
Źródło obrazu: Getty Images
Lubię okazje tak samo jak każdy inny inwestor, a niektóre brytyjskie akcje wydają mi się w tej chwili okazjami, mimo że brytyjska giełda jako całość radziła sobie w tym roku całkiem nieźle.
Oto trzy brytyjskie spółki, z których każda straciła w tym roku ponad 30% swojej wartości. Czy w przyszłym roku uda im się odzyskać siły?
Greggsa
Sieć restauracji na wynos Greggs (LSE: GRG) ma za sobą upalny rok 2025. Świadczy o tym spadek ceny akcji o 38%.
Pozytywem jest to, że spadek ten pomógł podnieść stopę dywidendy Greggsa do 4%.
Oznacza to również, że akcje FTSE 250 są obecnie sprzedawane po zaledwie 12-krotności zysków. Wydaje mi się to atrakcyjną ceną dla firmy o sprawdzonym, dochodowym modelu biznesowym i sieci tysięcy sklepów.
Być może inni inwestorzy również uważają, że spadek cen akcji był przesadny, gdyż od końca ubiegłego miesiąca wzrósł on o 22%.
Jednak pomimo tej pozytywnej dynamiki frekwencja pozostaje znacznie niższa w porównaniu z początkiem roku.
Słaby porównywalny wzrost sprzedaży i słabe planowanie popytu na ciepły początek lata osłabiły entuzjazm niektórych inwestorów wobec dostawcy bułek.
Jednak jako inwestor długoterminowy mam zaufanie do formuły biznesowej Greggsa i nie planuję sprzedaży moich akcji.
Diageo
Kolejną brytyjską akcją, którą w tym roku kupiłem do swojego portfela, jest gigant napojów Diageo (LSE: DGE).
Siła stojąca za wszystkim, od Guinnessa po Johnniego Walkera, spadła o 34%.
Przychodzi mi na myśl motto Johnniego Walkera: „idź dalej”. Czy akcje Diageo będą nadal spadać? A może utrata jednej trzeciej wartości tej spółki z indeksu FTSE 100 w niecały rok to o krok za daleko?
Osobiście jestem przekonany o wyzdrowieniu. Po zgromadzeniu udziałów w spółce nie mam zamiaru jej sprzedawać. Podoba mi się rentowność Diageo, silne marki i rozbudowana globalna sieć dystrybucji.
Spadek cen akcji sugeruje, że nie wszyscy inwestorzy podzielają mój entuzjazm. Krótkoterminowe ryzyko stanowią spory taryfowe i słabnący popyt na białe spirytusy premium.
W dłuższej perspektywie rosnący brak entuzjazmu młodszych konsumentów wobec napojów alkoholowych stanowi ryzyko zarówno dla przychodów, jak i zysków Diageo.
Z optymizmem patrzę jednak w przyszłość i nie planuję sprzedaży moich udziałów w spółce.
Sędziowie naukowi
Podobnie jak Diageo, spółka Judges Scientific (LSE: JDG) odnotowała w tym roku spadek ceny akcji o 34%.
Czy to sprawia, że wyspecjalizowany producent przyrządów pomiarowych jest tani? Nie koniecznie.
W rzeczywistości firma sprzedaje obecnie za 35-krotność swoich zarobków. Tak więc, chociaż w tym roku wartość akcji gwałtownie spadła, sędziowie nadal zalecają wycenę, którą wielu inwestorów może uznać za premię.
Czy to jest uzasadnione?
Do zagrożeń należy obecny słaby popyt na rynku chińskim i ograniczone wydatki amerykańskich instytucji akademickich.
Mimo to podoba mi się sprawdzony model biznesowy firmy, polegający na kupowaniu małych i średnich przedsiębiorstw po atrakcyjnych cenach i dodaniu korzyści, jakie daje scentralizowane zarządzanie.


