Urządzenie termojądrowe Zap Energy wytwarza fioletową poświatę ze swojej plazmy wodorowej. (Zdjęcie)
W środę Zap Energy ogłosiła plany zostania pierwszą firmą, która będzie jednocześnie podążać dwiema drogami prowadzącymi do energii jądrowej: syntezą jądrową – niesprawdzoną, ale obiecującą technologią, która dzieli lekkie atomy w celu wytworzenia energii, oraz rozszczepieniem – lepiej znaną ścieżką jądrową, która już zasila reaktory na całym świecie poprzez rozszczepianie ciężkich atomów.
Aby wesprzeć te podwójne cele, Zap mianował Zabrinę Johal na stanowisko dyrektora generalnego, zastępując współzałożyciela firmy Benja Conwaya, który przechodzi na prezesa.
Zabrina Johal, dyrektor generalna Zap Energy. (zdjęcie w serwisie LinkedIn)
Innowatorzy zajmujący się syntezą termojądrową zazwyczaj wyraźnie oddzielają swoje rozwiązanie jądrowe od konwencjonalnego rozszczepienia, biorąc pod uwagę obawy społeczne dotyczące stopień reaktorów i odpadów radioaktywnych w przeszłości.
Jednak przywódcy Zap twierdzą, że rozróżnienie tworzy „fałszywy mur”, który firma Everett w stanie Waszyngton jest gotowa zburzyć.
„Rozszczepienie i synteza jądrowa to dwa przejawy tej samej fizyki”, stwierdził Conway w oświadczeniu. „To nie jest punkt zwrotny: integrując je w jedną platformę, możemy działać szybciej, zmniejszać ryzyko i budować trwalszy biznes”.
Planeta desperacko poszukuje nowych źródeł energii, a wielu klientów i rządów pragnie znaleźć rozwiązania, które nie powodują emisji dwutlenku węgla i nie napędzają dalszych zmian klimatycznych. Popyt rośnie, ponieważ firmy technologiczne spieszą się z budową centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję, mimo że sektory transportu, mieszkalnictwa i przemysłu elektryzują swoje działania.
Zap rozwija komercyjną technologię termojądrową od chwili jej wprowadzenia na rynek dziewięć lat temu, budując maszyny termojądrowe i systemy niezbędne do dostarczania tej energii do sieci. Zebrała od inwestorów ponad 330 milionów dolarów i została wybrana do udziału w programie rozwoju syntezy termojądrowej Departamentu Energii.
Jednak opanowanie fizyki syntezy jądrowej – zasadniczo odtworzenie reakcji zasilających słońce w urządzeniu naziemnym – jest niepewne i kosztowne. Choć dziesiątki firm na całym świecie poszukuje opłacalnej z komercyjnego punktu widzenia energii termojądrowej, żadnej z nich jak dotąd się to nie udało.
Stworzenie technologii rozszczepienia nowej generacji jest bardziej przewidywalne i wcześniej zapewni przychody, stwierdził startup, wspierając jednocześnie badania, które usprawniają prace nad syntezą termojądrową. Według dziennika „New York Times”, który jako pierwszy ogłosił tę wiadomość, celem firmy jest wprowadzenie do sprzedaży rozwiązania rozszczepialnego na początku lat trzydziestych XXI wieku.
Pracownik Zap Energy pracujący nad demonstracyjnym reaktorem termojądrowym w ośrodku badawczo-rozwojowym firmy w Everett w stanie Waszyngton. (Zdjęcie)
Johal rozpoczęła karierę jako oficer i inżynier ds. napędów jądrowych w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych, a wcześniej spędziła 18 lat w General Atomics, kierując rozwojem strategicznym jej portfolio nuklearnego i obronnego. Ostatnio pracował w AtkinsRéalis, montrealskiej firmie inżynieryjnej specjalizującej się w energii jądrowej.
Firma mianowała także Daniela Waltera, byłego szefa TerraPower, pobliskiej firmy nuklearnej wspieranej przez Billa Gatesa, na dyrektora ds. inżynierii jądrowej. Wiceprezes Zap Matthew Thompson jest obecnie starszym wiceprezesem ds. technologii rozszczepienia i będzie pracował na obu platformach technologicznych.
Inne spółki powstałe w wyniku fuzji również poszukiwały dodatkowych źródeł przychodów. Na przykład Avalanche Energy z Seattle prowadzi wiele inicjatyw, w tym prace nad kompaktowymi bateriami jądrowymi, napędem termojądrowym do zastosowań kosmicznych i zaawansowanymi materiałami do stosowania w ekstremalnych środowiskach.
Jednakże Zap jako pierwszy dodał do tego rozwój reaktorów rozszczepialnych. Tradycyjna energetyka jądrowa przeżywa renesans napędzany rosnącym zapotrzebowaniem na energię. Rząd USA inwestuje w innowacje w zakresie rozszczepienia i usprawnianie pozwoleń dla tego sektora, a firmy technologiczne płacą za utrzymanie działania istniejących reaktorów, wspierając jednocześnie nowe firmy poszukujące mniejszych, tańszych i szybszych we wdrożeniu projektów wykorzystujących części produkowane fabrycznie.
Zap przez ostatni rok opracowywał swój plan nuklearny i stara się opracować mikroreaktory, które w przybliżeniu będą miały takie same wymiary fizyczne jak planowane urządzenie termojądrowe.
Podejście firmy opiera się na technologii Experimental Breeder Reactor II (EBR-II), opracowywanej i testowanej przez dziesięciolecia w krajowych laboratoriach w USA. Toshiba przyjęła później strategię dotyczącą swojego reaktora 4S (super bezpieczny, mały i prosty), chociaż projekt ten nie powiódł się w klimacie po Fukushimie, który stał się wrogi dla energetyki jądrowej, mimo że sam projekt 4S nie był powiązany z technologią reaktora w Fukushimie.
GEEKWIRE 200 ZOBACZ PEŁNĄ LISTĘ → #13 Zap Energy
![]()
Technologia energetyczna • Seattle, Waszyngton
Zap powiedział, że obecnie unowocześnia projekt firmy Toshiba, który obejmuje 10-megawatowy mikroreaktor chłodzony ciekłym sodem, który może działać przez dziesięciolecia bez tankowania. Podejście to jest atrakcyjne po części dlatego, że urządzenie termojądrowe Zapa wykorzystuje ciekły lit, który zachowuje się podobnie do sodu.
„Podejście Zap polega na jednorazowym zbudowaniu wspólnych podstaw technicznych (materiały, systemy ciekłych metali, konstrukcja o dużej gęstości mocy i środowiska neutronów) i zastosowaniu ich zarówno w przypadku rozszczepienia, jak i syntezy jądrowej” – stwierdziła firma.
Startup ma pewność, że klienci są głodni obu odmian energii jądrowej.
„Sprostanie temu zapotrzebowaniu wymaga prostszych, łatwiejszych do dostosowania systemów i szybszej ścieżki wdrożenia” – powiedział Johal. „Rozszczepienie daje nam ścieżkę do rozwoju. Fuzja daje nam ścieżkę do transformacji. Dzięki połączeniu ich możemy osiągnąć jedno i drugie”.


