Tuesday, May 19, 2026

W styczniu 100 akcji Lloyds kosztowało 55 funtów. Oto, ile są teraz warte!

Koniecznie przeczytaj

W styczniu 100 akcji Lloyds kosztowało 55 funtów. Oto, ile są teraz warte!

Źródło obrazu: Getty Images

Na początku roku cena akcji Lloyds (LSE: LLOY) była wyrażona w groszach. Akcje Lloyds nadal sprzedają się po kilka pensów za sztukę, ale od stycznia ich kurs znacznie zbliżył się do funta!

W rzeczywistości cena akcji wzrosła w tym roku o 73%.

Zatem ktoś, kto w styczniu wydał 55 funtów, miałby teraz zysk na papierze w wysokości około 40 funtów.

W wartościach bezwzględnych może to nie wydawać się ogromne. Jednakże, biorąc pod uwagę procentowy wzrost akcji największych spółek w dojrzałej branży w niecały rok, myślę, że to świetnie!

Co więcej, akcje Lloyds obecnie płacą dywidendę. Rentowność na poziomie 3,5% jest wyższa od średniej FTSE 100, a ktoś, kto kupił w styczniu, uzyskałby wyższą rentowność w wysokości około 6%.

Inwestowanie na giełdzie na małą skalę może się opłacić

Czasami inwestowanie może wydawać się czymś, co najlepiej pozostawić dużym graczom.

Ale ten przykład pokazuje, że nawet inwestowanie na małą skalę może czasem przynieść znaczące rezultaty.

Wyzwaniem, jeśli chodzi o inwestowanie niewielkiej kwoty – na przykład 55 funtów wymaganych w styczniu na zakup 100 akcji Lloyds – są minimalne prowizje i opłaty.

Chociaż opłata procentowa za transakcję może być niska, jeśli wynosi co najmniej, powiedzmy, 10 lub 15 funtów, pochłonęłoby to dużą część transakcji o wartości 55 funtów. Kiedy przychodzi czas sprzedaży, minimalna opłata może również mieć wpływ na zyski.

Uważam to za istotne przypomnienie, dlaczego mądrzy inwestorzy (niezależnie od tego, czy mają 55, czy 55 000 funtów do zainwestowania) wybierają ostrożnie, jeśli chodzi o wybór rachunku do handlu akcjami, konta ISA na giełdzie lub aplikacji handlowej.

Czy przegapiłem łódź?

Chociaż ten 73% wzrost ceny akcji (z dodatkiem dywidend) brzmi dla mnie świetnie, nie zainwestowałem w Lloyds na początku roku.

Tak naprawdę od jakiegoś czasu unikam nie tylko akcji Lloyds, ale w ogóle akcji banków. Moje obawy dotyczyły tego, że niepewna gospodarka może oznaczać wzrost liczby niespłacanych kredytów, co zaszkodzi zyskom.

Chociaż spółka Lloyds radziła sobie w tym roku dobrze (i ogólnie w ostatnich latach – wzrost o 179% w okresie pięciu lat), rzeczywistość jest taka, że ​​udział kapitałowy jest w dalszym ciągu znacznie niższy niż przed kryzysem finansowym w 2007 r.

Od tego czasu pewne rzeczy się zmieniły. Wyciągnięto wnioski, które oznaczają, że Lloyds i jego rywale są obecnie pod wieloma względami znacznie zdrowsi niż wtedy.

Oczekiwanie na coś

To, co się nie zmieniło, to fundamentalny charakter bankowości, co oznacza, że ​​zarabianie pieniędzy jako bank jest dość łatwe, gdy gospodarka ma się dobrze, ale może to być bardzo trudne, gdy ogólne otoczenie finansowe ulegnie pogorszeniu.

Chociaż więc podoba mi się ogromna baza klientów Lloyds i jej wiodąca pozycja na brytyjskim rynku kredytów hipotecznych, uważam również, że te mocne strony mogą stać się ryzykowne, jeśli szersze rynki finansowe wejdą w poważną recesję.

To ryzyko nadal mnie niepokoi. Dlatego nie będę kupował akcji Lloyds.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł