Inwestor-aktywista Bill Ackman skupia się na Universal Music Group, przedstawiając złożoną propozycję o wartości 64 miliardów dolarów dla wytwórni stojącej za Bad Bunny, Taylor Swift, Paulem McCartneyem i długą listą innych supergwiazd.
Jednak aby zdobyć nagrodę, Ackman będzie musiał najpierw zmierzyć się z inną wielką osobowością: Vincentem Bolloré, tajemniczym 74-letnim francuskim miliarderem, który kontroluje 28% Universalu poprzez złożoną sieć holdingów.
Znany jako „francuski Murdoch” za zbudowanie wartego 14 miliardów dolarów prawicowego imperium medialnego wypełnionego rodziną i lojalistami, Bolloré to bystry biznesmen, którego dotarcie na najwyższe szczeble władzy jest przedmiotem fascynacji i podziwu we Francji i w całej Europie.
„W dziewięciu przypadkach na dziesięć, gdy ludzie spekulują na temat tego, co zrobi Bolloré, są w błędzie” – powiedział Nicolas Marmurek, londyński analityk specjalizujący się w fuzjach i przejęciach.
Zaangażowanie Bolloré w Universal Music Group (UMG), które skutecznie daje mu prawo weta w stosunku do każdej transakcji, przygotowuje grunt pod potencjalnie epicką rozgrywkę pomiędzy dwiema najpotężniejszymi postaciami w świecie biznesu. Ackman słynie z przebijania się przez transakcje, rozpoczynania agresywnych kampanii inwestujących w spółki i zmuszających zarząd do podjęcia takich kroków, jak cięcie kosztów lub wydzielenie aktywów. Poprzednie cele obejmowały Wendy’s i Canadian Pacific Railway, ale w ostatnich latach złagodziła swoje podejście i pogratulowała kierownictwu UMG, gdy ogłosiło swoją ofertę fuzji i ponownego wystawienia spółki na giełdzie w USA.
Zdjęcia: Adrian Edwards/GC
Próbując zreorganizować UMG, do którego należy 30% nagrań muzycznych na świecie, Ackman wypróbowuje nowy podręcznik. Zamiast wpływać na sytuację poprzez taktykę nacisku, Pershing zamierza przeprowadzić strukturalne dokapitalizowanie, kupić więcej akcji, umieścić w zarządzie sojuszników i ponownie wystawić spółkę na giełdę w Nowym Jorku, dopóki spółką będzie kierować obecny zarząd. Wszystko to jest częścią szerszej wizji Ackmana zakładającej przekształcenie Pershinga w zdywersyfikowaną spółkę holdingową na wzór Berkshire Hathaway Warrena Buffetta.
To sprawia, że wygranie nieprzewidywalnej misji Bolloré ma kluczowe znaczenie dla Ackmana.
„Bez Bolloré nie dojdziemy do transakcji” – powiedział inwestorom 7 kwietnia Ackman, ujawniając szczegóły swojej propozycji. Ackman powiedział, że jego „pierwszy telefon” dzień przed ogłoszeniem transakcji odbył się z Grupą Bolloré i podobno rozmawiał z obecnym prezesem i dyrektorem generalnym Cyrille Bolloré, 40-letnim synem Vincenta Bolloré. Ackman powiedział, że przekazał młodszemu Bolloré „podsumowanie transakcji na wysokim szczeblu”.
„I myślę, że usłyszałem następujące słowa: «To muzyka dla moich uszu»” – powiedział Ackman. „Powiedziałbym, że są zaintrygowani” – dodał później. „Ale oczywiście diabeł tkwi w szczegółach”.
Skomplikowana umowa i długa kolejka
Struktura proponowanej przez Ackmana transakcji stanowi fuzję UMG i spółki celowej Pershing Square zajmującej się nabywaniem praw. Zaangażowanie gotówkowe Pershing Square wynosi 2,5 miliarda euro, a do sfinansowania pozostałej części transakcji zostanie wykorzystane połączenie nowego zadłużenia, środków pieniężnych w bilansie UMG i sprzedaży aktywów. Transakcja jest jednak bardzo złożona i może zostać sfinalizowana na kilka różnych sposobów, w zależności od tego, czy akcjonariusze UMG zdecydują się na wymianę swoich akcji na gotówkę, akcje nowego podmiotu, czy też ich kombinację.
Jeżeli akcjonariusze zatwierdzą transakcję, po zakończeniu finansowania nowy podmiot notowany na giełdzie w USA będzie miał wartość kapitału własnego wynoszącą 64 miliardy dolarów plus nowe zadłużenie w bilansie UMG o wartości 5,8 miliarda dolarów. Artyści otrzymają także, jak to określił Ackman, „niezły czek na 750 milionów euro”, który miałby pochodzić ze sprzedaży udziałów UMG w Spotify.
