
Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Barclays (LSE: BARC) przeżywały kilka tygodni niestabilnych sytuacji, podobnie jak wszystkie inne duże banki z indeksu FTSE 100. Konflikt z Iranem uderzył w cały sektor, a spadki również osiągnęły Lloyds Banking Group i NatWest Group. Teraz cała trójka zaliczyła imponujący powrót do zdrowia. Kurs akcji Barclays wzrósł w ciągu ostatniego tygodnia o 6,7%, a tuż za nim plasował się NatWest o 6,5%. Lloyds wzrósł o 2,8%.
Nastroje wzrosły, gdy inwestorzy uparcie trzymali się zapewnień Donalda Trumpa, że sytuacja jest opanowana. Ci, którzy spodziewali się większego spadku i możliwości tańszych zakupów, zawiedli się. Co więc stanie się dalej?
Ożywienie, jakie miało miejsce w zeszłym tygodniu, nie wyklucza przyszłej zmienności. Bliski Wschód pozostaje bardzo niepewny, a pełna siła szoku energetycznego nie dotknęła jeszcze zachodnich gospodarek. Jeśli prognozy okażą się trafne, rynki nadal mogą zareagować z opóźnieniem.
Duży sektor FTSE 100
To ostatnio trend. Duże wstrząsy, takie jak Covid, cła na Ukrainie i w USA, wywołały gwałtowne wyprzedaże, po których nastąpiło silne ożywienie. Inwestorzy, którzy sprzedawali w panice, nie byli jedynymi karanymi. Podobnie postąpili ci, którzy opóźniali swoje plany zakupu tanich akcji, spodziewając się jeszcze większych spadków, które nigdy nie nastąpiły.
Czas na rynku ma większe znaczenie niż wyczucie czasu. Barclays wzrósł o 55% w ciągu ostatniego roku i 133% w ciągu pięciu lat. Nie zawsze będzie to działać tak dobrze, zazwyczaj lepiej jest wskoczyć i cieszyć się jazdą, niż czekać na idealny punkt wejścia na pokład.
Mając to na uwadze, analizuję oczekiwania analityków wobec wszystkich trzech banków i pozostają one optymistyczne. 17 analityków obsługujących Barclays ustaliło średni roczny cel na poziomie 541 pensów. Jeśli to prawda, to prawie 24% powyżej obecnego 437p. Do tego dochodzi ewentualna dywidenda. Barclays oferuje rentowność terminową na poziomie 3,3% w 2026 r., która wzrośnie do 3,97% w 2027 r.
W przypadku NatWest 18 analityków prognozuje roczny cel na poziomie 737p, czyli o prawie 19% więcej niż obecne 620p. Lloyds jest tuż za nim. Analitycy prognozują wzrost o 18%, ze 101p do 119p.
Ryzyko rynkowe utrzymuje się
Prognozy to jedynie domysły i w nadchodzącym roku możemy spodziewać się jeszcze kilku wstrząsów. Eskalacja sytuacji na Bliskim Wschodzie może spowodować utratę wartości kredytów w całym sektorze. Rosnące stopy procentowe i słabszy wzrost gospodarczy również zmniejszyłyby zyski. Wiele osób obawia się możliwej eksplozji private equity i równoległego systemu bankowego, która mogłaby rozprzestrzenić się na szersze rynki finansowe i przenieść się na banki głównego nurtu.
Wyceny wydają się jednak rozsądne. Barclays notowany jest ze wskaźnikiem ceny do zysku (P/E) na poziomie 9,9. Wskaźnik P/E NatWest jest poniżej dziewięciu, ale jego przewidywana stopa zwrotu wynosi 5,8%. P/E Lloydsa jest powyżej 13,3. Oczekiwana stopa zwrotu wynosi 4,2%.
Myślę, że warto rozważyć wszystkie trzy w perspektywie długoterminowej. Barclays ma większą ekspozycję międzynarodową i może kusić tych, którzy chętnie podejmą nieco większe ryzyko w nadziei na wyższe zyski. NatWest i Lloyds mają niższy profil ryzyka, ponieważ skupiają się głównie na gospodarce Wielkiej Brytanii. Dziś wolę NatWest ze względu na niższą wycenę i wyższą wydajność. A dzisiaj widzę o wiele więcej transakcji na FTSE 100.


