Pewnego listopadowego poranka mężczyzna udający dostawcę zadzwonił do drzwi domu w dzielnicy Mission w San Francisco.
Policja twierdzi jednak, że osoba ta przyszła z bardzo złymi zamiarami, wyciągając broń, związując jednego z mieszkańców taśmą klejącą i ukradła 11 milionów dolarów w Ethereum i Bitcoinach.
Funkcjonariusze organów ścigania uważają, że napad był dziełem zorganizowanej grupy przestępczej.
Napastnik uderzył ofiarę, trzymając telefon na głośniku, podczas gdy „obce głosy” w słuchawce powtarzały jego dane osobowe. Następnie złodziej oblał ofiarę płynem, po czym opróżnił jej portfele kryptowalutowe w ciągu około 90 minut.
Dwa miesiące wcześniej, 25 września, urzędnicy federalni poinformowali, że dwóch braci z Teksasu zostało oskarżonych o porwanie w związku z rzekomym przetrzymywaniem zakładnika rodziny z Minnesoty i kradzieżą kryptowaluty o wartości 8 milionów dolarów.
Raymond Christian Garcia i Isiah Angelo Garcia, dzierżąc karabin typu AR-15 i strzelbę, związali swoje ofiary – podali urzędnicy, żądając jednocześnie przelania dużych ilości kryptowaluty do portfela kryptowalut.
Podczas zdarzenia Isiah Garcia rzekomo zabrał ofiarę do domku rodzinnego, aby odzyskać portfel kryptowalut w formacie dysku twardego.
Władze twierdzą, że liczba brutalnych kradzieży kryptowalut rośnie. Urzędnicy twierdzą, że kluczowe ataki są coraz częstsze
Syn ofiary zadzwonił pod numer 911, co wywołało tak masową reakcję policji, że szkoły publiczne Mahtomedi odwołały mecz piłki nożnej z okazji powrotu do szkoły ze względu na trwające wydarzenia w pobliżu kampusu.
„Brutalne porwanie, w wyniku którego ukradłeś 8 milionów dolarów i uciszono mecz z okazji powrotu do domu, to nie tylko przestępstwo” – stwierdził w oświadczeniu pełniący obowiązki prokuratora USA Joseph Thompson. „To cios dla poczucia bezpieczeństwa wszystkich w Minnesocie. To nie jest normalne”.
Więcej wiadomości
Wieloletni zarządzający funduszem wysyła stanowczy komunikat w sprawie wskaźników P/EJim Cramer wydaje mocny, składający się z pięciu słów werdykt na temat akcji Nvidii Co decyzja Białego Domu naprawdę oznacza dla NvidiiMichael Burry dzieli się odważnymi przewidywaniami dla OpenAI i Palantir
Brutalne kradzieże kryptowalut mogą nie być zjawiskiem normalnym, ale analitycy branżowi twierdzą, że ich liczba rośnie.
Oszustwa związane z kryptowalutami istnieją prawie tak długo, jak kryptowaluty, a eksplodowały podczas pandemii Covid-19, kiedy media społecznościowe stały się głównym narzędziem promotorów fałszywych inwestycji i oszustw romantycznych.
Przestępstwa te były zazwyczaj oszustwami internetowymi, a raporty z końca 2025 r. i początku 2026 r. wskazują na znaczny, prawdopodobny rekordowy wzrost liczby oszustw i kradzieży związanych z kryptowalutami.
Wzrasta również liczba ataków fizycznych, a w 2025 r. będzie ich dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim, jak podała firma konsultingowa WTW w raporcie, w którym odnotowano „liczne przypadki porwań i okupów (K&R), których celem były osobistości wysokiego szczebla w branży kryptowalut w Azji, Europie i Ameryce Północnej”.
Przestępstwa te nazywane są „atakami na klucz” – termin ten pochodzi od komika, który zażartował, że „zamiast włamywać się do szyfrowania, po prostu uderzaj ich kluczem za pięć dolarów, aż podają hasło”.
