SpaceX Elona Muska zdominowało rozmowy o eksploracji kosmosu przez ostatnie dwie dekady, zdobywając więcej nagłówków gazet niż rywal Blue Origin, a czasem nawet NASA.
Ale teraz na scenie pojawił się inny konkurent: Rocket Lab Corporation.
Rocket Lab, „dostawca usług startowych”, został założony w 2006 roku w Nowej Zelandii, a obecnie ma siedzibę w południowej Kalifornii.
Nagły rozwój firmy przyciąga uwagę daleko poza Wall Street.
Każda mila przebyta przez SpaceX od chwili jej powstania w 2002 roku jest opisywana z zapartym tchem, głównie dzięki nieprzemijającej osobowości Muska i jego zdolności do promowania siebie i swoich firm.
Ale w przyszłości SpaceX może nie mieć wszystkich nagłówków tylko dla siebie.
Modernizacja Rocket Lab przez Morgan Stanley w październiku 2025 r. to nowa gratka dla akcjonariuszy i znak, że era niekwestionowanej dominacji orbitalnej Muska może w końcu stanąć przed prawdziwym wyzwaniem.
Wyścig kosmiczny nabiera tempa, a Rocket Lab zyskuje na sile dzięki raportowi Morgana Stanleya.
CHANDAN KHANNA/Getty Images
Od redakcji: Rywalizacja rakietowa w kosmosie zaostrza się
Kiedy Morgan Stanley czterokrotnie podniósł cenę docelową Rocket Lab i nazwał to „alternatywą dla SpaceX”, w sektorze lotów kosmicznych obudziła się oznaka ostatecznej rozgrywki: klasyczna narracja o słabszych w walce z panującym królem.
Jak donosi Seeking Alpha, akcje Rocket Lab rosną.
Posunięcie to było spowodowane odważną wiarą inwestorów, że rakieta Neutron firmy może zrzucić Falcona 9 Muska z piedestału lub przynajmniej sprawić, że się spoci.
Rocket Lab odnotowało przychody w wysokości 104 milionów dolarów w drugim kwartale, co stanowi wzrost o 43% rok do roku.
Sir Peter Beck, dyrektor generalny i założyciel Rocket Lab Corporation
SpaceX od lat stawia warunki: rakiety wielokrotnego użytku, niższe koszty, częste starty. Teraz Rocket Lab wprowadza podobne innowacje i na nowo odkrywa, co to znaczy być zwinnym.
Rocket Lab współpracuje produktywnie z NASA, współpracując przy wielu produktach, w tym przy wystrzeliwaniu satelitów wykorzystywanych do monitorowania cyklonów tropikalnych.
Elon Musk i presja na SpaceX
Elon Musk jest znany z tego, że nie pozwala sobie na całonocne szaleństwa i kwestionuje konwencjonalną mądrość biznesową. SpaceX, firma, którą prowadził od stanu bliskiego bankructwa do wycenianej na 400 miliardów dolarów, pozostaje szanowana, a czasami spotyka się z urazą za jej etos „działaj szybko, niszcz rzeczy, a następnie naprawiaj je publicznie”.
Musk przetrwał wszystko, od eksplozji rakiet po bóle głowy wynikające z przepisów, i często wychodzi niewzruszony, a czasem nawet żartuje, że „szybkie, nieplanowane rozbiórki” to kolejny krok w stronę Marsa.
Jednak dziś krajobraz, przed którym stoi Musk, jest bardziej rozdrobniony i konkurencyjny niż kiedykolwiek.
Powiązane: Dobre wieści związane z masową awarią Starlink w SpaceX
Na przykład statek Starship firmy SpaceX przyciągnął uwagę świata chaotycznymi lotami testowymi i głośnymi rozmowami o lądowaniach na Księżycu, a nawet na Marsie. Jednak powtarzające się niepowodzenia – eksplozje, procesy sądowe dotyczące ochrony środowiska i rosnąca kontrola ze strony NASA – uwydatniły rzeczywiste ryzyko poruszania się z prędkością Muska.
Poza technicznym dramatem ekspansja SpaceX budzi zarówno podziw, jak i sceptycyzm. Musk, który nie boi się kpić z rywali czy organów regulacyjnych w X, znajduje się na celowniku nie tylko dziennikarzy, ale także grup ekologicznych i rywali, którzy postrzegają dominację SpaceX jako przesadę.
Rosnące zaufanie Rocket Lab
Peter Beck z Rocket Lab nie wymienia memów z Muskiem, ale handluje mięśniami. Koncentrując się na elastyczności inżynierii, dyscyplinie kosztów i rzeczywistych potrzebach klientów, zespół Becka wykonał ponad 70 misji ze wskaźnikiem niezawodności ustępującym jedynie SpaceX.
Nadchodząca rakieta Neutron, zaprojektowana tak, aby konkurować z Falconem 9 pod względem możliwości ponownego użycia i ceny, to nie tylko skok techniczny: to stwierdzenie, że „Kosmiczna Dolina Krzemowa” rozszerza się od jednego indywidualisty do wielu.
Byczy pogląd Morgana Stanleya sugeruje, że po raz pierwszy inwestorzy traktują Rocket Lab i SpaceX niemal na równi. To zmiana sejsmiczna.
Powiązane: Elon Musk dokonuje szokującego zakupu za miliard dolarów
Jeden z głównych projektów proponowanych przez Rocket Lab, Golden Dome, to warstwowa sieć obronna zaprojektowana do przechwytywania rakiet balistycznych, hipersonicznych i manewrujących przy użyciu kombinacji przechwytywaczy kosmicznych i naziemnych.
Rocket Lab pozycjonuje się na kluczowego dostawcę tego projektu, dostarczając komponenty, takie jak możliwości testów hipersonicznych, czujniki kosmiczne i usługi wystrzeliwania.
„Program Złotej Kopuły o wartości 175 miliardów dolarów może okazać się jednym z największych przejęć Departamentu Obrony w dotychczasowej historii” – powiedział dyrektor generalny Peter Beck podczas ostatniej telekonferencji spółki dotyczącej zysków.
„Jesteśmy w doskonałej pozycji, aby wykorzystać pojawiające się możliwości w ramach inwestycji strategicznej. A sposób, w jaki skalowaliśmy działalność, aby w wyjątkowy sposób spełniać ich potrzeby, zdecydowanie daje nam przewagę, czy to jako główny wykonawca, czy nawet jako podwykonawca, czy nawet dostawca komponentów”.
Powiązane: Nowe akcje spółek kosmicznych przyciągają wzrok po niespodziance związanej z pierwszą ofertą publiczną o wartości 10 miliardów dolarów

