Monday, May 25, 2026

Sędzia podtrzymuje opłatę Trumpa za złożenie wniosku o wizę H-1B w wysokości 100 000 dolarów | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Sędzia podtrzymuje opłatę Trumpa za złożenie wniosku o wizę H-1B w wysokości 100 000 dolarów | Fortuna

Sędzia federalny stwierdził, że administracja Trumpa może wprowadzić opłatę w wysokości 100 000 dolarów od nowych wniosków wizowych H-1B, co będzie ciosem dla amerykańskich firm technologicznych, które polegają na zatrudnianiu wykwalifikowanych pracowników zagranicznych.

Sędzia okręgowy USA Beryl Howell stwierdziła we wtorkowym orzeczeniu, że podejmowana przez prezydenta Donalda Trumpa próba radykalnego podwyższenia kosztów popularnej wizy jest legalna. Decyzja ta stanowi impuls dla kampanii rządu mającej na celu ograniczenie imigracji i zwiększenie popytu na amerykańskich pracowników. Amerykańska Izba Handlowa, która złożyła pozew blokujący tę propozycję, może złożyć apelację.

Howell odrzucił argument Izby, że Trump nie ma uprawnień do nałożenia ceł, i stwierdził, że jego proklamacja została wydana w ramach „wyraźnego przyznania Prezydentowi ustawowych uprawnień”.

Kongres przyznał prezydentowi szerokie uprawnienia, którymi mógł się zająć „w dowolny sposób, jaki uznał za stosowny, problemem, który uważał za kwestię bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego” – napisał.

Wiceprzewodniczący wykonawczy Izby Daryl Joseffer stwierdził w oświadczeniu, że opłata w wysokości 100 000 dolarów sprawia, że ​​wizy H-1B są zaporowe.

„Jesteśmy rozczarowani decyzją sądu i rozważamy inne możliwości prawne, aby zapewnić, że program wizowy H-1B będzie działać zgodnie z zamierzeniami Kongresu: umożliwiając amerykańskim firmom każdej wielkości dostęp do globalnych talentów, których potrzebują do rozwoju swojej działalności” – powiedział Joseffer.

Izba, największa w kraju grupa lobbingu biznesowego, w swoim październikowym pozwie argumentowała, że ​​podnoszenie opłaty jest nielegalne, ponieważ zastępuje federalne prawo imigracyjne i przekracza uprawnienia dotyczące ustalania opłat przyznane przez Kongres.

Grupa 19 prokuratorów generalnych stanowych również kwestionuje proklamację Trumpa. Ich pozew koncentruje się na przewidywanym wpływie na sektor publiczny, szczególnie w obszarach opieki zdrowotnej i edukacji, które również są zależne od programu wizowego H-1B. Globalna agencja zatrudnienia pielęgniarek złożyła odrębny pozew.

Wtorkowe orzeczenie nie ma wpływu na pozostałe pozwy, co oznacza, że ​​inny sędzia może nadal blokować nową opłatę wizową w nadchodzących miesiącach. Inne sprawy obejmują pozew złożony w Massachusetts na początku tego miesiąca przez kilkanaście stanów, w większości pod przewodnictwem Demokratów, a także pozew złożony w październiku w Kalifornii przez globalną agencję zatrudnienia pielęgniarek i kilka związków zawodowych.

Pozostałe dwie sprawy są również rozpatrywane przez osoby mianowane przez Obamę i żaden z sędziów nie wydał jeszcze orzeczenia w sprawie wniosku o wydanie nakazu sądowego przeciwko temu przepisowi. Rozprawa w sprawie w Kalifornii wyznaczona jest na 12 lutego w Oakland. Spór prawdopodobnie ostatecznie rozstrzygnie Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych.

Przeczytaj więcej: Dlaczego Trump pobiera opłatę w wysokości 100 000 dolarów za wizy H-1B

Program wizowy H-1B jest podstawą imigracji opartej na zatrudnieniu, umożliwiając przedsiębiorstwom w USA zatrudnianie zagranicznych pracowników z wykształceniem wyższym do zawodów specjalistycznych. We wrześniu Trump podpisał proklamację o podniesieniu opłaty za złożenie wniosku, aby zniechęcić firmy do nadużywania programu, który jego zdaniem wypiera amerykańskich pracowników.

