Oczekuje się, że rynki zakończą burzliwy tydzień w jeszcze gorszym nastroju po tym, jak amerykańscy pracodawcy nieoczekiwanie zwolnili w lutym prawie 100 000 stanowisk pracy poza rolnictwem, jak podaje Bureau of Labor Statistics, a jest to miesiąc, w którym analitycy ankietowani przez Bloomberg spodziewali się, że gospodarka utworzy 55 000 miejsc pracy.
Indeks Dow Jones Industrial Average, indeks największych spółek w kraju, podczas ostatniego sprawdzenia w piątek spadł o kolejny 1%, zwiększając swoje pięciodniowe straty do ponad 3%. Tymczasem bardziej reprezentatywny S&P 500 odrobił większe straty na początku dnia, ale przy ostatnim sprawdzeniu nadal spadał o 0,9% i 1,6% w ciągu tygodnia.
Wojna nie pomogła giełdom
Na rynki znalazł się pod presją nagły wybuch wojny totalnej na Bliskim Wschodzie, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael bombardują Iran, a Iran bierze odwet przeciwko Izraelowi, amerykańskim bazom bojowym w regionie i, co być może najbardziej szkodliwe, infrastrukturze naftowej krajów, w których znajdują się te amerykańskie bazy wojskowe.
Na początku tygodnia Iran ogłosił, że zamknie Cieśninę Ormuz, co spowodowało gwałtowny wzrost cen benzyny z dnia na dzień, osiągając 11 centów w największym jednodniowym skoku od dwóch dekad, do średnio 3,11 dolara za galon.
Około 20% światowej ropy przepływa przez Cieśninę Ormuz, dlatego niektórzy analitycy obawiają się, że ceny ropy mogą wzrosnąć do 100 dolarów za baryłkę, chociaż analitycy z Wall Street są nieco bardziej konserwatywni w swoich scenariuszach zagłady.
Ponieważ wojna wybuchła 1 marca, nie miała ona wpływu na lutowy raport o zatrudnieniu, ale w marcowym raporcie mógł pojawić się efekt kuli śnieżnej w postaci rosnących cen ropy.
„Raport o zatrudnieniu był słabszy niż oczekiwano, co obejmuje potencjalny wpływ na zatrudnienie ze względu na wyższe ceny ropy” – powiedział w e-mailu do TheStreet Scott Helfstein, szef strategii inwestycyjnej w Global X. „Gwałtowny wzrost cen ropy często zbiega się z redukcją zatrudnienia. Kiedy ceny ropy rosną o 20%, Stany Zjednoczone zazwyczaj tracą miejsca pracy i taki jest obecny scenariusz”.
Amerykański rynek pracy skurczył się.
Zdjęcie: Skynesher w serwisie Getty Images
Lutowy raport BLS o zatrudnieniu pokazuje, że w USA zwolniono 97 000 pracowników
W lutym amerykańscy pracodawcy zwolnili 97 000 stanowisk pracy poza rolnictwem – w miesiącu, w którym analitycy spodziewali się, że gospodarka utworzy 55 000 miejsc pracy. Stopa bezrobocia wzrosła do 4,4% z 4,3% miesiąc wcześniej.
Chociaż stopa bezrobocia jest nieco niższa od 4,5% odnotowanej rok temu, wzrosła liczba osób, które opuściły rynek pracy, podobnie jak liczba osób, które obecnie chcą pracować.
Powiązane: Goldman Sachs prognozuje jutro fatalny raport o bezrobociu
Utrata miejsc pracy miała szeroki zakres, a nawet opieka zdrowotna, która była jasnym punktem w gospodarce związanej z zatrudnieniem, odnotowała spowolnienie w tym miesiącu.
„Naprawdę nie ma zbyt wielu dobrych wiadomości z raportu o zatrudnieniu. Spadki nastąpiły niemal w każdej kategorii. Spadł transport, produkcja, budownictwo, informacje i usługi biznesowe. Opieka zdrowotna podnosiła te liczby, ale poważny strajk spowodował, że te liczby również spadły” – powiedział Helfstein.
Jednak pomimo ponurych perspektyw, lutowe dane dotyczące zatrudnienia Helfsteina mają pozytywne strony.
„Biorąc pod uwagę duże spadki, w raporcie o zatrudnieniu nie ma zbyt wielu dobrych wiadomości, ale jest przeciwny pogląd” – stwierdził Helfstein. „Łączna liczba miejsc pracy nadal znajduje się powyżej długoterminowego trendu, więc obecna redukcja ma w rzeczywistości raczej charakter restrukturyzacji”.
Wall Street szacuje wzrost cen ropy w wyniku wojny w Iranie
Ostatni raz cena ropy Brent osiągnęła poziom 100 dolarów w 2011 r., kiedy spekulanci sądzili, że „arabska wiosna” w Egipcie może doprowadzić do zamknięcia Kanału Sueskiego.
Ceny ropy Brent wzrosły o 6,77% do 86,53 dolarów podczas ostatniej kontroli w piątek, po tym jak produkt rozpoczął tydzień taniej o 10 dolarów za baryłkę. Citi spodziewa się, że w nadchodzącym tygodniu ropa Brent będzie notowana na poziomie 80–90 dolarów, a jeśli sytuacja się uspokoi, spadnie do 70 dolarów.
Tymczasem, jak wynika z notatki z niedzieli, 1 marca, analitycy Goldman Sachs wyceniają „premię za ryzyko w czasie rzeczywistym” w wysokości 18 dolarów za baryłkę od cen ropy naftowej. Premia ta może zostać obniżona do 4 dolarów za baryłkę, jeśli tylko 50% przepływów przez Cieśninę Ormuz zostanie wstrzymane na miesiąc.
Więcej wiadomości o zatrudnieniu: Amerykanie płacą za pompę w najszybszym od 20 lat podwyżce cen gazu Rynki wyprzedzają raporty o zatrudnieniu i inflacji w USA Rosnące zyski przedsiębiorstw i spadające płace napędzają gospodarkę w kształcie litery K
„Zakłócenia powodują podwójny szok podażowy: nie tylko wstrzymany jest obecny eksport przez Cieśninę, ale dodatkowe wolumeny OPEC+ i ostatecznie większość wolnych mocy produkcyjnych OPEC – zwykle kluczowych dźwigni w równoważeniu światowego rynku ropy – są niedostępne, dopóki droga wodna pozostaje zamknięta” – stwierdzili w notatce analitycy WoodMac, według Reuters.
Rosnące bezrobocie w połączeniu z rosnącymi cenami ropy naftowej może skłonić Rezerwę Federalną do interwencji, co spowoduje powrót obniżki stóp procentowych na stół banku centralnego w marcu.
„Połączenie słabego raportu, rewizji w dół silnego wzrostu zatrudnienia w styczniu i ryzyka wyższych cen ropy może skłonić Fed do wspierania rynków pracy pomimo inflacji powyżej docelowej” – powiedział Helfstein.
Powiązane: Dlaczego dane o ofertach pracy i Big Tech wstrząsnęły rynkiem akcji

