Źródło obrazu: Getty Images
Inwestorzy wartościowi poszukujący tanich akcji mają teraz przed sobą wyzwanie. Myślę jednak, że kupujący nadal mają możliwości do rozważenia, a kto nie lubi okazji o tej porze roku?
Ogólnie rzecz biorąc, ostatnie 12 miesięcy było trudnym okresem dla firm obuwniczych. Uważam jednak, że w niektórych przypadkach ceny akcji będą wyglądać atrakcyjnie w 2026 r.
Pokonane akcje
Słabe otoczenie makroekonomiczne, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, ma wpływ na ogólną sprzedaż firm obuwniczych. Miało to przewidywalny wpływ na ceny akcji.
W pewnym stopniu firmy czekają na wzrost wydatków konsumenckich. Są jednak pewne zachęcające sygnały na rok 2026: inflacja zaczyna spadać, a stopy procentowe spadają.
Nawet jeśli nie stanie się to w przyszłym roku, inwestorom może zaoferować długoterminową wartość. Są też firmy, które wyglądają interesująco na poziomie indywidualnym.
Niewymuszone błędy spowodowały dalszy spadek niektórych zapasów, niż mógłby mieć to miejsce w normalnym toku działalności. Myślę jednak, że wyglądają interesująco, ponieważ pracują nad powrotem na właściwą drogę.
doktor Martens
To był kolejny rok zmian dla Dr Martensa (LSE:DOCS). Myślę jednak, że istnieją wyraźne oznaki wskazujące, że organizacja zaczyna robić postępy w rozwiązywaniu ostatnich problemów.
Inwestorzy bardzo pozytywnie zareagowali na fakt, że zyski spółki w połowie roku przekroczyły oczekiwania. Istnieją oznaki, że nowa strategia skoncentrowana na produkcie sprawdza się.
Najbardziej godne uwagi były pozytywne wyniki w obszarze e-commerce spółki. Akcje jednak spadły, ponieważ w drugiej połowie roku warunki handlowe nadal były trudne.
W rezultacie akcje spółki notowane są po najniższych mnożnikach wyceny od czasu wejścia na giełdę. A to oznacza, że inwestorzy wartościowi poszukujący okazji mogą chcieć się temu przyjrzeć.
Nike
Nie jest tajemnicą, że Nike (NYSE:NKE) to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Nie pomogło to jednak firmie zbytnio w 2025 r., ponieważ sprzedaż miała trudności z ożywieniem.
Ostatnim problemem są Chiny. Konkurencja ze strony lokalnych marek oferujących niższe ceny utrudnia zdolność firmy do naprawienia skutków wcześniejszych emisji i pozostaje ciągłym ryzykiem.
Jednak firma robi postępy w Stanach Zjednoczonych. Nowy dyrektor generalny pracował nad zresetowaniem relacji ze sprzedawcami detalicznymi po nadmiernym skupieniu się na sprzedaży bezpośredniej konsumentom.
Duży spadek po najnowszych wynikach finansowych oznacza, że cena akcji znajduje się w pobliżu minimów od 52 tygodni. W rezultacie uważam, że warto rozważyć tę akcję jako akcje do zakupu długoterminowego.
Inwestorzy wartościowi kończący świąteczne zakupy mogą zechcieć przyjrzeć się markom Dr Martens i Nike. Akcje notowane są po niskich cenach, ale leżące u ich podstaw spółki rozwijają się.
W obu przypadkach jest to maskowane przez słabe wydatki konsumpcyjne. I choć trudno mieć pewność, kiedy to się zmieni, myślę, że w 2026 r. pojawią się pozytywne sygnały.
Jednak dla inwestorów długoterminowych akcje nie są przeznaczone wyłącznie na Boże Narodzenie. Dlatego też słabe otoczenie makroekonomiczne może być okazją do zakupów wartą rozważenia.

