Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, które nadzoruje Bliski Wschód, ogłosiło śmierć w poście na temat X, ale nie podało, kiedy i gdzie do nich doszło. W oświadczeniu napisano, że „kilka innych osób odniosło lekkie obrażenia odłamków i wstrząśnienie mózgu” i wracało do służby.
Centralne Dowództwo określiło sytuację jako „płynną” i oświadczyło, że nie będzie ujawniać tożsamości członków służby, którzy zginęli, przez 24 godziny od powiadomienia ich rodzin.
Wojsko amerykańskie zaprzeczyło także twierdzeniom Iranu, jakoby lotniskowiec USS Abraham Lincoln został zaatakowany rakietami balistycznymi, stwierdzając w X, że „wystrzelone rakiety nawet nie były blisko”.
Prezydent Donald Trump ostrzegł, że podczas operacji żołnierze amerykańscy mogą zginąć lub zostać ranni.
„Mogą zginąć życie dzielnych amerykańskich bohaterów, a my możemy ponieść ofiary” – powiedział republikański prezydent w przemówieniu wideo opublikowanym w sobotę rano. „To często się zdarza na wojnie. Ale na razie tego nie robimy. Robimy to dla przyszłości”.
Irańska paramilitarna Gwardia Rewolucyjna zagroziła rozpoczęciem „najintensywniejszej operacji ofensywnej” w historii wymierzonej w izraelskie i amerykańskie obiekty wojskowe.
Przed atakami Trump utworzył największą od dziesięcioleci obecność wojskową USA na Bliskim Wschodzie. Przybycie Lincolna i trzech towarzyszących mu niszczycieli rakietowych pod koniec stycznia zwiększyło liczbę okrętów wojennych w regionie.
Największy na świecie lotniskowiec, USS Gerald R. Ford i cztery towarzyszące mu niszczyciele zostały później wysłane z Morza Karaibskiego w celu skierowania się na Bliski Wschód.
Ford brał udział w nalocie USA na Wenezuelę, w wyniku którego schwytano przywódcę Nicolása Maduro, który został zabrany do Nowego Jorku, aby stanąć przed zarzutami handlu narkotykami. W styczniowej operacji żaden Amerykanin nie zginął, ale siedmiu amerykańskich żołnierzy odniosło rany postrzałowe i obrażenia od odłamków.
Jeden z rannych otrzymał w zeszłym tygodniu Medal Honoru podczas orędzia o stanie Unii Trumpa. Trump powiedział, że starszy chorąży armii nr 5 Eric Slover pilotował helikopter CH-47 Chinook, który spadł na „silnie chronioną fortecę wojskową”, w której przebywał Maduro.
Podczas swojej drugiej kadencji Trump przeprowadził kilka operacji wojskowych, w tym ataki przeciwko członkom grupy Państwa Islamskiego w Syrii w odwecie za zasadzkę, w wyniku której w grudniu zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy i amerykański tłumacz cywilny.
Wojsko amerykańskie zaatakowało także siły IS w Nigerii po tym, jak Trump oskarżył rząd tego kraju Afryki Zachodniej o niepowstrzymanie ataków na chrześcijan.