„Większe bezpieczeństwo usług handlu kryptowalutami online może być czynnikiem, który doprowadził do rosnącej tendencji do stosowania złośliwych podmiotów, które atakują indywidualnych posiadaczy portfeli, stosując przemoc i przymus” – stwierdziło WTW.
Firma dodała, że uznanie aktywów cyfrowych, takich jak Bitcoin, oraz łatwość i zdecentralizowany charakter przesyłania kryptowalut niosą ze sobą zwiększone ryzyko ataków fizycznych.
Celem ataku są także posiadacze małych kryptowalut
„Coraz ważniejsze staje się ocenianie narażenia na fizyczne wymuszenia, przymus i ograniczanie publicznej widoczności bogactwa kryptograficznego poprzez bezpieczeństwo osobiste i kontrolę dostępu do portfela” – czytamy w raporcie. Ari Redbord, globalny szef polityki i spraw rządowych w firmie analitycznej TRM Labs, powiedział, że rok 2025 był rekordowy pod względem ataków za pomocą klucza, przy czym według serwisu informacyjnego The Block zgłoszono około 60 ataków fizycznych na posiadaczy kryptowalut.
Powiązane: Analitycy twierdzą, że obliczenia kwantowe stanowią ogromny krok naprzód
„Rzeczywista liczba jest prawdopodobnie znacznie wyższa” – powiedział Redbord. „Wiele incydentów jest po prostu rejestrowanych jako napady lub kradzieże, z pominięciem elementu kryptograficznego, podczas gdy inne nigdy nie są zgłaszane ze względu na wahania ofiary lub niepewność co do tego, jak władze poradzą sobie z przestępstwami związanymi z kryptowalutami”.
I nie tylko ultrabogaci posiadacze kryptowalut są w centrum uwagi. Dochodzenie Bloomberg Businessweek wykazało, że wśród ofiar znajdują się obecnie dzieci, nauczyciele, pracownik budowlany i strażak.
Z raportu firmy Solace Global zajmującej się bezpieczeństwem i zarządzaniem ryzykiem wynika, że wiele z tych ataków z użyciem klucza ma miejsce w krajach, które są ogólnie uważane za niskie ryzyko porwania i które mają silne możliwości egzekwowania prawa, takich jak Europa Zachodnia, Stany Zjednoczone i Kanada.
„To dodatkowo ilustruje ryzyko, jakie organizacje przestępcze są skłonne podjąć, aby chronić tak cenne i łatwe do przenoszenia zasoby cyfrowe” – czytamy w raporcie.
Firma stwierdziła, że ataki kluczem i użycie przemocy w celu zdobycia nielegalnych kryptowalut najprawdopodobniej wzrosną w perspektywie średnioterminowej.
Ataki typu Spanner na mniejszych posiadaczy kryptowalut prawdopodobnie będą się dalej nasilać wraz z przyjęciem kryptowalut i rozwojem fizycznej infrastruktury kryptograficznej, takiej jak bankomaty, osobiste kantory i terminale płatnicze.
W rzeczywistości FBI twierdzi, że w 2025 r. oszuści wyłudzili od Amerykanów ponad 333 miliony dolarów, wykorzystując bankomaty bitcoinowe, podało ABC News.
„W miarę dostosowywania się organów ścigania i zwiększania się regulacji, grupy przestępcze działające w bezpieczniejszych jurysdykcjach prawdopodobnie zwiększą zlecanie przemocy lokalnym gangom ulicznym lub grupom zastępczym” – stwierdziła Solace Group.
„To prawdopodobnie wiąże się z większym ryzykiem przemocy, ponieważ grupy zastępcze są zwykle mniej profesjonalne, bardziej nieprzewidywalne i częściej używają nadmiernej siły”.
Powiązane: Strach, zmęczenie i finanse: nastrój Ameryki w 2026 r

