Sunday, February 15, 2026

Upadek akcji Oracle pokazuje, że rozwój sztucznej inteligencji napotyka dwie ścisłe granice: fizykę i rynki długu Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Gwałtowny upadek Oracle z ulubieńca rynku w rynkowy sygnał ostrzegawczy odkrywa coś głębszego na temat rozwoju sztucznej inteligencji, twierdzą eksperci: Niezależnie od tego, jak euforycznych byli inwestorzy w ciągu ostatnich dwóch lat, branża nie może uciec przed prawami fizyki ani realiami finansowania dłużnego.

Akcje Oracle spadły o 45% w stosunku do najwyższego poziomu z września i straciły w tym tygodniu 14% po tym, jak mylący raport o wynikach ujawnił, że spółka wydała 12 miliardów dolarów na kwartalne wydatki kapitałowe, czyli więcej niż oczekiwane przez analityków 8,25 miliarda dolarów.

Prognozy dotyczące zysków również były słabe, w związku z czym firma podniosła prognozę wydatków kapitałowych na rok fiskalny 2026 o kolejne 15 miliardów dolarów. Większość tej kwoty trafia do centrów danych poświęconych OpenAI, partnerowi Oracle o wartości 300 miliardów dolarów w cyklu sztucznej inteligencji.

„Mamy ambitne i możliwe do osiągnięcia cele w zakresie zapewniania mocy obliczeniowej na całym świecie” – powiedział w tym tygodniu współdyrektor generalny Oracle Clay Magouyrk podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej wyników finansowych.

Inwestorzy obawiają się, w jaki sposób Oracle pokryje te ogromne nakłady, ponieważ podstawowe strumienie przychodów, przychody z chmury i sprzedaż infrastruktury chmurowej również nie spełniły oczekiwań Wall Street. Analitycy opisali rozwój sztucznej inteligencji jako napędzany długiem, mimo że firma w swoich dokumentach nie łączy wyraźnie konkretnego zadłużenia z konkretnymi projektami kapitałowymi.

W piątek nawet klejnot w koronie strategii AI firmy Oracle – jej centra danych OpenAI – wykazały pęknięcia. Bloomberg ujawnił, że Oracle opóźniło ukończenie niektórych amerykańskich centrów danych dla OpenAI z 2027 na 2028 ze względu na „niedobory siły roboczej i materiałów”.

„To całkowicie prawdopodobne, że odczuwają niedobory siły roboczej i materiałów” – powiedział Jonathan Koomey, badacz centrów danych, który doradzał przedsiębiorstwom użyteczności publicznej i podmiotom hiperskalowalnym, w tym IBM i AMD. Jego zdaniem rozwój sztucznej inteligencji koliduje bezpośrednio z różnicą między szybkością cyfrową a szybkością fizyczną. „Świat bitów zmienia się szybko. Świat atomów nie. A centra danych to miejsce, w którym te dwa światy się zderzają”.

Chociaż Bloomberg nie określił, które konkretnie obiekty są opóźnione, Koomer stwierdził, że prawdopodobnym kandydatem jest Projekt Jupiter, ogromny kompleks centrów danych Oracle proponowany dla odległego odcinka Nowego Meksyku. Lokalne raporty opisują Jupiter jako megakampus o wartości ponad 160 miliardów dolarów, jeden z najbardziej ambitnych projektów w zakresie infrastruktury sztucznej inteligencji, jaki kiedykolwiek podjęto, i będący centralnym elementem zaangażowania Oracle w zapewnianie rozwiązań obliczeniowych dla OpenAI.

Koomey opisuje branżę, w której kapitał można natychmiast wykorzystać, ale sprzęt, który kapitał musi kupić, nie może. Terminy dostaw turbin, transformatorów, specjalistycznych systemów chłodzenia i urządzeń wysokiego napięcia rozciągają się na lata – wyjaśnił. Dostarczenie dużych transformatorów może zająć od czterech do pięciu lat. Przemysłowe turbiny gazowe, na których firmy coraz częściej polegają przy budowie mikrosieci, mogą potrzebować sześciu lub siedmiu.

