Thursday, April 2, 2026

Wenezuela czyni powolne postępy w uwalnianiu więźniów: 11 zostało zwolnionych, a ponad 800 pozostaje w więzieniach, w tym zięć opozycyjnego kandydata na prezydenta | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Kiedy wenezuelski więzień Diógenes Angulo opuścił więzienie w San Francisco de Yare po roku i pięciu miesiącach za kratami, jego rodzina wydawała się być w szoku.

Zatrzymano go na dwa dni przed wyborami prezydenckimi w 2024 r. po opublikowaniu filmu przedstawiającego wiec opozycji w Barinas, rodzinnym stanie zmarłego prezydenta Hugo Cháveza.

Po wyjściu z więzienia w San Francisco de Yare, około godziny jazdy na południe od stolicy, Caracas, dowiedział się, że były prezydent Nicolás Maduro został 3 stycznia pojmany przez siły amerykańskie podczas nocnego nalotu na stolicę.

Angulo powiedział Associated Press, że wiara dodała mu siły, by móc dalej działać podczas pobytu w areszcie.

„Dzięki Bogu, znów będę mógł cieszyć się rodziną” – powiedział, dodając, że pozostali więźniowie „mają się dobrze” i mają duże nadzieje, że wkrótce zostaną zwolnieni.

Rodziny z bliskimi przebywającymi w więzieniu trzeci dzień z rzędu zebrały się w sobotę przed więzieniami w Caracas i innych społecznościach, mając nadzieję, że dowiedzą się o możliwym zwolnieniu.

W czwartek rząd Wenezueli zobowiązał się do uwolnienia, jak to określił, znacznej liczby więźniów.

Jednak według Foro Penal, grupy wspierającej więźniów z siedzibą w Caracas, do soboty zwolniono jedynie 11 osób, w porównaniu z dziewięcioma dzień wcześniej. Grupa twierdziła, że ​​osiemset dziewięć osób pozostało w więzieniu. Nie było od razu jasne, czy uwolnienie Ángulo znalazło się wśród 11.

Krewna aktywistki Rocío San Miguel, jednej z pierwszych zwolnionych, która przeprowadziła się do Hiszpanii, stwierdziła w oświadczeniu, że jej uwolnienie „nie oznacza pełnej wolności, ale raczej środek zapobiegawczy zastępujący pozbawienie wolności”.

Wśród prominentnych członków opozycji politycznej w kraju, którzy zostali zatrzymani po wyborach prezydenckich w 2024 r. i pozostają w więzieniu, są były ustawodawca Freddy Superlano, były gubernator Juan Pablo Guanipa i Perkins Rocha, prawnik liderki opozycji Maríi Coriny Machado. Zięć opozycyjnego kandydata na prezydenta Edmundo Gonzáleza również pozostaje w więzieniu.

Tydzień po amerykańskiej interwencji wojskowej w Caracas Wenezuelczycy sprzymierzeni z rządem przemaszerowali w kilku miastach w całym kraju, żądając powrotu Maduro i jego żony Cilii Flores. Obaj zostali schwytani i zabrani do Stanów Zjednoczonych, gdzie usłyszeli zarzuty, w tym udział w spisku mającym na celu popełnienie narkoterroryzmu.

Setki ludzi demonstrowało w miastach takich jak Caracas, Trujillo, Nueva Esparta i Miranda, a wielu z nich machało wenezuelskimi flagami. W Caracas tłum skandował: „Maduro, kontynuuj, ludzie powstają”.

Tymczasowy prezydent Delcy Rodríguez przemawiając podczas wydarzenia sektora publicznego w Caracas ponownie potępił sobotnie działania wojskowe USA.

„Istnieje rząd prezydenta Nicolása Maduro i mam obowiązek przejąć dowodzenie, dopóki trwa jego porwanie… Nie przestaniemy potępiać przestępczej agresji” – powiedział, odnosząc się do obalenia Maduro.

W sobotę prezydent USA Donald Trump powiedział w mediach społecznościowych: „Kocham naród Wenezueli i już sprawiam, że Wenezuela znów będzie zamożna i bezpieczna”.

Po szokującej akcji wojskowej, która obaliła Maduro, Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone będą rządzić krajem Ameryki Południowej i zażądał dostępu do zasobów ropy, które obiecał wykorzystać „dla dobra obywateli” obu krajów.

Wenezuela i Stany Zjednoczone ogłosiły w piątek, że oceniają możliwość przywrócenia stosunków dyplomatycznych zerwanych w 2019 r. oraz ponownego otwarcia swoich misji dyplomatycznych. Departament Stanu poinformował, że w piątek do tego południowoamerykańskiego kraju przybyła misja administracji Donalda Trumpa.

W obliczu ogólnoświatowego oczekiwania na los tego kraju Ameryki Południowej minister spraw zagranicznych Wenezueli Yván Gil odpowiedział papieżowi Leonowi XIV, który w piątek wezwał do utrzymania pokoju i „poszanowania woli narodu wenezuelskiego”.

„W odniesieniu do Ojca Świętego i jego duchowego autorytetu Wenezuela potwierdza, że ​​jest krajem, który buduje, pracuje i broni swojej suwerenności w pokoju i godności” – Gil powiedział na swoim koncie w Telegramie, zapraszając papieża „do lepszego poznania tej rzeczywistości”.

Ta historia pierwotnie ukazała się na Fortune.com.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł