Źródło obrazu: Getty Images
Jak dotąd w tym roku indeksy FTSE 100 i FTSE 250 to indeksy kredy i sera. Podczas gdy indeks największych spółek wzrósł o 17%, ten ostatni miał trudności i wzrósł zaledwie o 4,4%.
W pewnym sensie jest to zrozumiałe. Spółki notowane na indeksie FTSE 250 są znacznie bardziej narażone na gospodarkę brytyjską, która od, no cóż, pozornie od zawsze nie pracuje na pełnych obrotach. W związku z tym zainteresowanie inwestorów brytyjskimi spółkami o średniej kapitalizacji jako kategorią pozostaje słabe.
Jednak sentyment do poszczególnych firm może się szybko zmienić. Widziałem to w przypadku kilku spółek giełdowych FTSE 250, które podkreśliłem w tym roku: spółki wodorowej Ceres Power i firmy zajmującej się genetyką zwierząt Genus.
Dotychczas w tym roku wzrosły one odpowiednio o 116% i 66%.
Wiodąca europejska aplikacja kolejowa
Kolejnym kandydatem do ożywienia gospodarczego, który przyciąga moją uwagę na indeksie FTSE 250, jest Trainline (LSE:TRN). Od grudnia 2024 r. cena akcji spółki spadła o 43%.
Trainline to najczęściej pobierana aplikacja kolejowa w Europie, z 27 milionami użytkowników (około 18 milionów w Wielkiej Brytanii). Zarabiaj na prowizjach i opłatach ze sprzedaży biletów oraz usług dodatkowych, takich jak ubezpieczenie podróżne i reklama.
Teoretycznie, skoro coraz więcej osób decyduje się na rezerwacje cyfrowe, cena akcji tej wiodącej na rynku firmy powinna dobrze sobie radzić. Nad firmą technologiczną wisi jednak ogromna ciemna chmura regulacyjna.
Konkretnie chodzi o plan rządu Wielkiej Brytanii dotyczący uruchomienia platformy sprzedaży biletów pod nazwą Great British Railways w ramach szerszej modernizacji branży kolejowej. Mogłoby to zmniejszyć dominację Trainline w Wielkiej Brytanii, co czyniłoby to oczywistym ryzykiem.
Do tego dochodzi rozwój bezdotykowych biletów typu pay-as-you-go w większej liczbie części sieci kolejowej. Jednakże Trainline oczekuje jedynie, że projekt ten narazi na ryzyko sprzedaż biletów netto o wartości około 150 mln funtów (około 4% całkowitej sprzedaży biletów w Wielkiej Brytanii).
Bardzo niska ocena
Pomimo tych potencjalnych wyzwań, myślę, że jest tu kilka rzeczy, które mogą się spodobać. Po pierwsze, wydaje się, że Trainline ma znaczne możliwości długoterminowego wzrostu na wielu rynkach europejskich.
Trainline ma dobrą pozycję do wykorzystania w Europie kontynentalnej, zwłaszcza w Hiszpanii, Francji i Włoszech, ponieważ w nadchodzących latach konkurencja między przewoźnikami stanie się bardziej powszechna. Te trzy rynki generują przychody z pasażerów w wysokości około 17 miliardów euro rocznie, a do 2030 r. mają wzrosnąć do 23 miliardów euro.
Linia kolejowa.
Ponadto firma prowadzi dobrze prosperującą działalność typu business-to-business (zwaną rozwiązaniami). Dział ten dostarcza technologię i dane dotyczące sprzedaży biletów przedsiębiorstwom kolejowym, operatorom i innym aplikacjom turystycznym.
W pierwszej połowie spółka Solutions odnotowała wzrost sprzedaży biletów netto o 18%, a przychody o 5% do 94 mln funtów (około 40% całkowitych przychodów grupy). Ta wysokomarżowa jednostka generuje ponad 50% zysków.
W swojej aplikacji konsumenckiej Trainline uruchomiło spersonalizowanego asystenta AI, który oferuje porady dotyczące podróży pociągiem w czasie rzeczywistym, a także narzędzia agencyjne, takie jak przetwarzanie zwrotów bez interwencji człowieka. Wątpię, czy aplikacja Great British Railways okaże się aż tak innowacyjna (ale mogę się mylić).
Cieszy także fakt, że spółka odkupuje akcje. We wrześniu uruchomił program o wartości 150 milionów funtów, co stanowi uzupełnienie poprzedniego wykupu o wartości 75 milionów funtów.
W roku finansowym 26, który kończy się w lutym, spółka spodziewa się wzrostu sprzedaży biletów netto od 6% do 9% i wzrostu skorygowanej EBITDA od 10% do 13%. Więc nie jesteś w rozpaczliwej sytuacji.
Wreszcie, akcje wyglądają bardzo tanio, a ich terminowy stosunek ceny do zysków (P/E) wynosi nieco ponad 10-krotność. Rozumiem, dlaczego analitycy z Berenberg niedawno ustalili cenę docelową na Trainline na poziomie 500 pensów.
To o 104% więcej niż obecne 245 pensów. Uważam, że łowcy okazji powinni być świadomi tej ceny i uważam ją za wartą rozważenia.