Yuriko Nakao/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images
Zarząd Universalu potwierdził propozycję tego samego dnia, co prezentacja Ackmana, określając ją jako „niezamówioną i niewiążącą”. Zarząd UMG oświadczył, że dyrektorzy dokonają przeglądu tej decyzji „zgodnie ze swoimi obowiązkami powierniczymi” i stwierdził, że ma „pełne zaufanie do strategii UMG i przywództwa Sir Luciana Grainge”. Grainge jest dyrektorem naczelnym od 2011 roku, kiedy kierował przejęciem przez UMG katalogu nagrań muzycznych EMI.
Ackman zaproponował także odnowienie zarządu UMG o dwóch nowych członków i mianowanie na prezesa hollywoodzkiego giganta i współzałożyciela Agencji Artystów Kreatywnych Michaela Ovitza. Ackman powiedział inwestorom, że Ovitz przyjaźni się z dyrektorem generalnym UMG Grainge od czterdziestu lat (Ackman zauważył również, że przyjaźni się z Ovitzem od 31 lat).
Atrakcyjność UMG dla Ackmana wynika ze zmian, jakie zaszły w przemyśle muzycznym przez większą część ostatniej dekady. W miarę jak streaming zmienił sposób, w jaki konsumenci słuchają muzyki, wartość głębokich katalogów, takich jak Universal (w tym Billie Eilish, Drake i Kendrick Lamar), wzrosła i zmieniła ekonomię.
„Ogon staje się coraz grubszy” – powiedział Tom Toumazis, MBE i globalny starszy doradca w AlixPartners, opisując muzykę, która ma ponad 10 lat, ale nadal generuje przychody. „Nastolatek biegający pod górę z Kate Bush” odkrywa dziś muzykę, która nie istniała pokolenie temu, powiedział, odnosząc się do masowego odrodzenia się piosenki Busha „Running up That Hill” z 1985 r. po jej wykorzystaniu w serialu Stranger Things na platformie Netflix. Powiedział, że każda większa wytwórnia płytowa ma w swoim katalogu Kate Bush. Rezultatem, jak powiedział Toumazis, „jest wewnętrzny reset na przestrzeni dekady, który pokazuje, że ta muzyka trwa i trwa”.
Trend ten przykuł uwagę Ackmana kilka lat temu. Pershing nabył wcześniej 10% udziałów w UMG w 2021 roku, kiedy marka została wydzielona z francuskiego konglomeratu Vivendi SE. Jednak Pershing stopniowo zmniejszał swoje stanowisko do 4,5%, a w zeszłym roku Ackman opuścił zarząd UMG, gdy jego wysiłki mające na celu przekonanie UMG do umieszczenia swoich akcji w Nowym Jorku na giełdzie spełzły na niczym. Obecne porozumienie przewiduje wzrost tego udziału do 11,7%.
Ze względu na swoją obecność na giełdzie w Holandii UMG nigdy nie miało tak oddanego wsparcia analityków, jak notowany na giełdzie w USA rywal Warner Music Group, a akcje są niedostępne dla inwestorów posiadających mandaty nie zezwalające na inwestowanie w akcje spoza USA, stwierdził Ackman w swojej prezentacji dla UMG. Holenderskie notowanie utrzymuje także UMG z dala od głównych amerykańskich funduszy indeksowych, które kupują akcje indeksu S&P 500. Jego zdaniem ponowne notowanie spółki na nowojorskiej giełdzie rozwiąże część tych problemów.
Nowa struktura wygenerowałaby dla Grupy Bolloré dodatkowe środki pieniężne o wartości około 3 miliardów dolarów, a rodzina zachowałaby swoje udziały w UMG. Według Ackmana transakcja ma również na celu wyeliminowanie tego, co jego zdaniem stanowi jedną z przyczyn niedawnego 39% spadku akcji UMG w stosunku do szczytowego poziomu sprzed dwóch lat: rynek nie był pewien, co rodzina Bolloré planuje zrobić ze swoimi udziałami.
„Bardzo ważnym katalizatorem był Cyrille Bolloré, przedstawiciel Grupy Bolloré, który zaskoczył rynek rezygnacją z zarządu Universalu” – powiedział inwestorom Ackman podczas rozmowy telefonicznej w tym miesiącu. „To postawiło pod znakiem zapytania ich intencje co do tego, czy zamierzają utrzymać swoje zaangażowanie”.
„Mały Książę przepływu środków pieniężnych”
Fred TANNEAU / AFP) (Zdjęcie: FRED TANNEAU/AFP za pośrednictwem Getty Images
Chociaż znaczna część propozycji Ackmana ma sens (notowanie UMG w USA, pozyskiwanie pasywnych inwestycji od posiadaczy funduszy indeksowych, udostępnianie akcji inwestorom, którzy mogą inwestować wyłącznie w podmioty notowane na giełdzie w USA), nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak zareaguje Vincent Bolloré, powiedział Marmurek, analityk ds. fuzji i przejęć. Bolloré to jeden z najmądrzejszych i najbardziej tajemniczych inwestorów we Francji i próba oszacowania jego reakcji to czysta spekulacja, stwierdził Marmurek.
