Akcje dużych banków przeżywają trudny okres. Wells Fargo uważa, że inwestorzy mylą się.
Mike Mayo, dyrektor zarządzający i szef działu badań amerykańskich banków o dużej kapitalizacji w Wells Fargo Securities, powiedział 8 kwietnia w nocie dla klientów, że dotychczasowe słabe wyniki w tym roku powinny się odwrócić. Podkreślił dobre zyski za pierwszy kwartał, co nazwał „deregulacją zdarzającą się raz na pokolenie” oraz korzystną sytuację na rynkach kapitałowych.
Rynki zareagowały. Indeks bankowy KBW Nasdaq wzrósł 9 kwietnia o 3,6%. Akcje Citigroup wzrosły o 5,1%, jak podał GuruFocus.
Jak poważna była naprawdę wyprzedaż?
Indeks bankowy KBW spadł o 6% w pierwszym kwartale 2026 r., co stanowi najgorszy wynik kwartalny od regionalnego kryzysu bankowego w 2023 r., podał Bloomberg. Nastąpiło to po dobrym roku 2025, w którym ten sam indeks wzrósł o 29%, osiągając lepsze wyniki zarówno od S&P 500, jak i Nasdaq 100.
Na spadek wpływ miał splot czynników. Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i jej wpływ na ceny ropy naftowej i inflację wzbudziły obawy o perspektywy gospodarcze. Obawy dotyczące kredytów prywatnych również zachwiały zaufaniem.
Razem odciągnęły one inwestorów od sektora, który na początku roku notowany był na najwyższych poziomach w historii.
Mayo argumentuje, że wyprzedaż stworzyła szansę, a nie sygnał ostrzegawczy. Na obecnym poziomie wyceny powróciły do poziomu, w którym decydujące znaczenie mogą mieć zyski.
Dlaczego Mayo jest teraz optymistycznie nastawiony do dużych banków
Bezpośrednim katalizatorem są zyski za pierwszy kwartał. Według TipRanks raporty Goldman Sachs zostaną opublikowane 13 kwietnia, następnie JPMorgan, Citigroup i Wells Fargo 14 kwietnia, a Bank of America i Morgan Stanley zamkną tydzień 15 kwietnia.
Oczekuje się, że liczby będą mocne. Prognozuje się, że zysk Citigroup na akcję w pierwszym kwartale wzrośnie o 34,2% rok do roku. Oczekuje się, że Wells Fargo wzrośnie o 23,6%. Według Zacksa prognozy JPMorgan mają zarabiać 5,41 dolara na akcję, co oznacza wzrost o 6,7% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Więcej Wall Street
Miliarder Dalio wysyła dwa słowa w sprawie Fed Pick Warsh. Najlepsi analitycy obstawiają, że te akcje zwiększą Twój portfel w 2026 r. Bank of America wysyła ciche ostrzeżenie do inwestorów giełdowych
Wspierana jest także działalność komercyjna. Jak podaje TipRanks, w pierwszym kwartale na całym świecie zawarto 24 mega transakcje o wartości ponad 10 miliardów dolarów oraz 40 transakcji o wartości ponad 5 miliardów dolarów. Ten poziom działalności bezpośrednio zasila przychody z bankowości inwestycyjnej największych pożyczkodawców.
Mayo dodał również, że banki mają przed sobą trzy lata silnego wzrostu zysków. Łagodniejsze otoczenie regulacyjne zapewnia większym pożyczkodawcom większą elastyczność w zakresie lokowania kapitału, handlu i strategii bilansowej.
Które banki Mayo uważa za najlepsze opcje?
Mayo wskazał Citigroup, JPMorgan Chase, Goldman Sachs, State Street i BNY jako potencjalnych beneficjentów „ucieczki do jakości”. Oczekuje, że inwestorzy będą skłaniać się ku większym i bardziej płynnym nazwom.
Jego najlepszym wyborem na rok 2026 jest Citigroup. Mayo przewidział, że bank wyjdzie z, jak to nazywa, „regulacyjnego czyśćca”, a jego akcje mogą się podwoić do 2028 r. – podaje FinancialContent. Analityk Goldman Sachs, Richard Ramsden, osobno podniósł cenę docelową Citigroup do 137 dolarów ze 123 dolarów i podtrzymał rekomendację Kupuj, powołując się na spadek od początku roku, który według TipRanks stworzy atrakcyjniejszy punkt wejścia.
Mayo nazwał także JPMorgan „najlepszym w swojej klasie”, zauważając, że według „Fortune” jego obroty wynoszą zaledwie 60% rynkowego stosunku ceny do zysku. Jeśli chodzi o wzrost kredytów, według Intellectia oczekuje się, że PNC Financial Services i KeyCorp osiągną w pierwszym kwartale lepsze wyniki niż inne spółki.

Triballeau/Getty Images
Gdzie Mayo rozpoznaje ostrożność
Mayo nie wyklucza ryzyka. W nocie z 27 marca obniżył swoje szacunki dużych banków za pierwszy kwartał o 4%, powołując się na „stopień paraliżu spowodowanego niepewnością polityczną” – podaje „Fortune”.
Jego pogląd na rynki kapitałowe jest taki, że ożywienie „jest spóźnione, a nie martwe”. Przyznał jednak, że niepewność polityczna wystawia na próbę jego przekonanie i może jeszcze bardziej wydłużyć harmonogram.
Szersze obawy są znane. Akcje banków często wyglądają tanio podczas wyprzedaży. Same tanie wyceny nie gwarantują odbicia. Inwestorzy będą chcieli dowodów na realne zyski i wyraźniejsze sygnały polityczne, zanim zainwestują więcej kapitału w sektor.
Najważniejsze wnioski z dużej majowej konferencji bankowej: Indeks bankowy KBW spadł w pierwszym kwartale 2026 r. o 6%, co jest najgorszym kwartałem od 2023 r. Dotychczasowe słabe wyniki w tym roku powinny odwrócić się w wynikach pierwszego kwartału i deregulacji. Deregulację opisuje się jako szansę, która zdarza się raz na pokolenie. Od tego momentu oczekuje się trzech lat silnego wzrostu zysków. Najlepsze opcje: Citigroup, JPMorgan, Goldman Sachs, State Street, BNY. Oczekuje się, że zysk na akcję Citigroup w pierwszym kwartale wzrośnie o 34,2%. Rok po roku Ożywienie na rynkach kapitałowych „jest opóźnione, nie martwe” Co oznaczają dla inwestorów majowe wybory bankowe
Decyzja Mayo jest wyraźnym sygnałem wzrostowym, ale ma określony czynnik wyzwalający. Dowodem są wyniki za pierwszy kwartał. Jeśli wyniki potwierdzą jego tezę, obecna słabość może wydawać się przygotowaniem do kolejnej nogi wyżej.
Jeśli rozczarują, reset wyceny, który dziś wygląda atrakcyjnie, może po prostu się utrzymać.
Historia deregulacji to przypadek długoterminowy. Mayo uważa, że inwestorzy w dalszym ciągu nie doceniają zachodzących zmian strukturalnych. Dla tych, którzy myślą o horyzoncie wieloletnim, sektor może zaoferować więcej korzyści, niż sugeruje ostatnia akcja cenowa. Wyniki kolejnych kilku tygodni będą najwyraźniejszym sygnałem, czy ten wzrost jest prawdziwy, czy przedwczesny.
Powiązane: Bessent i Powell wysyłają ostrzeżenie do największych banków na Wall Street


