Prezydent Donald Trump powiedział w sobotę, że 10-dniowy termin na osiągnięcie przez Iran porozumienia pokojowego ze Stanami Zjednoczonymi dobiega końca i zagroził, że Republikę Islamską w ciągu 48 godzin czeka „całe piekło”.
„Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE porozumienia lub otwarcie cieśniny HORMUZ” – napisał Trump w poście w mediach społecznościowych dzień przed Wielkanocą. „Czas ucieka: pozostało 48 godzin, aż zapanuje nad nimi całe piekło. Chwała Bogu!”
Trump przedłużył pięciodniowy termin do 6 kwietnia, kiedy to pod koniec marca rozpoczęły się wstępne dyskusje na temat rozmów pokojowych. W miarę nasilania się ataków ze wszystkich stron, w tym zestrzelenia przez Iran dwóch amerykańskich samolotów wojskowych, retoryka Trumpa zaostrzyła się w następstwie jego niedawnych prób znalezienia wyjścia z narastającego konfliktu.
Trump ostrzegł, że jeśli Iran nie zgodzi się na jego warunki (odrzucone przez administrację) i otworzy Cieśninę Ormuz dla całego ruchu morskiego z Zatoki Perskiej, Stany Zjednoczone zbombardują cywilną infrastrukturę energetyczną kraju, co będzie prawdopodobnie stanowić zbrodnię wojenną w świetle prawa międzynarodowego.
Zaginiony pilot
W Iranie Stany Zjednoczone kontynuowały akcję poszukiwawczo-ratowniczą dla członka załogi myśliwca F-15E zestrzelonego przez Iran w piątek, podczas gdy Teheran kontynuował ataki na państwa arabskie Zatoki Perskiej i Izrael.
Według doniesień drugi amerykański myśliwiec rozbił się w Zatoce Perskiej tego samego dnia. Incydenty te są ciosem dla Waszyngtonu, gdy wojna wkracza w szósty tydzień wraz ze wzrostem cen energii i niewielkimi oznakami zakończenia konfliktu.
Przeczytaj więcej: Stany Zjednoczone rozmieszczają dużą część rakiet dalekiego zasięgu Stealth na potrzeby wojny z Iranem
Iran w dalszym ciągu strzelał rakietami i dronami na większą część Bliskiego Wschodu. Władze Dubaju poinformowały, że w sobotę rano odłamki po przechwyceniu z powietrza spadły na fasadę budynku Oracle Corp. w Dubai Internet City. Poinformowali również, że gruz spadł na budynek w pobliskiej dzielnicy Dubai Marina. Nie zgłoszono żadnych pożarów ani obrażeń.
Iran wystrzelił więcej rakiet w kierunku Izraela. Władze podały, że doszło do uszkodzeń parkingu w Tel Awiwie i budynków w kilku odległych miastach, opisując skutki jako spowodowane gruzem po przechwyceniu. Nie było bezpośrednich doniesień o ofiarach.
Do zestrzelenia amerykańskiego samolotu doszło pomimo tego, że w środowym przemówieniu w godzinach największej oglądalności Trump stwierdził, że Iran nie ma już sprzętu przeciwlotniczego. Jego dowódcy wojskowi, a także sekretarz obrony Pete Hegseth przechwalali się wcześniej amerykańską przewagą powietrzną nad terytorium Iranu.
Jest to pierwsza znana strata bojowa amerykańskiego lub izraelskiego samolotu od czasu, gdy oba kraje rozpoczęły atak na Iran 28 lutego. Trzy amerykańskie samoloty zostały zestrzelone w Kuwejcie na początku wojny, podczas gdy inne zostały zniszczone lub uszkodzone w bazach lotniczych przez irańskie drony i rakiety.
Przeczytaj więcej: Iran twierdzi, że irackie statki mogą korzystać z Cieśniny Ormuz
Według amerykańskiego urzędnika, który poprosił o zachowanie anonimowości ze względu na omawianie poufnych informacji, Stany Zjednoczone uratowały jednego z członków załogi F-15. Status drugiej osoby jest niejasny i irańskie media podały, że Teheran zaoferował nagrodę w wysokości około 66 000 dolarów obywatelom, którzy schwytają tę osobę żywcem.
Jak podaje „New York Times”, jedyny pilot drugiego samolotu, A-10 Warthog, został bezpiecznie uratowany.
Przeczytaj więcej: Włoch Meloni odwiedza Doha, aby wzmocnić dostawy energii dotknięte wojną
Iran atakuje elektrownie
W ciągu ostatnich dwóch dni Iran kontynuował ataki na kluczową infrastrukturę energetyczną.
Największy zakład przetwarzania gazu ziemnego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Habshan, zawiesił działalność po tym, jak szczątki przechwyconego pocisku wywołały pożar. Atak drona podpalił rafinerię Mina Al-Ahmadi w Kuwejcie, która może przerabiać prawie 350 000 baryłek ropy dziennie.
Zjednoczone Emiraty Arabskie, których członkiem jest Dubaj, poinformowały, że w sobotę wykryły 79 pocisków wystrzelonych z Iranu, w tym 23 rakiety balistyczne. Według danych opublikowanych przez władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest to najwyższa liczba pocisków od 8 marca i stanowi kontynuację trendu większej liczby ataków w ciągu ostatnich trzech dni.