Jest to radykalna zmiana w stosunku do historycznego stanowiska Stanów Zjednoczonych wobec imigracji. Od chwili swojego powstania Stany Zjednoczone witają ludzi z różnych krajów i o różnym pochodzeniu ekonomicznym, którzy przybywają do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia i większej wolności.

Ponieważ jednak Trump i sekretarz handlu Howard Lutnick rozważali perspektywy nieoczekiwanych zysków dla skarbu państwa USA, które mogłyby wynieść co najmniej 100 miliardów dolarów, prawnicy imigracyjni ostrzegali, że wzrost kosztów tej wielkości spowodowałby poważne zakłócenia, które prawdopodobnie byłyby bardzo kosztowne dla amerykańskiej gospodarki.

Również we wtorek Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych oświadczył, że zastąpi loterię wybierania osób ubiegających się o wizę H-1B selekcją ważoną, aby przezwyciężyć arbitraż płacowy i zachęcić amerykańskich pracodawców do „pozyskiwania lepiej opłacanych, lepiej wykwalifikowanych pracowników zagranicznych”. Rozważane są także propozycje wprowadzenia płacy minimalnej.

Wizy H-1B przyznawane są w drodze loterii, ale wykorzystywane są głównie w branży technologicznej. Według rządu USA Amazon, Tata Consultancy Services Ltd., Microsoft, Meta Platforms Inc. i Apple Inc. należą do firm z największą liczbą wiz H-1B.

Opłaty wizowe będą kształtować wysiłki związane z zatrudnieniem, ale będą miały większy wpływ na niektóre stanowiska pracy i firmy niż na inne, powiedział Alexis DuFresne, założyciel firmy rekrutacyjnej Archer Search Partners, która specjalizuje się w zatrudnianiu alternatywnych menedżerów aktywów finansowych.

W przypadku „supergwiazd” na wysokopłatnych, wyspecjalizowanych stanowiskach lub na stanowiskach generujących duże dochody organizacje będą skłonne zapłacić wynagrodzenie w wysokości 100 000 dolarów – powiedział.

DuFresne twierdzi jednak, że wysokie koszty zmienią sposób, w jaki osoby podejmujące decyzje o zatrudnieniu podejdą do wyszukiwania pracowników na bardziej przeciętnych stanowiskach. „Jeśli zamierzasz szukać, powiesz osobom przeprowadzającym wyszukiwanie: «Nie szukajcie mnie globalnie. Szukajcie mnie w całym kraju»” – powiedział o takich powszechnych zawodach.

Ponadto według DuFresne organizacje posiadające biura na całym świecie będą mogły reagować na koszty zatrudnienia, zmieniając miejsce zatrudnienia. „Firmy, które najbardziej odczują skutki, to te mniejsze” – powiedział.

Branża technologiczna od jakiegoś czasu dostosowuje się do zmian w amerykańskich przepisach imigracyjnych w związku ze zmianą sytuacji politycznej.

Firma Google należąca do Alphabet Inc. podejmuje kroki, aby pomóc pracownikom w zniesieniu wiz H-1B i uzyskaniu bardziej stałego statusu. Jak donosi Business Insider, firma powiedziała niedawno pracownikom, że w przyszłym roku „zwiększy liczbę składanych przez kwalifikujących się pracowników wniosków o zezwolenie na pobyt w ramach programu PERM”, donosi Business Insider, podejmując kluczowy krok w kierunku uzyskania zielonej karty, która umożliwi im stałe życie i pracę w USA.

Poza amerykańskimi firmami technologicznymi posunięcie to mocno uderza także w Indie, ponieważ Hindusi są największymi beneficjentami programu wizowego H-1B. Oprócz dodatkowych kosztów, jakie indyjskie firmy informatyczne poniosą za tysiące pracowników posiadających takie wizy, obecna nieprzewidywalność wzbudziła niepokój wielu indyjskich specjalistów pracujących w amerykańskich technologiach, finansach, opiece zdrowotnej i innych branżach, zwłaszcza po niedawnym masowym przesunięciu terminów wizyt w sprawie wiz pracowniczych.

Sprawa to Izba Handlowa przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego Stanów Zjednoczonych, 25-cv-03675, Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych, Dystrykt Kolumbii (Waszyngton).

(Aktualizacje z komentarzem ekspertów i kontekstem wpływu w Indiach).

Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł