
Prezydent Donald Trump zasygnalizował wczesną sobotę ekspansywną kampanię wojskową przeciwko Iranowi i wyraźnie wezwał do zmiany reżimu w Republice Islamskiej.
W filmie opublikowanym w serwisie Truth Social potwierdził działania bojowe mające na celu „wyeliminowanie bezpośrednich zagrożeń” ze strony Iranu i opowiedział o dziesięcioleciach agresji przeciwko siłom amerykańskim ze strony reżimu, odnotowując jednocześnie dziesiątki tysięcy demonstrantów, którzy zostali zmasakrowani w Iranie w ostatnich miesiącach.
Trump dodał, że polityka USA polega na uniemożliwianiu Iranowi uzyskania broni nuklearnej i opracowania rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.
„Z tych powodów armia Stanów Zjednoczonych podejmuje masową i ciągłą operację, aby zapobiec zagrożeniu przez tę radykalną i złą dyktaturę Stanom Zjednoczonym i naszym podstawowym interesom bezpieczeństwa narodowego” – powiedział. „Zniszczymy jego rakiety i zniszczymy jego przemysł rakietowy. Zostanie całkowicie unicestwiony. Unicestwimy jego flotę. Dopilnujemy, aby terroryści reżimu nie mogli już destabilizować regionu ani świata”.
Nawiązując do możliwej długotrwałej operacji, Trump ostrzegł również, że „możemy ponieść ofiary, co często zdarza się na wojnie”, w przeciwieństwie do niedawnych zarządzonych przez niego ataków, które spowodowały minimalne szkody dla amerykańskiego personelu.
Następnie zaapelował bezpośrednio do irańskiego wojska i policji, mówiąc im, że w przypadku rozbrojenia uzyskają „całkowity immunitet”. W przeciwnym razie grozi im pewna śmierć.
Trump wezwał Irańczyków, aby schronili się na miejscu w czasie, gdy spadają bomby, ale aby „przejęli kontrolę nad swoim rządem”, gdy Stany Zjednoczone już to zrobią.
„To prawdopodobnie będzie ich jedyna szansa dla pokoleń. Przez wiele lat prosili Stany Zjednoczone o pomoc, ale nigdy jej nie otrzymali” – kontynuował. „Żaden prezydent nie był skłonny zrobić dziś wieczorem tego, co ja jestem gotowy. Teraz masz prezydenta, który daje ci to, czego chcesz, więc zobaczmy, jak zareagujesz. Ameryka stoi za tobą z przytłaczającą i niszczycielską siłą. Teraz jest czas, aby przejąć kontrolę nad swoim przeznaczeniem, aby wyzwolić dostatnią i chwalebną przyszłość, która jest w twoim zasięgu. Teraz jest czas na działanie. Nie pozwól, aby cię to ominęło”.
Wiadomość nadeszła po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran wczesną sobotę, po tygodniach negocjacji i największej koncentracji militarnej w regionie od czasu wojny w Iraku. Naloty są następstwem wojny 12-dniowej w czerwcu ubiegłego roku, kiedy Stany Zjednoczone przyłączyły się do izraelskiej kampanii powietrznej mającej na celu atak na obiekty nuklearne w Teheranie.
Choć według doniesień Trump rozważał ograniczone ataki na reżim, źródła podają CNN, że zaangażowanie USA było „niemałym atakiem”.
Według Associated Press izraelski minister obrony Israel Katz określił atak jako przeprowadzony „w celu wyeliminowania zagrożeń”.
AP podała również, że jeden z ataków miał miejsce w pobliżu biura najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego. Irańskie media państwowe doniosły o atakach w Teheranie, Isfahanie, Kom, Karadż i Kermanszah.
Od początku stycznia Stany Zjednoczone przesunęły w region ogromne zasoby wojskowe, w tym dwa lotniskowce, kilka niszczycieli uzbrojonych w rakiety kierowane, myśliwce, bombowce i systemy obrony powietrznej.
Jednocześnie Trump wysłał wysłanników, aby podjęli pośrednie rozmowy z Iranem, żądając zaprzestania wzbogacania uranu i programu rakiet balistycznych. Jednak w ostatnich dniach zniecierpliwił się on negocjacjami.
Trump początkowo ostrzegł Iran w zeszłym miesiącu, aby ponownie zabijał protestujących wzywających do zakończenia reżimu i obiecał, że pomoc jest w drodze. Jednak od tego czasu podniosła sygnał alarmowy, że Teheran odbudowuje swój potencjał nuklearny.
Ostatni atak USA na Iran stanowi szerszą ofensywę w porównaniu z czerwcowymi atakami, które uderzyły w niektóre obiekty nuklearne.
Dzieje się tak pomimo tego, że arabscy sojusznicy z Bliskiego Wschodu nawołują Waszyngton do odroczenia dalszych ataków, ponieważ Iran wskazał, że tym razem podejmie bardziej agresywną odwet, być może przy użyciu rakiet średniego zasięgu, dronów i sił zastępczych, takich jak Hezbollah.
Wewnętrzna reakcja na amerykański atak na Iran nastąpiła szybko po tym, jak niektórzy członkowie Kongresu wezwali do głosowania w sprawie działań wojskowych.
„Akty wojenne niezatwierdzone przez Kongres” – powiedział republikanin Thomas Massie, R-Ky., w X.
Ostatni atak na Iran również ma miejsce niecałe dwa miesiące po zaskakującym ataku USA na Wenezuelę, w wyniku którego pojmano dyktatora Nicolása Maduro.
Podczas gdy przywódca kraju został usunięty, Trump pozostawił resztę rządu na miejscu i zajmuje się wiceprezydentem Maduro.
Atak na Wenezuelę trwał godzinami, ale pierwsze oznaki wskazują, że ataki Iranu stanowią początek szerszej i dłuższej ofensywy.
Dzieje się tak po latach, gdy Stany Zjednoczone wyczerpywały swoje zapasy amunicji, a także dostarczały broń Ukrainie i Izraelowi.
Były sekretarz obrony Mark Esper powiedział CNBC przed atakami Iranu, że Stany Zjednoczone nie są przygotowane na przedłużającą się kampanię ani na wspieranie swoich sojuszników w długoterminowej wojnie.
„Po prostu nie mamy do tego bazy przemysłowej w dziedzinie obronności, a tym bardziej zapasów kluczowej broni, takiej jak Patriot i THAAD, a następnie broni atakującej, takiej jak JASSM” – powiedział w piątek rano.
Szersza ofensywa USA może również spowodować zamieszanie na rynkach ropy. Po ograniczonych nalotach amerykańskich w czerwcu ceny ropy naftowej na krótko wzrosły, ale powróciły do trendu spadkowego, ponieważ reakcja Teheranu również była ograniczona.
Biorąc jednak pod uwagę nową politykę Trumpa dotyczącą zmiany reżimu, Teheran może podjąć bardziej drastyczne kroki, aby zakłócić rynki energii.
W zeszłym roku Iran pompował 4,7 miliona baryłek dziennie, co stanowi 4,4% światowych dostaw ropy. Duża część dostaw objętych surowymi sankcjami trafia do Chin za pośrednictwem tak zwanej floty cieni.
Jednak największe ryzyko wiąże się z możliwością zamknięcia przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą jedna piąta światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego (LNG) trafia na rynki eksportowe. Analitycy szacują, że irańskie działania zmierzające do zamknięcia cieśniny mogą spowodować wzrost cen do 100 dolarów za baryłkę.