Zjednoczone Emiraty Arabskie, podobnie jak inne państwa Zatoki Perskiej i Izrael, przechwyciły zdecydowaną większość irańskich ataków.
Wysiłki pokojowe utknęły w martwym punkcie
Iran wykazał niewiele oznak akceptacji żądań pokojowych Trumpa i ustalił własne warunki, z których większość jest nie do przyjęcia dla Stanów Zjednoczonych i Izraela.
„The New York Times”, powołując się na raporty wywiadu USA, podał, że irański personel odkopuje bunkry i podziemne silosy rakietowe trafione amerykańskimi i izraelskimi bombami, a następnie przywraca je do użytku kilka godzin po atakach. Poddaje to w wątpliwość zdolność Stanów Zjednoczonych i Izraela do zniszczenia potencjału rakietowego Iranu, co jest jednym z ich głównych celów wojennych.
Pomimo weekendowych gróźb Trumpa prezydent zasygnalizował w tym tygodniu, że mógłby być skłonny wycofać siły amerykańskie z konfliktu w ciągu dwóch–trzech tygodni, nawet jeśli Cieśnina Ormuz będzie nadal faktycznie zamknięta.
Czytaj więcej: HORMUZ TRACKER: Cotygodniowe tranzyty osiągnęły najwyższy poziom od początku wojny
Sojusznicy Ameryki wzmagają wysiłki, aby wkrótce ponownie otworzyć drogę wodną, którą zwykle przepływa jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Irańskie wojsko oświadczyło w sobotę, że Irak zostanie zwolniony z ograniczeń w żegludze na tej linii, co otworzy potencjał dla dostaw irackiej ropy naftowej o wartości do 3 milionów baryłek dziennie.
Ponad 40 jego ministrów spraw zagranicznych spotkało się praktycznie w czwartek, aby omówić plany, sygnalizując Trumpowi swoje obawy dotyczące zawieszenia działalności.
W sobotę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan poinformował w poście w mediach społecznościowych, że rozmawiał telefonicznie z Markiem Rutte, sekretarzem generalnym Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, mówiąc, że sytuacja zmierza w stronę impasu i „wzywając społeczność międzynarodową do wzmożenia wysiłków na rzecz zakończenia wojny”.
Osoby zaznajomione z dyskusjami stwierdziły, że grupa zwołana przez Wielką Brytanię jasno stwierdziła, że wszelkie rozmowy w sprawie zawieszenia broni z Iranem muszą obejmować rozwiązanie kwestii Ormuz. Jednak spotkanie, w którym nie uczestniczyły Stany Zjednoczone i Iran, pokazało, że koalicja krajów uważa za konieczne przygotowanie się na konieczność ponownego otwarcia cieśniny bez Waszyngtonu.
Kraje takie jak Francja i Wielka Brytania stwierdziły, że jest mało prawdopodobne, aby opcje wojskowe zadziałały, dopóki nie nastąpi zawieszenie broni.
Według Zjednoczonych Emiratów Arabskich Bahrajn, przy wsparciu Jordanii i państw arabskich Zatoki Perskiej, proponuje rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, której celem jest pomoc w ponownym otwarciu Ormuz. Zapewniłoby to „jasną podstawę prawną dla wszystkich państw do mobilizacji i wspierania bezpiecznego przepływu” – stwierdziły Zjednoczone Emiraty Arabskie w poście na X.
Nie wiadomo, kiedy odbędzie się głosowanie nad uchwałą.
Rosja, sojusznik Iranu, odrzuciła tę inicjatywę, a minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że „legitymizuje ona agresję na Iran”. Z komentarzy wynika, że Moskwa jako jeden z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa mogłaby skorzystać ze swojego prawa weta.
Statki przepływają przez cieśninę
Wydawało się, że Iran zacieśnił kontrolę nad cieśniną w czwartek, kiedy jego media poinformowały, że rząd opracowuje protokół z Omanem w sprawie monitorowania ruchu. Według wiceministra spraw zagranicznych wymagałoby to od przewoźników uiszczania opłat drogowych do Iranu.
Przejście oficjalnie znajduje się na wodach międzynarodowych i wszelkie próby przejęcia przez Iran kontroli nad ruchem drogowym spotkają się z ostrym sprzeciwem mocarstw zachodnich i państw Zatoki Perskiej.
Niewielka grupa statków przedostaje się przez nią. Francuski kontenerowiec i tankowiec należący do Japonii przekroczyły cieśninę Ormuz w ciągu ostatnich dwóch dni i wydaje się, że był to pierwszy taki tranzyt od czasu, gdy wojna w Iranie zamknęła kluczową drogę wodną.
Szok energetyczny, w wyniku którego ceny benzyny w całym kraju wzrosły średnio do ponad 4 dolarów za galon, niesie ze sobą ryzyko polityczne dla Trumpa i jego Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach śródokresowych.
Benchmarkowe ceny ropy naftowej w USA, czyli kontrakty terminowe WTI, zamknęły się w zeszłym tygodniu na poziomie ponad 111 dolarów za baryłkę, a w tym roku wzrosły prawie dwukrotnie.