Nawet jeśli firma jest skłonna zapłacić wyższą cenę, fabryki produkujące te komponenty nie mogą w magiczny sposób rozwijać się z dnia na dzień, a przemysł wytwórczy przeszkolony do ich instalowania jest już wyczerpany. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją mogą chcieć działać w tempie wypuszczania modeli, ale sektory budowlane i użyteczności publicznej działają według zasadniczo odmiennych harmonogramów.

Koomey dał jasno do zrozumienia, że ​​opisane przez niego ograniczenia fizyczne dotyczą wszystkich hiperskalerów, jednak Oracle niepokoi inwestorów szczególnie dlatego, że późno wchodzi do gry w infrastrukturę AI i wiąże większość swoich wydatków kapitałowych z jednym klientem, OpenAI.

„Dzieje się tak za każdym razem, gdy następuje masowa zmiana w inwestycjach” – powiedział. „Z biegiem czasu producenci nadrabiają zaległości, ale nie od razu. Rzeczywistość interweniuje”.

Tarcia te stają się coraz wyraźniejsze, gdy w grę wchodzi limit finansowy. Choć spadek akcji Oracle jest dramatyczny, ważniejsza może być reakcja rynku obligacji. Rentowność obligacji Oracle wzrosła, a niektóre nowsze obligacje posiadające niegdyś rating inwestycyjny są obecnie sprzedawane jako śmieci, ponieważ wskaźnik ryzyka kredytowego Oracle osiągnął najwyższy poziom od 2009 r. Oznacza to, że inwestorzy udzielający pożyczek przedsiębiorstwom – historycznie najbardziej trzeźwym obserwatorom cykli technologicznych – zaczynają ponownie oceniać ryzyko związane z kredytowaniem na rozwój sztucznej inteligencji.

W ciągu ostatnich kilku dekad normą dla firm technologicznych było płacenie za rozwój zyskami. Obecnie wielu z nich, w tym Oracle, zwraca się na rynki kredytowe, aby sfinansować swoją rosnącą ekspansję. Według analizy Bank of America pięciu największych hiperskalarników zajmujących się sztuczną inteligencją (Google, Meta, Amazon, Microsoft i Oracle) wyemitowało w tym roku łącznie obligacje o wartości około 121 miliardów dolarów, aby sfinansować budowę centrów danych opartych na sztucznej inteligencji, co stanowi poziom emisji znacznie powyżej średnich historycznych i sygnalizuje znaczną zmianę w kierunku finansowania dłużnego infrastruktury.

Oracle zawarła jednak jedne z największych transakcji z całej piątki, takie jak wrześniowa sprzedaż obligacji o wartości 18 miliardów dolarów. Jej całkowite zadłużenie wynosi około 100 miliardów dolarów. Pozostałe cztery mają również silniejsze pozycje gotówkowe i wyższe ratingi kredytowe (AA/A w porównaniu z Oracle w obszarze BBB) i są w stanie generować duże dodatnie wolne przepływy pieniężne. Chociaż więc Oracle nie jest jedynym gigantem technologicznym wykorzystującym rynki dłużne w celu poniesienia nakładów na sztuczną inteligencję, jego wielkość, generowane środki pieniężne i ratingi kredytowe sprawiają, że jest to jeden z najbardziej lewarowanych przedsiębiorstw.

Inwestorzy dłużni niekoniecznie potrzebują spektakularnych zysków; Muszą tylko mieć pewność, że odzyskają pieniądze wraz z odsetkami. Jeśli zaufanie choć trochę osłabnie, zyski wzrosną.

„Wydaje się, że to moment z 1998 r.” – powiedział Axios Anuj Kapur, dyrektor generalny CloudBees i były dyrektor techniczny w erze dot-comów. Istnieje ogromna obietnica, ale także ogromna niepewność co do tego, jak szybko korzyści zostaną zrealizowane.

Koomer zobaczył prostą linię.

„Istnieje rozdźwięk między specjalistami od technologii, którzy mają dużo pieniędzy i są przyzwyczajeni do bardzo szybkiego działania, a ludźmi, którzy wytwarzają sprzęt i budują obiekty, których zwiększenie skali produkcji zajmuje lata” – powiedział.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł