Fałszywa reklama sztucznej inteligencji przedstawiająca starsze, krzepkie wersje miliarderów technologicznych, takich jak Elon Musk, stała się popularna dzięki promowaniu dystopijnej przyszłości, w której ludzie napędzają maszyny, które pozbawiają ich pracy. Jeden z twórców teledysku twierdzi, że jest w nim choć trochę prawdy.
Na filmie starsze wersje dyrektora generalnego Tesli Muska, dyrektora generalnego OpenAI Sama Altmana i założyciela Amazona Jeffa Bezosa połączyli siły, aby stworzyć nową firmę: Energym, fikcyjną siłownię, która pozyskuje energię ludzi zwolnionych na rowerach stacjonarnych i maszynach do wiosłowania, aby zasilać sztuczną inteligencję.
Hiperrealistyczne wersje potentatów technologicznych udzielają wywiadów w formie dokumentalnej, w których ostrzegają przed masowym bezrobociem napędzanym przez sztuczną inteligencję w przyszłości i promują swoje uruchomienie ludzkich baterii w stylu Matrixa.
„Do 2030 r. prawie 80% ludzi straciło pracę” – stwierdziła wysłużona sztuczna inteligencja Muska.
„Im mniej ludzie wykonywali pracy fizycznej, tym bardziej chcieli wyglądać, jakby to robili” – dodał dubler AI Altmana.
Jan De Loore (42 l.) wraz ze swoim współzałożycielem Hansem Buyse (52 l.) założyli w 2025 r. AiCandy, belgijską agencję kreatywną wideo stojącą za wirusową parodią. De Loore powiedział, że film odniósł sukces po części dlatego, że porusza dwa główne obawy ludzi związane ze sztuczną inteligencją: jej potencjał do wypełniania miejsc pracy dla ludzi i gigantyczne zapotrzebowanie na energię.
„Oczywiście to żart, ale w każdym dobrym dowcipie jest prawda” – powiedział Fortune.
De Loore powiedział, że on i Buyse zdecydowali się zaangażować Muska, Altmana i Bezosa szczególnie dlatego, że według niego „są twarzą” sztucznej inteligencji, a także „twarzami zmian, które nam nadchodzą”.
Film pojawia się w momencie, gdy rośnie niepokój w miejscu pracy związany ze sztuczną inteligencją. Chociaż w niektórych badaniach kwestionowano korelację między sztuczną inteligencją a produktywnością na poziomie makro, najnowsze badania zwiększyły obawy ludzi. Dyrektorzy generalni, tacy jak współzałożyciel Block, Jack Dorsey, łączą tysiące zwolnień z rosnącym wykorzystaniem „narzędzi wywiadowczych”, podobnie jak pesymistyczne eseje ostrzegające, że sztuczna inteligencja może zastąpić ludzi na stanowiskach umysłowych, wzbudziły obawy ludzi przed dniem zagłady sztucznej inteligencji.
Dzięki uprzejmości AiCandy
Chociaż De Loore nie jest pewien, czy 80% ludzi będzie bez pracy, jak opisano w filmie, stwierdził, że jasne jest, że w przyszłości będziemy pracować znacznie więcej przy znacznie mniejszej liczbie osób.
De Loore powiedział, że widział już, jak sztuczna inteligencja może stać się, jak to określił, „czynnikiem umożliwiającym kreatywność” w jego własnej pracy.
De Loore twierdzi, że przez większość swojej 15-letniej kariery w branży reklamowej wcielanie pomysłu w życie wideo wymagało bardzo liniowej procedury obejmującej prace przedprodukcyjne, filmowanie i proces postprodukcji. Dzięki sztucznej inteligencji proces ten uległ transformacji i większość pracy została połączona w jeden proces, który można zmieniać na bieżąco.
To, co kiedyś wymagało dużego zespołu i dużych pieniędzy, zostało teraz uproszczone, powiedział.
„Teraz mogę to zrobić sam lub z bardzo małym zespołem. Możemy tworzyć niesamowite historie, zarówno wizualnie, jak i narracyjnie”.
Jednak przynajmniej na razie kreatywna strona związana ze pisaniem skryptów lub burzą mózgów nadal należy do ludzi.
„Ale jestem pewien, że w każdym sektorze robotyka i sztuczna inteligencja przejmą wiele z tego, co robimy dzisiaj” – powiedział.
Tymczasem De Loore powiedział, że on i jego własna firma odnoszą większe niż wcześniej sukcesy w przekonywaniu klientów do stosowania sztucznej inteligencji w swoich reklamach wideo. A jednak de Loore i jego firma toczą własną bitwę, aby ich praca różniła się od śmieci AI zaśmiecających Internet. Powiedział, że odrzucą każdą pracę, której jedyną motywacją klienta byłoby nakręcenie filmu taniej lub przy mniejszej liczbie osób.
„To nie jest dobry powód, aby tworzyć coś w oparciu o sztuczną inteligencję” – powiedział De Loore. „Naprawdę wspieramy i uwielbiamy kreatywne możliwości sztucznej inteligencji. Pozwala nam ona tworzyć rzeczy, które wcześniej były niemożliwe lub zbyt kosztowne dla większości firm”.

