Źródło obrazu: Getty Images
Indeks FTSE 100 osiąga nowe szczyty wraz ze wzrostem popytu na tanie brytyjskie akcje. Jest o krok od osiągnięcia 11 000 i może znacznie przekroczyć ten kluczowy kamień milowy w marcu. Jednak nie wszystkie spółki blue chipów dotrzymują kroku.
Weźmy na przykład Sage Group (LSE:SGE). Ta notowana na giełdzie FTSE spółka upadła w 2025 r. i nie miała dobrego początku bieżącego roku kalendarzowego. Ale czy mogłoby to stanowić atrakcyjną okazję do zakupów dla cierpliwych inwestorów?
Myślę, że tak i myślę, że w 2026 r. może nastąpić silne odbicie. Oto dlaczego wraz z wyjaśnieniem, dlaczego jest to jedna z najważniejszych spółek do rozważenia.
Tanie jak chipsy
Podobnie jak setki spółek zajmujących się oprogramowaniem na całym świecie, akcje Sage gwałtownie spadły w związku z rosnącymi obawami dotyczącymi zakłóceń w rozwoju sztucznej inteligencji (AI). Przy cenie 830 pensów na akcję, od 1 stycznia spadły o 20%. W ciągu roku spadły o ponad jedną trzecią (34%).
Czy rynek zareagował przesadnie? Wciąż jesteśmy na wczesnym etapie rewolucji AI, więc trudno o ostateczne wnioski. Jednak inwestorzy z pewnością są przerażeni, obawiając się, że firmy wybiorą tańsze alternatywy dla swoich funkcji księgowych, płacowych i kadrowych.
Rzecz jednak w tym, że po korekcie ceny Sage to zagrożenie może z nawiązką znaleźć odzwierciedlenie w najniższej wycenie. Dziś technologiczny gigant handluje na forwardowym wskaźniku ceny do zysku (P/E) wynoszącym 18,5-krotność. To znacznie poniżej długoterminowej średniej wynoszącej około 31.
Czy Sage jest odporny na sztuczną inteligencję?
Przynajmniej publicznie spółka z indeksu FTSE 100 przybiera odważną minę. W rzeczywistości utrzymuje, że sztuczna inteligencja wzmocniła jego model biznesowy, a nie go osłabiła.
Być może myślisz „ach, ale oczywiście firma tak by powiedziała”! Wstępne dowody sugerują jednak, że może mieć coś na sumieniu. Organiczny wzrost sprzedaży przyspieszył do 10% w okresie od października do grudnia, co firma przypisała integracji narzędzia Sage Copilot ze swoimi produktami.
Powtórzę: to są wczesne dni. Jestem jednak optymistą, że Sage może prosperować w erze sztucznej inteligencji z wielu powodów. Rachunkowość to złożony proces, ściśle regulowany i podlegający różnym przepisom we wszystkich regionach. Tworzy to naturalne bariery.
Pozostaje również kwestia zaufania: czy firmy będą chciały przekazać kontrolę nad krytycznymi procesami, takimi jak przestrzeganie przepisów podatkowych, nowemu narzędziu sztucznej inteligencji? Nie jestem tego taki pewien. Pod tym względem firma Sage ma atut, a doświadczenie w dostarczaniu niezawodnych rozwiązań księgowych sięga wczesnych lat 80-tych.
Ostatnią rzeczą, o której należy pamiętać, jest to, że produkty Sage nie są aż tak drogie. W Wielkiej Brytanii bardziej zaawansowany pakiet Accounting Plus wspomagany sztuczną inteligencją kosztuje zaledwie 59 funtów miesięcznie plus VAT. Nie jestem pewien, czy przy tych cenach firmy będą się rozwijać i masowo odejdą, zwłaszcza biorąc pod uwagę kwestie, które omówiliśmy.
Najwyższy udział w indeksie FTSE 100
Czy zatem cena akcji Sage odbije w 2026 roku? Oczywiście nie mogę być tego pewien. Nikt z nas nie może. Mam jednak wrażenie, że obawy o zakłócenia sztucznej inteligencji w tym kraju mogły być przesadzone, co doprowadziło do możliwego wzrostu cen. Myślę, że dla inwestorów bardziej tolerujących ryzyko jest to jedna z najlepszych spółek z listy FTSE 100, którą warto wziąć pod uwagę.

