Źródło obrazu: Getty Images
Akcje NatWest (LSE: NWG) ostatnio drożeją. Podobnie jak wiele spółek bankowych, NatWest przez większą część dwóch dekad znajdował się w zastoju. Jednak nastroje inwestorów uległy radykalnej zmianie. A kupcy zalewający Natwest sprawili, że cena akcji wzrosła o 164% w ciągu ostatnich dwóch lat.
Czy brytyjskie banki poradziły sobie z fiaskiem w 2008 roku? Czy londyński sektor finansowy czeka gwałtowny wzrost? Czy banki takie jak Natwest będą genialnymi przejęciami, które inwestorzy powinni rozważyć? Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi: tak, zgodnie z tym, co mówią niektórzy…
kciuki do góry
Osoby, o których mówię, to analitycy giełdowi: badacze, którzy zagłębiają się w konkretne akcje i dokonują ocen zarówno dobrych, jak i złych. W przypadku Natwest wielu trzyma kciuki mocno w pozycji „do góry”.
Spośród 19 analityków zajmujących się akcjami żaden nie zdecydował się na sprzedaż, a większość z nich mówiła „kup” lub „przewyższ”.
Co przewidujesz na najbliższe 12 miesięcy? Na początek oczekiwana dywidenda wynosi 5,90%, co stanowi ogromny skok w stosunku do wartości z ubiegłego roku. Prognozy dywidend są dla sektora bankowego dość wiarygodne, chociaż nigdy nie są gwarantowane.
Do tego możemy spodziewać się wzrostu cen akcji. Konsensus zakłada wzrost o 20,6% w przyszłym roku, podczas gdy jeden z analityków jest na tyle pewny, że optuje za ceną docelową o 39,8% wyższą od obecnej wartości.
W ujęciu gotówkowym może to oznaczać, że akcje NatWest o wartości 1000 funtów wzrosną do 1249 funtów w ciągu roku, jeśli prognozy będą zbliżone do oczekiwanych. W wyższej cenie inwestorzy mogą oczekiwać nawet 1457 funtów. Tego typu duże wzrosty w ciągu jednego roku są tym, o czym marzą inwestorzy.
Zakup?
Czy dowody potwierdzają tak optymistyczne przewidywania? Myślę, że tak. Nawet po gwałtownym wzroście ceny akcji wycena wygląda bardzo rozsądnie. Wskaźnik ceny do zysków (P/E) wynosi obecnie nieco poniżej dziewięciu – prawie połowę średniej dla indeksu FTSE 100. Pokazuje to, że za wzrost wynika wzrost zysków, co jest bardzo dobrym znakiem.
W nadchodzących latach należy spodziewać się wzrostu zysków. Istnieje jednak ryzyko, że jest to po prostu fioletowa plama na nieoczekiwane zyski. Jeśli zobaczymy spadające stopy procentowe (które pomogą bankom zwiększać ich marże) i stagnację w brytyjskiej gospodarce (NatWest jest bardzo narażony na ryzyko na rynku krajowym w porównaniu z innymi bankami), może to zahamować tę sytuację.
Podsumowując? Prognozy analityków są najlepszymi szacunkami opartymi na aktualnie dostępnych informacjach. Innymi słowy: nie są idealne. Myślę jednak, że ogólny optymizm jest dobrym znakiem dla akcji NatWest. Powiedziałbym, że warto je rozważyć.

