama
Chesky spotkał Baracka Obamę pod koniec jego drugiej kadencji jako prezydenta USA na światowym szczycie biznesowym. Stali się „bardzo blisko”, a Chesky powiedział, że ich związek stopniowo ewoluował do tego stopnia, że odbywali cotygodniowe rozmowy.
„Staje się dla mnie czymś w rodzaju mentora” – powiedział Chesky, dodając, że wtedy nie mógł powstrzymać się od zastanawiania się: „Dlaczego on spędza ze mną tyle czasu? Nadal nie mogę tego zrozumieć”.
Kilka miesięcy po wystąpieniu publicznym i poczuciu się „naprawdę odizolowany” Chesky ujawnił, że wysłał list do Obamy z pytaniem, jak udało mu się utrzymać na szczycie swojej kariery.
„Powiedział, że jesteś połączony ze swoimi korzeniami, a twoimi korzeniami są relacje z twojej przeszłości” – powiedział Chesky. „Opisał pomysł, że powinieneś mieć około 15 przyjaciół i powinieneś być z nimi naprawdę blisko”.
To skłoniło lidera Airbnb do rozważenia swoich własnych przyjaźni i tego, czy czułby się „przypadkowy”, gdyby nagle podniósł słuchawkę i zadzwonił do jednego ze swoich znajomych na pogawędkę.
„Zdałem sobie sprawę, że tak właśnie będzie” – pomyślał. „Nie mogłem po prostu zadzwonić do grupy ludzi, ponieważ byłem tak odizolowany”.
„Nikt mi nie powiedział, kiedy rozpoczynałem tę podróż, jaka będzie samotność” – dodał. „Nikt nie powinien czuć się źle i myślę, że ludzie powinni spełniać swoje marzenia (ale) nie wdawać się w to (myśląc), że sam sukces wypełni w tobie pewną pustkę, ponieważ to bardzo długa lekcja”.
Teraz znalazł tę satysfakcję, postępując zgodnie z radą Obamy i ponownie nawiązując kontakt z przyjaciółmi ze studiów i liceum. Chociaż nie jest jasne, czy kiedykolwiek ponownie skontaktował się ze swoimi współzałożycielami Airbnb, twierdzi, że kontakt z przyjaciółmi z dzieciństwa „całkowicie zmienił wszystko” w jego życiu.
„Ironią tego wszystkiego było to, że to byli przyjaciele, których miałem, zanim założyłem Airbnb”.
Wersja tej historii pierwotnie opublikowana na Fortune.com 11 września 2023 r.
Fortune Brainstorm AI powraca do San Francisco w dniach 8–9 grudnia, aby zgromadzić najmądrzejszych ludzi, jakich znamy – technologów, przedsiębiorców, kadrę kierowniczą z listy Fortune Global 500, inwestorów, decydentów i błyskotliwe umysły pomiędzy nimi – aby zbadać i odpowiedzieć na najpilniejsze pytania dotyczące sztucznej inteligencji w kolejnym kluczowym momencie. Zarejestruj się tutaj.