„Budujecie dziedzictwo i zgromadziliście ogromną ilość bogactwa w ciągu pokolenia; chcecie, aby to bogactwo było chronione” – powiedział. „Próba odgadnięcia Bolloré jest bardzo niebezpieczna”.
Bolloré zyskał reputację operatora po przejęciu w 1981 roku w wieku 29 lat niemal zbankrutowanej papierni w północnej Francji i przekształceniu jej w zdywersyfikowaną grupę przemysłową obejmującą logistykę, baterie, porty i żeglugę afrykańską. Podstawą jego stylu korporacyjnego najeźdźcy jest zdobycie niewielkiego udziału w niedowartościowanym biznesie, a następnie zdobycie coraz większej kontroli.
Według dokumentów finansowych Bolloré SE za 2025 r. kontrola rodziny przechodzi przez kaskadę holdingów o różnym poziomie własności. Na szczycie znajduje się Compagnie de l’Odet, w której rodzina Bolloré posiada 93% udziałów, a Vicent Bolloré jest dyrektorem generalnym i prezesem. Ze swojej strony Compagnie de l’Odet jest właścicielem 71,6% Bolloré SE, która posiada udziały w Vivendi SE, Louis Hachette, Canal+, Havas NV i UMG. Za pośrednictwem Bolloré SE rodzina jest bezpośrednio właścicielem około 18,4% UMG, a Vivendi, w którym Bolloré jest największym udziałowcem z 29,3% udziałów, jest właścicielem kolejnych 9,9% UMG. Łącznie ich kontrola wynosząca 28% jest na tyle duża, że Vincent Bolloré mógł zawrzeć lub zerwać umowę z Ackmanem.
Biorąc pod uwagę osiągnięcia Bollore’a, wielu obserwatorów oczekuje od niego trudnego porozumienia.
„Trudno mi zrozumieć, dlaczego Bolloré przyjął tę ofertę, nie otrzymując czegoś innego od samego Billa Ackmana” – powiedział Marmurek. „Moim zdaniem Bolloré będzie chciał czegoś więcej. Nie twierdzę, że do transakcji nie dojdzie, ale w tej chwili jest to bardzo niepewne”.
Czego chce Vincente?
Negocjacje mogłyby skoncentrować się na konkretnym aspekcie złożonej transakcji, który umożliwia niektórym akcjonariuszom otrzymanie płatności gotówkowej po niższej wycenie.
Według „Le Monde” transakcja przewiduje, że Pershing Square wyda około 2,5 miliarda euro na część gotówkową transakcji o wartości 9 miliardów euro, ale istnieje opcja w całości gotówkowa, z myślą o Bolloré, obejmująca do 7,5 miliarda euro po 22 euro za akcję UMG. Oznacza to, że Bolloré musiałby zaakceptować dyskonto w zamian za płynność, z której chciałby skorzystać, twierdzą analitycy.
Możliwa kontroferta ze strony UMG i jej akcjonariuszy, w tym Bolloré, mogłaby obejmować większy składnik gotówkowy, stwierdza notatka naukowa paryskiej firmy świadczącej usługi finansowe Oddo Bhf. „Konsorcjum mogłoby utworzyć i zaproponować większy składnik pieniężny (50%?) i równoważną strukturę z notowaniem na giełdzie w Stanach Zjednoczonych” – napisał analityk Jérôme Bodin.
Jednak w tej chwili „rynek uważa za mało prawdopodobne, aby obecna oferta została zrealizowana i aby Bolloré ją zaakceptował” – czytamy w notatce Bodina. Opisał transakcję jako „masowy wykup akcji finansowany z bilansu UMG, połączony z przeniesieniem głównego notowania do Stanów Zjednoczonych”.
Aby sfinalizować transakcję, Ackman będzie musiał zastosować odpowiednią mieszankę uroku, perswazji i determinacji, co może wymagać naprężenia nowych mięśni w przypadku 59-letniego menedżera funduszu hedgingowego, który trafił na pierwsze strony gazet w swoich pikantnych postach w serwisie
Najważniejsze pytanie brzmi, czy Bolloré, który całą karierę spędził na budowaniu imperium, jest skłonny zrezygnować z części kontroli nad cennym aktywem i czy prośby Ackmana przekonają go, że nadszedł czas, aby wypłacić pieniądze, czy po prostu przekonają Bolloré, aby podążał za wizją Ackmana dotyczącą UMG.
Desmond Kingsford, którego firma Highwood Value Partners jest właścicielem udziałów w Bolloré i Compagnie de L’Ode, zapytał, dlaczego Bolloré miałby poprzeć propozycję Ackmana, „skoro mógłby wywierać presję na zarząd, aby zrobił wszystko, co proponuje Ackman, nie osłabiając żadnej kontroli ani własności”.





