Źródło obrazu: Getty Images
Jako posiadacz akcji BP nie zwracam ostatnio większej uwagi na cenę akcji Shell (LSE:SHEL). Cóż, sprawdziłem dziś rano i potwierdziło to moje podejrzenia, że wspierałem niewłaściwą spółkę naftową FTSE 100. Przynajmniej do tej pory.
Akcje Shell wzrosły o prawie 12% w ciągu ostatniego roku i 192% w ciągu pięciu lat. W tym samym okresie BP zarządzało 8,5% i 113%. Żadna akcja nie rośnie w linii prostej, a liczby te są nieco mylące. Obaj doświadczyli po drodze dużej zmienności.
Ceny energii poszybowały w górę po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r., co spowodowało gwałtowny wzrost cen BP i Shell, a cena ropy spadła z powrotem do 60 dolarów za baryłkę. BP pogrążyła się w problemach, które sama sobie spowodowała, w tym w nieudanej transformacji ekologicznej, którą później cofnęła.
Shell odczuł także spadek cen gazu w Europie, który spadł po zawieszeniu broni między Iranem a Izraelem, które złagodziło obawy dotyczące dostaw przez Cieśninę Ormuz. Zyski za drugi kwartał na dzień 31 lipca wykazały spadek skorygowanych zysków o 32% do 4,26 miliarda dolarów, w porównaniu z 6,29 miliarda dolarów rok wcześniej.
Giganci naftowi FTSE 100
Ropa Brent spadła niedawno do najniższych od wielu miesięcy w związku z plotkami o możliwej nadpodaży, ale wzrosła do 65 dolarów za baryłkę po groźbie Donalda Trumpa nałożenia sankcji na rosyjską ropę. Akcje BP i Shell zwyżkowały w ciągu ostatniego tygodnia o 6%. Czy to tylko tymczasowy problem?
Wczoraj (23 października) pozytywna aktualizacja za trzeci kwartał wzmocniła Shell, ponieważ zarząd odnotował „znacznie wyższe” przychody ze zintegrowanego handlu gazem za trzeci kwartał. Więcej dowiemy się, gdy 30 października pojawią się pełne wyniki za trzeci kwartał.
Perspektywy cen ropy naftowej nie są zachęcające ze względu na wojny handlowe, cła i obawy przed recesją w Stanach Zjednoczonych. Traderzy ze Standard Chartered należeli do nielicznych optymistów, ale obecnie obniżyli prognozy cen ropy na lata 2026 i 2027 o około 15 dolarów za baryłkę, do 63,50 dolarów w 2026 i 67 dolarów w 2027. Głównym czynnikiem jest wyższa podaż ze strony OPEC+ i amerykańskich łupków.
Dywidendy i wykupy
Shell wydaje się dziś zapewniać dobry stosunek jakości do ceny, ze wskaźnikiem P/E na poziomie zaledwie 10, choć stopa zwrotu z dywidendy na poziomie 3,8% rozczarowuje. Liczba ta jest niższa niż wskaźnik BP wynoszący 5,6%, a niedawna historia dywidend Shell jest nierówna. Zamroził płatności na poziomie 188 centów za akcję na sześć lat, a następnie podczas pandemii w 2020 roku obniżył je o 65%. Do 2024 roku dywidenda powróciła do 139 centów.
Zarząd okazał się bardziej hojny w przypadku wykupu akcji, wydając 3,5 miliarda dolarów tylko w trzecim kwartale. Nagrody można odebrać tutaj. Większość inwestorów będzie chciała ekspozycji na akcje spółek energetycznych, zwłaszcza teraz, gdy hiperskalownicy AI pompują pieniądze do energochłonnych centrów danych. Jednakże zerowe obciążenie netto stwarza niepewność.
Prognozy analityków
Konsensus prognoz zakłada, że roczna cena docelowa akcji wyniesie nieco poniżej 3070 pensów. Oznaczałoby to wzrost o 7,85% w porównaniu z dniem dzisiejszym. W połączeniu z rentownością terminową na poziomie 3,98%, całkowity zwrot może osiągnąć 11,83%. To zamieniłoby 10 000 funtów w 11 183 funtów. Nie jest to nic spektakularnego i nie jest to gwarantowane.
Inwestorzy mogliby rozważyć zakup Shell już dziś, ale cierpliwość jest tu kluczowa. Nagrody mogą pojawić się za kilka lat, chociaż dywidendy i wykupy własne utorują drogę. Są często pomijaną korzyścią z inwestowania w akcje FTSE 100.

