Po porażce administracji Trumpa sędzia federalny w Nowym Jorku orzekł w środę, że firmy, które zapłaciły cła unieważnione w zeszłym miesiącu przez Sąd Najwyższy, muszą otrzymać zwrot pieniędzy.
Sędzia Richard Eaton z Sądu Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych napisał, że „wszyscy udokumentowani importerzy” byli „uprawnieni do skorzystania” z orzeczenia Sądu Najwyższego, które obniżyło dwucyfrowe podatki importowe nałożone przez prezydenta Donalda Trumpa w zeszłym roku na mocy międzynarodowej ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) z 1977 r.
Sąd Najwyższy stwierdził, że cła nałożone przez Trumpa na mocy ustawy o uprawnieniach nadzwyczajnych były niezgodne z konstytucją, w tym szerokie cła „wzajemne”, które nałożył na prawie każdy inny kraj.
W swoim orzeczeniu Eaton napisał, że będzie „rozpatrywał jedynie sprawy dotyczące zwrotu opłat IEEPA”. Orzeczenie zapewnia pewną jasność co do procesu zwrotu ceł, o czym Sąd Najwyższy nawet nie wspomniał w swojej decyzji z 20 lutego. Prawnik ds. handlu Ryan Majerus, partner w firmie King & Spalding i były urzędnik ds. handlu USA, powiedział, że ma nadzieję, że rząd złoży apelację lub „poprosi o zawieszenie, aby zyskać więcej czasu dla amerykańskich organów celnych na dostosowanie się”.
Według obliczeń dokonanych na podstawie modelu budżetowego Penn Wharton rząd federalny zebrał do połowy grudnia ponad 130 miliardów dolarów z nieistniejących już ceł i ostatecznie może zostać zmuszony do otrzymania zwrotów o wartości 175 miliardów dolarów.
Eaton wydał specjalne orzeczenie w sprawie wniesionej przez Atmus Filtration, firmę z Nashville w stanie Tennessee, produkującą filtry i inne produkty filtracyjne, domagającą się prawa do zwrotu ceł.
Wszystkie towary przechodzące przez amerykański urząd celny i ochrony granic podlegają procesowi zwanemu „likwidacją”, kiedy agencja wystawia ostateczne rozliczenie należnych kwot. Po rozliczeniu importerzy mają 180 dni na formalne zakwestionowanie ceł. Po zamknięciu tego okna ugoda jest prawnie ostateczna.
Sędzia nakazał organom celnym zaprzestanie pobierania ceł IEEPA, które Sąd Najwyższy nałożył w zeszłym miesiącu na towary przechodzące proces likwidacji. A jeśli towary przeszły tę część procesu, agencja musiałaby je ponownie przeliczyć bez ceł.
„To świetna decyzja dla importerów i płacących konsumentów” – powiedział Barry Appleton, profesor prawa i współdyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego w New York Law School. „Zajmie to pracę agentów celnych. Powinno ułatwić pracę sądom i wprowadzić procedurę dla importerów, którzy zapłacili w ciągu ostatnich 180 dni”.
W poniedziałek inny sąd federalny odrzucił podjętą przez administrację Trumpa próbę spowolnienia procesu zwrotu pieniędzy. Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Federalnego rozpoczął kolejny etap procesu zwrotu pieniędzy, wysyłając go do sądu handlowego w Nowym Jorku w celu rozstrzygnięcia.
Teraz amerykańska agencja celna i ochrona granic musi znaleźć sposób na przetworzenie zwrotów. Służby celne rutynowo zwracają cła, jeśli wystąpił jakiś błąd, ale ich system „nie został zaprojektowany do masowego zwrotu” – powiedział prawnik handlowy Alexis Early, partner w Bryan Cave Leighton Paisner. „Diabeł będzie tkwił w szczegółach procesu administracyjnego”.
____
Anderson doniósł z Nowego Jorku.
Pisarka AP Lindsay Whitehurst przyczyniła się do powstania tej historii.

