Saturday, April 25, 2026

Starszy analityk ds. ropy gwarantuje, że nadchodzące miesiące „będą absolutną i ciągłą katastrofą”, nawet jeśli jutro otworzy się Cieśnina Ormuz | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Eksperci ds. energii ostrzegają, że kontrakty terminowe na ropę naftową zostały całkowicie oderwane od rzeczywistości istniejącej na rynku fizycznym, ale zdaniem czołowego analityka ropy naftowej rozliczenie jest nieuniknione i nieuchronne.

Rynki kontraktów terminowych zostały uspokojone nadziejami na rozmowy pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Cena West Texas Intermediate utrzymuje się na razie poniżej 100 dolarów za baryłkę, chociaż ropa Brent ponownie przekroczyła ten próg. Tymczasem akcje osiągnęły rekordowe poziomy, a inwestorzy wybiegają poza wojnę.

Jednak Paul Sankey, prezes Sankey Research, zauważył, że przedwojenne dostawy ropy tankowcami z Zatoki Perskiej dopiero teraz dotarły do ​​​​miejsca przeznaczenia. Zatem w sytuacji, gdy Cieśnina Ormuz jest praktycznie zamknięta od ponad 40 dni, nie można już dłużej ignorować braku nowych dostaw.

„W nadchodzących miesiącach sytuacja niestety ulegnie poważnemu pogorszeniu” – powiedział w czwartek Bloomberg TV. „Utknęliśmy w tym”.

W miarę jak wyczerpią się nowe dostawy ropy z Bliskiego Wschodu, kraje wyczerpują swoje rezerwy, a stany zapasów „zaczęły wyglądać przerażająco” – dodał Sankey.

W rzeczywistości sytuacja z pewnością się pogorszy, ostrzegł, w przeciwieństwie do typowych prób prognozowania rynku ropy, które z dziwnych powodów mogą okazać się całkowicie błędne.

„W tym przypadku możemy być pewni, że najbliższe dwa miesiące będą całkowitą i ciągłą katastrofą, nawet jeśli jutro cieśnina zostanie otwarta, ponieważ zostanie zablokowana przez tankowce, a wszystkie tankowce znajdą się w niewłaściwych miejscach” – wyjaśnił Sankey.

Bada, gdzie łańcuchy dostaw zaczynają się przerywać, koncentrując się na paliwie do silników odrzutowych w Australii i rozpuszczalnikach używanych do produkcji chipów w Japonii.

Chociaż kraje takie jak Japonia i Stany Zjednoczone posiadają znaczne rezerwy ropy, które wykorzystały, wszelkie dalsze jej uwolnienia będą coraz trudniejsze do strawienia w miarę opróżniania zbiorników, przewiduje Sankey, co oznacza, że ​​pozostała ilość faktycznie dostępna na rynkach światowych jest mniejsza niż wskazują dane.

Chwila prawdy może nadejść w przyszłym miesiącu. Analitycy JPMorgan stwierdzili we wtorkowej nocie, że zapasy handlowe w krajach OECD osiągną „minimum operacyjne” gdzieś pomiędzy 9 a 30 maja, „wtedy wzrost cen stanie się wykładniczy, a nie liniowy”.

Po zakończeniu wojny łańcuch dostaw ropy potrzebuje czasu na ponowne uruchomienie. Ponowne otwarcie portów zajmie dwa miesiące, a załogi tankowców będą czekać od dwóch do trzech tygodni, zanim poczują się na tyle bezpiecznie, że będą mogły ponownie podróżować przez cieśninę. JPMorgan oszacował także, że wznowienie wydobycia ropy zajmie cztery miesiące, zanim osiągnie 99% swoich mocy produkcyjnych.

Podobnie Frederic Lasserre, szef analiz w gigantu handlu towarami Gunvor Group, powiedział we wtorek na konferencji branżowej, że jeśli wojna z Iranem przeciągnie się o kolejny miesiąc, rynkom ropy zabraknie rezerw i osiągną dno.

Według głównego ekonomisty Grupy Trafigura, Saada Rahima, konflikt doprowadził już do zniknięcia 1 miliarda baryłek dostaw, jeśli tak będzie dalej, ilość ta może wzrosnąć do 1,5 miliarda baryłek.

„Wydaje się, że rynek tak naprawdę nie jest w stanie zrozumieć skali” – powiedział, dodając, „dlatego obecnie istnieje prawdziwy rozdźwięk między percepcją a rzeczywistością”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł