Sunday, March 22, 2026

W obliczu kulminacyjnej bitwy o Ormuz Trump może dać Iranowi „przedsmak jego własnego leku” za pomocą blokady morskiej, która imploduje gospodarkę | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Potencjalnie decydujące starcie mające na celu odebranie Iranowi kontroli nad Cieśniną Ormuz nabiera kształtu, a tysiące amerykańskich żołnierzy piechoty morskiej udaje się na Bliski Wschód.

Prezydent Donald Trump podniósł stawkę w weekend, obiecując zniszczyć irańskie elektrownie, jeśli cieśnina nie zostanie ponownie otwarta w poniedziałek. Iran odpowiedział, grożąc atakiem na infrastrukturę krytyczną wokół Zatoki Perskiej, w tym na zakłady odsalania, które dostarczają większość słodkiej wody w regionie.

Trump zasugerował wcześniej, że okręty wojenne będą eskortować tankowce przez cieśninę, ale nadal wejdą do irańskiego „skrzyni śmierci”. Zatem jeśli żadna ze stron nie wykazuje oznak wycofywania się, Trump może zdecydować się na rozszerzenie swojej wojny z kampanii głównie powietrznej na ofensywę naziemną.

Oddziały amerykańskie mogłyby zostać rozmieszczone na obszarach wzdłuż cieśniny, aby wyeliminować zagrożenia dla żeglugi wąskim szlakiem wodnym, który został w dużej mierze zamknięty w wyniku ataków irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Marines mogliby także wylądować na wyspie Kharg, która leży dalej na północ wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej i stanowi centrum 90% irańskiego eksportu ropy. Kontrola USA nad wyspą może zostać wykorzystana jako dźwignia do wywarcia nacisku na Teheran, aby w pełni otworzył Cieśninę Ormuz.

Eksperci wskazali jednak na ryzyko, na jakie narażą się wojska lądowe, kontrolując jakiekolwiek terytorium, ponieważ Iran wyrządził znaczne szkody bazom wojskowym USA i ambasadom w całym regionie, gdy roje pocisków przełamują obronę powietrzną.

Na razie armia amerykańska kontynuuje ataki w rejonie Ormuz w oczekiwaniu na następny ruch, jakikolwiek by on nie był. Helikoptery Apache i osławiony samolot A-10 Thunderbolt obierają za cel resztki irańskiego potencjału morskiego, takie jak statki szybkiego ataku, podczas gdy bombowce zniszczyły także zapasy rakiet przeciwokrętowych.

Analitycy wskazali inną możliwość, która mogłaby uniemożliwić rozmieszczenie wojsk na lądzie: blokadę morską uniemożliwiającą irańskiej ropie dotarcie do miejsca przeznaczenia.

Pomysł polega na tym, aby odwrócić sytuację Iranu i poddać go temu samemu szokowi, jaki spowodowało zamknięcie cieśniny u jego sąsiadów będących producentami ropy, którzy ograniczyli wydobycie, gdyż ropa nie miała dokąd pójść.

„Stany Zjednoczone mogą implodować irańską gospodarkę, wstrzymując eksport ropy” – napisał 13 marca Robin Brooks, starszy pracownik Brookings Institution w Substack. „To mogłoby otworzyć Cieśninę Ormuz znacznie szybciej niż cokolwiek innego. Czas implodować irańską gospodarkę i dać ajatollahom posmakować ich własnego leku”.

Chociaż był sceptyczny, czy Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych ma wystarczającą liczbę statków, aby eskortować wszystkie tankowce przepływające zwykle przez Cieśninę Ormuz, stwierdził, że dysponuje zasobami, aby zablokować eksport ropy z Iranu.

Usunięcie większej podaży ze światowych rynków ropy powinno jeszcze bardziej spowodować wzrost cen, Brooks argumentował jednak, że ropa naftowa może działać odwrotnie, jeśli blokada USA będzie postrzegana jako szybki koniec wojny.

Dodał, że Chiny, które kupują większość irańskiej ropy, zostaną zmotywowane do wywarcia presji na Teheran, aby ponownie otworzył cieśninę, a blokada irańskiego eksportu pozbawiłaby reżim twardej waluty potrzebnej do wsparcia jego machiny wojennej.

„Embargo na irańską ropę, jeśli załamanie irańskiej gospodarki będzie wystarczająco głębokie, mogłoby przekonać rynki, że zamknięcie Cieśniny może zakończyć się raczej wcześniej niż później. W rezultacie cena ropy Brent może jedynie na krótko wzrosnąć lub nawet spaść” – napisał Brooks w późniejszym poście.

Tymczasem kontrola Iranu nad cieśniną pozwala mu transportować jeszcze więcej ropy niż przed rozpoczęciem wojny. IRGC stworzyło również alternatywną trasę dla statków, która wymaga od innych krajów uzyskania pozwolenia na przekroczenie cieśniny, a w co najmniej jednym przypadku spedytor zapłacił 2 miliony dolarów.

Richard Haass, były przewodniczący Rady ds. Stosunków Zagranicznych i wieloletni urzędnik ds. bezpieczeństwa narodowego, w zeszłym tygodniu przedstawił podobny argument na rzecz blokady.

Zaproponował politykę „otwartą dla wszystkich lub zamkniętą dla wszystkich”, która jego zdaniem ma największe szanse na rozwiązanie kryzysu w Ormuz. Doświadczony dyplomata odrzucił także eskortę morską i oddziały lądowe jako zbyt trudne.

Zablokowanie eksportu ropy z Iranu wymagałoby ustanowienia linii obronnej o szerokości 200 mil w poprzek Zatoki Omańskiej przy użyciu statków, samolotów i dronów, powiedział Haass.

Dodał, że taka polityka pozbawi Iranu głównego źródła dochodów i wywrze wewnętrzną presję, aby zaakceptował zawieszenie broni, pod groźbą dalszego kwestionowania władzy reżimu. Ewentualny wzrost cen ropy byłby również niewielki, gdyż blokada usuniełaby z rynku światowego stosunkowo niewielkie ilości irańskiej ropy.

„W ramach takiej polityki Stany Zjednoczone i ich partnerzy ogłosiliby, że żaden irański tankowiec nie będzie mógł dotrzeć do miejsca przeznaczenia w innym kraju, dopóki Iran nie wycofa swoich gróźb i ataków na statki handlowe przepływające przez Cieśninę” – wyjaśnił Haass w poście Substack. „Innymi słowy, Iran nie może wybierać, kto otrzyma ropę dla regionu, a kto nie”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł