Jak wynika z najnowszego badania konsumenckiego Uniwersytetu Michigan, miesiąc wojny i rosnących cen benzyny nadwątliły zaufanie konsumentów w Stanach Zjednoczonych, prowadząc do stałego spadku we wszystkich grupach wiekowych, poziomach dochodów i przynależności do partii politycznych.
Amerykanie nie tylko gorzej czują się w związku z obecną sytuacją gospodarczą, ale ich oczekiwania na przyszły rok również spadają w zastraszającym tempie.
Ekonomiści obawiają się, że te krótkoterminowe wstrząsy będą miały długoterminowe konsekwencje, ponieważ „ten rozwój sytuacji skomplikuje decyzje polityczne Fed” – twierdzi autorka badania Joanne Hsu.
A teraz nie mamy pojęcia, jak „krótkoterminowe” będą te wstrząsy, ponieważ kruche zawieszenie broni, które osiągnęło pięć tygodni po rozpoczęciu wojny z Iranem, rozpadło się już niecały tydzień po jego ogłoszeniu.
Według AAA, średnia cena galona zwykłej benzyny bezołowiowej na dzień 12 kwietnia wynosi 4125 dolarów, co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z 3196 dolarów rok temu i nawet 3598 dolarów zaledwie miesiąc temu.
Według Morgan Stanley każdy wzrost cen benzyny o 1 dolara za galon powoduje roczny wzrost kosztów paliwa dla pojazdów napędzanych benzyną o 450 dolarów, przy założeniu zużycia 27 mpg i przebiegu 12 000 mil rocznie, co zwiększa niepokój konsumentów.
Zdjęcie: Luis Álvarez w Getty Images
Zaufanie konsumentów spadło w kwietniu o 11%, ponieważ wojna w Iranie odbija się na gospodarce
Według najnowszego badania konsumenckiego Uniwersytetu Michigan, zaufanie konsumentów spadło w kwietniu o około 11%, co stanowi kontynuację gwałtownego spadku, który pogłębił się od początku wojny w Iranie.
Spadki były spójne we wszystkich grupach demograficznych, a zaufanie konsumentów jest obecnie o około 9% niższe niż rok temu. Oczekiwania dotyczące warunków biznesowych za rok spadły o około 20% i obecnie są o 6% niższe niż w kwietniu ubiegłego roku. Oceny finansów osobistych spadły o 11%, ponieważ konsumenci odczuli presję wyższych cen i słabszej wartości aktywów.
Jednym z największych przegranych przedłużającego się konfliktu i spadku zaufania konsumentów jest amerykański przemysł samochodowy.
Warunki zakupu dóbr trwałego użytku i pojazdów pogorszyły się ze względu na wysokie ceny, a komentarze z otwartej ankiety wykazały, że wielu konsumentów „obwinia konflikt irański za niekorzystne zmiany w gospodarce”.
„Eskalujący konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększa ryzyko w całym globalnym łańcuchu dostaw samochodów. Napięcia wokół Cieśniny Ormuz zwiększyły zmienność cen energii i wzbudziły obawy dotyczące zakłóceń w transporcie ropy i aluminium, a także innych towarów” – stwierdził w niedawnej notatce analityk Morgan Stanley, Andrew Percoco.
Oczekiwania inflacyjne na przyszły rok wzrosły w kwietniu do 4,8% z 3,8% w marcu. Obecny odczyt inflacji pozostaje znacznie powyżej poziomu 2,3–3,0% odnotowanego w badaniu przez dwa lata przed pandemią.
Powiązane: Millenialsi wywołują rewolucję w BNPL wraz ze wzrostem inflacji
Długoterminowe odczyty inflacji wzrosły w kwietniu do 3,4%, najwyższego poziomu od listopada 2025 r.
Zaufanie konsumentów spadło w marcu o prawie 6% do najniższego poziomu od grudnia 2025 r. Być może, aby podkreślić niepopularność tej wojny, spadki zaobserwowano we wszystkich grupach wiekowych i partiach politycznych, zauważył Silver Bulletin.
Jak wynika z marcowego badania konsumenckiego przeprowadzonego przez Uniwersytet Michigan, konsumenci o średnich i wyższych dochodach, „dotknięci zarówno rosnącymi cenami gazu, jak i niestabilnością na rynkach finansowych w następstwie konfliktu z Iranem, wykazali szczególnie duży spadek nastrojów”.
Od początku wojny z Iranem wzrosło wykorzystanie kart amerykańskich do płacenia za mieszkania
Według najnowszych danych Bank of America, od początku wojny Amerykanie w większym stopniu korzystają z kart kredytowych i debetowych, aby płacić więcej.
W tygodniu kończącym się 28 marca całkowite wydatki na karty wzrosły o 4,7% rok do roku.
Zgodnie z oczekiwaniami, głównym czynnikiem wzrostu były wydatki na gaz, które wzrosły o ponad 20% rok do roku. Ponadto, co być może nie jest zaskoczeniem, drugi co do wielkości wzrost dotyczył zakupów online, które wzrosły o ponad 11% rok do roku.
Po wyłączeniu wydatków na benzynę wykorzystanie kart pozostało na stabilnym poziomie 3,7%.
Amerykanie częściej płacą także kartami za zakwaterowanie, średnio o 2,77% w porównaniu z rokiem ubiegłym. W połączeniu z niższymi wydatkami w domach towarowych, które wykazują tendencję spadkową, oraz wydatkami na meble i ulepszenia domów, które maleją, wydaje się, że niektórzy Amerykanie zaciskają pasa w obliczu skutków finansowych i niepewności gospodarczej wojny.
Kolejnym zaskakującym wnioskiem płynącym z danych jest to, że gospodarstwa domowe o wyższych dochodach w większym stopniu polegają na wydatkach kartowych niż gospodarstwa domowe o innych poziomach dochodów.
Powiązane: Wzrost zatrudnienia w USA w marcu, ale jeszcze nie wyszliśmy z kryzysu

