Wraz ze wzrostem wpływu sztucznej inteligencji na miejsce pracy, w całym środowisku biznesowym – od pokoju socjalnego po salę posiedzeń – toczy się debata na temat tego, jak utrzymać zaangażowanie ludzi w znaczący sposób. Zarówno wielu pracowników, jak i menedżerów opowiadało się za ideą informowania człowieka.
Jednak zdaniem kadry kierowniczej wyższego szczebla samo to zabezpieczenie nie wystarczy. W nadchodzących latach najważniejszy będzie osąd, podkreślili prelegenci szczytu „Fortune’s Most Powerful Women 2025 w Waszyngtonie”.
„Nie sądzę, że wystarczająco dokładnie edukujemy ludzi w zakresie prawidłowego osądu” – powiedziała Aashna Kircher, dyrektor generalna grupy w biurze CHRO Workday.
„Szczerze mówiąc, to krok, który jako cywilizacja będziemy musieli podjąć w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat: jak utrzymać zdolność podejmowania decyzji i osądu w pewnych sytuacjach? Ponieważ można pociągnąć kogoś do odpowiedzialności, ale jeśli ta osoba jedyne, co zrobi, to naciśnie przycisk i powie „tak”, to tak naprawdę nie ocenia.
Tę opinię podzielają inni członkowie kadry kierowniczej, w tym Katy George, wiceprezes ds. transformacji miejsc pracy w firmie Microsoft. W miarę jak sztuczna inteligencja staje się coraz głębiej integrowana z codziennymi przepływami pracy, stwierdził George, pracownicy, którzy będą się rozwijać, szczególnie na początku swojej kariery, to ci, którzy potrafią wykazać się dobrą oceną sytuacji.
„Mówimy o podnoszeniu poziomu umiejętności znacznie wcześniej w karierze zawodowej, czy to oceny, czy umiejętności kierowania pracą, ponieważ jest ona delegowana funkcjonariuszom znacznie wcześniej” – powiedział.
Oznacza to również rozwijanie umiejętności uzupełniających: umiejętności delegowania, utrzymywania kontroli jakości i podejścia do problemów z kompleksowym nastawieniem myślenia projektowego.
Umiejętności przyszłości
Dla Bijala Shaha, dyrektora generalnego Guild, rozwój sztucznej inteligencji zmienia także znaczenie wykształcenia i umiejętności, które faktycznie pomogą pracownikom się dostosować.
„Cały czas dostaję pytanie: czy moje dziecko powinno ukończyć studia, czy po prostu wejść na rynek pracy?” powiedziała. „Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to miało znaczenie. Ostatecznie myślę, że liczy się to, że ludzie mają bardzo dobre podstawy matematyki i bardzo dobre podstawy czytania ze zrozumieniem, a najlepszym sposobem na osiągnięcie tego jest kontynuacja nauki”.
Zdjęcie: Stuart Isett/Fortune
Shah dodał, że w miarę kontynuowania debaty na temat wartości szkolnictwa wyższego należy skupić się na głębi, a nie tylko na referencjach. „Jestem trochę zaniepokojony, że (ludzie) tracą z pola widzenia fakt, że w tej bitwie, aby odnieść sukces w następnej epoce, naprawdę potrzebują pewności co do swojej zdolności do głębokiego zagłębienia się w dany temat” – powiedział. „Tak naprawdę nie ma znaczenia, jaki jest temat”.
Dla menedżerów wyzwanie (i szansa) będzie inne. George stwierdził, że każdy menedżer przyszłości rzeczywiście będzie musiał zostać dyrektorem ds. eksperymentów.
„Technologia będzie stale udoskonalana, a sposób jej włączania do procesów pracy będzie się zmieniać i udoskonalać” – powiedział George. „Dlatego każdy menedżer musi wprowadzać ciągłe zmiany w sposobie pracy zespołu, obejmujące cały system, tak aby naprawdę włączać i wzmacniać zespół, ale jednocześnie stale ewoluować i sprawiać, że jego zespół będzie bardziej produktywny (i) skuteczniejszy”.
Fortune Global Forum powraca w dniach 26–27 października 2025 r. w Riyadzie. Dyrektorzy generalni i światowi liderzy spotkają się na dynamicznym wydarzeniu dostępnym wyłącznie na zaproszenie, które ukształtuje przyszłość biznesu. Poproś o zaproszenie.

