
Prezydent Mike Johnson miał gotowy refren, gdy zapytano go, dlaczego Republikanie nie podejmują działań w celu przedłużenia federalnych dotacji na opiekę zdrowotną: jego partia chciała pomóc 100% Amerykanów w pokryciu ich kosztów, a nie tylko 7% Amerykanów objętych planami Affordable Care Act.
Ale nie 100% jego konferencji zgodziło się z tą opinią.
Rzadki bunt umiarkowanego skrzydła partii pokrzyżował plany Johnsona. W tym tygodniu czterech Republikanów podpisało petycję Demokratów w sprawie udzielenia absolutorium, zapewniając, że Izba będzie głosować w sprawie przedłużenia dotacji ACA w styczniu i że przywódcy Republikanów nie będą już mogli tego powstrzymać.
Dla Demokratów właśnie potwierdzenie wielomiesięcznej strategii, poczynając od zawieszenia rządu jesienią, sprawiło, że wygaśnięcie poparcia dla ACA na pierwszy plan polityki. Republikanie z okręgów konkurencyjnych, którzy są najbardziej zagrożeni utratą mandatów w przyszłorocznych wyborach śródokresowych, poczuli presję polityczną, gdy usłyszeli, jak wyborcy opowiadali o ich gwałtownie rosnących premiach.
„Nic się nie zmieniło w przypadku przywództwa Republikanów w Izbie Reprezentantów, ale coś zmieniło się w ich własnych szeregach” – powiedział republikanin Pete Aguilar, przewodniczący Klubu Demokratów w Izbie Reprezentantów.
W czwartek otoczony przez swój klub na schodach Kapitolu przywódca Demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries zażądał, aby Johnson pozwolił na głosowanie w sprawie przedłużenia o trzy lata dotacji ACA, zanim prawodawcy udają się na wakacje: „Nie jutro. Nie w przyszłym tygodniu. Nie w przyszłym roku. Dzisiaj”.
Johnson odmówił, twierdząc, że „będzie w pokoju w pierwszym tygodniu stycznia, kiedy wrócimy”.
Ustawodawcy przygotowują się do wyjścia z zawieszenia
Impas pozostawił prawodawców w napięciu, gdy wracali do domu na święta. Przywódcy republikańscy stoją obecnie przed rosnącą presją, aby uspokoić członków centrystów, którzy grożą, że staną po stronie Demokratów, aby uchwalić przedłużenie o trzy lata dotacji w ramach ustawy Affordable Care Act.
Przywódca większości w Senacie John Thune również musi stawić czoła temu problemowi. Jakakolwiek ustawa o ACA przyjęta przez Izbę po prostu skierowałaby walkę do Senatu, który już odrzucił przedłużenie o trzy lata.
Ponadpartyjna grupa senatorów spotykała się i omawiała możliwe kompromisowe projekty ustaw, które rozszerzyłyby dotacje, ale nałożyłyby na nie nowe ograniczenia. Ale do stycznia nie będą o niczym myśleć.
Thune powiedział w czwartek reporterom, że nie przedłuży o trzy lata „nieudanego programu nękanego oszustwami, marnotrawstwem i nadużyciami”.
Jednak przywódcy Partii Republikańskiej w obu izbach nie zaproponowali planu, który w pełni rozwiał obawy członków dotyczące gwałtownego wzrostu kosztów ubezpieczenia, z którym wielu Amerykanów ma się zmierzyć w 2026 r. i potencjalnie w późniejszych latach.
Biały Dom brał udział w dyskusjach na temat propozycji dotyczących opieki zdrowotnej, ale w dużej mierze pozwolił Republikanom w Izbie Reprezentantów na samodzielne rozwiązanie wewnętrznych podziałów i zjednoczenie się wokół planu, twierdzi wyższy rangą urzędnik administracji zaangażowany w rozmowy, któremu zapewniono anonimowość w celu omówienia prywatnych rozmów.
Republikanie w Izbie Reprezentantów zatwierdzili w środę ponad 100-stronicowy pakiet opieki zdrowotnej skupiający się na wieloletnich priorytetach Republikanów, w tym rozszerzeniu opcji ubezpieczenia dla małych firm i osób samozatrudnionych. Ustawa ograniczyłaby także pracę menedżerów świadczeń aptecznych, pośredników zarządzających kosztami leków i zajmujących się roszczeniami ubezpieczeniowymi.
Johnson zachwalał to rozwiązanie jako „coś większego, lepszego i ważniejszego dla 100% Amerykanów, a nie tylko 7% Amerykanów”. Jednak niektórzy Republikanie stojący w obliczu trudnych ofert reelekcji w dalszym ciągu skupiają się na grożącym wzroście kosztów ACA.
Święta dają Johnsonowi krótkie okno na próbę przekonania umiarkowanych do porzucenia wysiłków. Petycja w sprawie absolutorium została zamrożona, gdy osiągnęła próg 218 podpisów, co oznacza, że chociaż publicznie podpisało się tylko czterech Republikanów, liczba chętnych do poparcia ustawy Demokratów może być większa.
Republikanin Ryan Mackenzie, jeden z czterech Republikanów, którzy podpisali petycję Demokratów, powiedział, że „wywołała ona więcej rozmów” i że „miejmy nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech tygodni zobaczymy pewne zmiany w niektórych ponadpartyjnych wysiłkach, które faktycznie mogą wygenerować znaczące głosy, które uzyskają 218 w Izbie Reprezentantów i 60 w Senacie”.
„Myślę, że umożliwienie głosowania jest niezwykle ważne” – powiedziała Mackenzie. „Myślę, że każdy powinien mieć możliwość oddania swojego głosu w radzie i powinien mieć możliwość umożliwienia każdemu członkowi amerykańskiego społeczeństwa zobaczenia, jak głosował w poszczególnych kwestiach”.
Czekanie przywódcy Jeffriesa się opłaca
Jeffries miesiącami odmawiał poparcia przedłużenia o rok dotacji ACA, o które zabiegała ponadpartyjna grupa prawodawców, odrzucając je jako „porażkę” i „śmieszną propozycję”.
Zamiast tego podtrzymał trzyletnie przedłużenie umowy, bez ograniczeń przychodów i kompensacji kosztów. Ta strategia się opłaciła, ponieważ umiarkowani GOP zostali zmuszeni do działania w jego kierunku, gdy Johnson odmówił zezwolenia na jakiekolwiek głosowanie w sprawie przedłużenia ACA.
Jeffries spotkał się w tym roku z krytyką ze strony postępowych członków swojego klubu i grup oddolnych, którzy namawiali go do bardziej zdecydowanej reakcji wobec Trumpa i Republikanów. Jednak w czwartek znaczna część partii poparła go na schodach Kapitolu, a kilku prawodawców pochwaliło jego podejście.
„Jak przez cały czas powtarzał przywódca Jeffries, jest to jedyny realny plan na stole” – powiedział Aguilar.
Mimo to, chociaż Demokraci zapewnili sobie głos, koszty ubezpieczenia milionów ludzi wzrosną w przyszłym roku, a przedłużenie o trzy lata dotacji ACA pozostaje odległą perspektywą, nawet jeśli przejdzie przez Izbę. Republikanie z Senatu odrzucili już przedłużenie parlamentu o trzy lata, ale niektórzy senatorowie Partii Republikańskiej, którzy są otwarci na porozumienie w sprawie dotacji, stwierdzili, że głosowanie w Izbie Reprezentantów mogłoby nadać impet.
„Moglibyśmy mieć pojazd – jeśli uda nam się pozyskać poparcie Republikanów i Demokratów – wówczas moglibyśmy go zwrócić” – powiedział republikański senator Thom Tillis, dodając, że „oznacza, że wciąż jest szansa”.
Dla Demokratów walka pozwoliła im także zjednoczyć się wokół przesłania, które ich zdaniem może okazać się potężne w trakcie kampanii.
„Kryzys republikańskiej służby zdrowia jest nie do zaakceptowania, niezgodny ze sumieniem i nieamerykański” – powiedział Jeffries.
Podzielona Izba Republikańska
Decyzja czterech Republikanów o odejściu od kierownictwa partii i przyłączeniu się do Demokratów to najnowszy przejaw niezadowolenia w mocno podzielonej Izbie Reprezentantów.
Johnson argumentował, że krytyka skierowana pod adresem jego przywództwa (oraz prawodawców, którzy wielokrotnie uchylają się od przywództwa, aby wymusić głosowanie) jest nieunikniona, biorąc pod uwagę niewielką większość Republikanów. Stwierdził, że brakuje jej zalet większości, w której „mówca ma długi kij do wymierzania kary”.
„Nie mam tego, ponieważ mamy niewielki margines” – powiedział. W sprawie przedłużenia ACA Johnson powiedział, że przywódcy „obszernie rozmawiali na ten temat” z umiarkowanymi partiami GOP, opisując te rozmowy jako „intensywną kolegialność”.
„Wszyscy są teraz w dobrym nastroju i wszyscy rozumieją, co się dzieje” – dodał.
Wydaje się jednak, że niektórzy członkowie Partii Republikańskiej nie podzielają tej oceny. Po powrocie do domu na święta panowało niezadowolenie.
„Nie wiem, jak nie głosowaliśmy za dobrym dwupartyjnym przedłużeniem kadencji” – powiedział republikanin Don Bacon, dodając, że Demokraci w trakcie kampanii wykorzystają kwestię opieki zdrowotnej „jak młot kowalski”.
Przywódca większości w Izbie Reprezentantów Steve Scalise z Luizjany upierał się, że Republikanie kończą rok „tak zjednoczeni jak zawsze”.
„Zamierzaliśmy robić wielkie rzeczy, a nie małe rzeczy, a to oznacza, że po drodze wystąpią pewne różnice”.
___
Reporterki Associated Press Mary Clare Jalonick i Kevin Freking wnieśli swój wkład w powstanie tego raportu.
Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com


