Friday, May 22, 2026

Walentynkowa etykieta biurowa: eksperci podzielą się zasadą 80:20 dotyczącą rozmawiania o partnerze w pracy oraz 3 razy, kiedy nigdy nie jest w porządku | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Walentynkowa etykieta biurowa: eksperci podzielą się zasadą 80:20 dotyczącą rozmawiania o partnerze w pracy oraz 3 razy, kiedy nigdy nie jest w porządku | Fortuna

Zbliżają się Walentynki, a to romantyczne święto to jedyny moment w roku, kiedy wysłanie partnerowi do pracy ogromnego balonu w kształcie serca jest całkowicie normalne.

Ale chociaż Hallmark może chcieć, abyś wyznał swoją dozgonną miłość do partnera, najlepiej będzie zostawić te oświadczenia na kartce i z dala od uszu swoich kolegów.

Tak naprawdę ciągłe mówienie o współmałżonku lub nowych romantycznych zainteresowaniach w biurze może powodować zakłopotanie u współpracowników. Zwłaszcza, jeśli minęły Walentynki, a Ty nadal szczegółowo opisujesz jej idealną osobowość i piękne oczy.

Niraj Kapur, trener LinkedIn, mówca TEDx i autor książki Business Growth: Lessons Learned from Divorce, Dating and Falling In Love, omawia dokładnie, ile pracownicy i menedżerowie powinni rozmawiać o swoich bliskich w pracy.

Czy mówienie o partnerze w biurze jest w złym guście?

To zależy.

Kapur twierdzi, że chwalenie „partnera za bycie wspaniałym partnerem i rodzicem” jest całkowicie w porządku, ale w małych dawkach.

Na przykład w poniedziałkowy poranek, kiedy Twoi współpracownicy rozmawiają o swoim weekendzie, naturalnym będzie wspomnienie o ukochanej osobie i o wszystkim, co ciekawego robiłeś poza pracą. „Ta sama zasada obowiązuje w piątek, gdy zbliża się weekend” – mówi Kapur.

Lub jeśli jesteś szefem, który tęskni za pogawędkami toczącymi się przy biurkach pracowników, wspomnij o swoim partnerze, gdy ma to związek z rozmową, którą już prowadzisz ze swoim zespołem.

„Pod koniec miesiąca sprzedaży, kiedy pracownicy nie byli pewni, czy uda im się osiągnąć cel ze względu na brak pewności siebie, rozmawiali o mojej byłej żonie i jej podróży. Przyjechała do Anglii jako niewykwalifikowana imigrantka i odniosła ogromny sukces” – wspomina Kapur.

„Dlaczego? Była odporna i zawsze wierzyła w siebie. Chciałem, aby moi pracownicy wiedzieli, że oni również mogą osiągnąć wszystko przy odpowiednim nastawieniu, aby ta historia była istotna” – dodaje.

Kiedy nigdy nie jest w porządku rozmawiać o ukochanej osobie

Chociaż ogólnie akceptowalne jest chwalenie partnera w małych dawkach, nigdy nie jest w porządku potępianie go publicznie.

Kapur sugeruje unikanie taniego naśmiewania się kosztem partnera, na przykład poprzez zwrócenie uwagi, że nie podoba Ci się jego wyczucie mody lub że uważasz jego poglądy polityczne za naiwne.

Dodatkowo istnieją trzy tematy, których należy unikać „za wszelką cenę”, rozmawiając o bliskiej osobie:

Polityka seksualna i religia.

Nikt nie chce słyszeć, jak przechwalasz się, jak dobre jest twoje życie miłosne. Tymczasem dyskredytowanie (lub chwalenie) przekonań religijnych lub politycznych bliskiej osoby może powodować dyskomfort wśród członków zespołu, którzy zgadzają się lub nie z tymi poglądami.

Krótko mówiąc, „czasami lepiej nic nie mówić niż powiedzieć coś głupiego” – radzi Kapur.

Jak dużo ludzie powinni rozmawiać w pracy o swoim życiu miłosnym?

Ludzie zawsze boją się, że zostaną osądzeni. Ale „nikt nie ocenia cię tak bardzo, jak ty siebie” – upiera się Kapur.

Jeśli jednak martwisz się, że wszyscy Twoi pracownicy lub współpracownicy mają dość słuchania o Twojej ukochanej osobie, istnieje prosta zasada, którą możesz zastosować w przyszłości: zasada 80:20.

Kiedy przebywasz w środowisku zawodowym, 80% rozmów powinno koncentrować się na pracy, a pozostałe 20% może mieć charakter osobisty.

„Biznes staje się coraz bardziej osobisty, a prawie trzy na pięć osób ma problemy ze zdrowiem psychicznym” – mówi Kapur.

Dlatego rozmowa o swoim życiu prywatnym, w tym o otaczających go ludziach, może zachęcić innych do otwarcia się, stworzenia kultury zaufania i wniesienia bardziej ludzkiego elementu do interakcji w miejscu pracy.

Kapur zauważa, że ​​kiedy podzielił się szczegółami na temat „samotności życia po rozwodzie”, wyszło to na dobre zarówno jemu, jak i jego firmie, ponieważ ludzie chcą poznać „osobę stojącą za tą pracą”.

Mówi, że ta wrażliwość czyni go bardziej wiarygodnym i godnym zaufania niż ktoś, kto tworzy kuloodporny obraz siebie.

„Jeśli ktoś się boi, podam mu przykład sytuacji, kiedy się bałem, na przykład wtedy, gdy po raz pierwszy przemawiałem na scenie lub gdy po raz pierwszy zostałem menadżerem” – mówi.

„Opowiadam o tym, jak sobie z tym poradziłam, kiedy partner we mnie uwierzył i powiedział, że to możliwe” – dodaje.

To dobry przykład tego, jak rozmawiać w biurze o ukochanej osobie, podsumowuje Kapur, ponieważ „nie chodzi o plotkowanie, ale o moralne wsparcie”.

Wersja tej historii pierwotnie opublikowana na Fortune.com 10 lutego 2023 r.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł