Friday, June 5, 2026

Pożyczki od firm zajmujących się sztuczną inteligencją stanowią „rosnące potencjalne zagrożenie dla systemu finansowego”, twierdzi czołowy ekonomista | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Pożyczki od firm zajmujących się sztuczną inteligencją stanowią „rosnące potencjalne zagrożenie dla systemu finansowego”, twierdzi czołowy ekonomista | Fortuna

Firmy technologiczne emitują teraz więcej długów niż przed krachem internetowym, w związku z szybką rozbudową infrastruktury w okresie boomu na sztuczną inteligencję, powiedział w niedzielny post na LinkedIn główny ekonomista Moody’s Analytics Mark Zandi.

Nawet po uwzględnieniu inflacji firmy Big Tech emitują więcej obligacji niż pod koniec lat 90. A firmy nie tylko refinansują istniejące zadłużenie, ale zaciągają dodatkowe zadłużenie.

„Chociaż coraz bardziej agresywne (i kreatywne) zaciąganie pożyczek przez firmy AI nie będzie ich zgubą, jeśli nie spełnią oczekiwań inwestorów i ceny ich akcji ucierpią, ich zadłużenie może szybko stać się problemem” – napisał Zandi.

„Zadłużenie firm zajmujących się sztuczną inteligencją powinno być na ekranie radaru jako potencjalne rosnące zagrożenie dla systemu finansowego i szerzej rozumianej gospodarki”.

Jak stwierdził Zandi w zeszłotygodniowej analizie LinkedIn, 10 największych firm zajmujących się sztuczną inteligencją, w tym Meta, Amazon, Nvidia i Alphabet, wyemituje w tym roku ponad 120 miliardów dolarów.

I tym razem różni się to od emisji długów w epoce dot-comów, ponieważ firmy internetowe nie miały wówczas dużego długu – zauważył. Zamiast tego były finansowane z kapitału własnego i kapitału podwyższonego ryzyka.

„Nie inaczej jest w przypadku rozwoju sztucznej inteligencji” – dodał Zandi.

Chociaż podmioty hiperskalowalne, takie jak Amazon, Google, Meta i Microsoft, mogłyby płacić swoimi zyskami za rozwój sztucznej inteligencji, emisja obligacji to „najtańszy i najczystszy” sposób finansowania rozwoju infrastruktury na tę skalę, który prawdopodobnie potrwa ponad dekadę i będzie wart biliony dolarów, powiedział Fortune Shay Boloor, główny strateg rynkowy w Futurum Equities.

„Firmy te czują się znacznie swobodniej, emitując na przykład 10–40-letnie papiery wartościowe, na przykład z bardzo niskimi spreadami, ponieważ rynek postrzega je obecnie jako nazwy quasi-użyteczne, ponieważ budują całą tę infrastrukturę i nie są już tylko firmą czysto technologiczną” – powiedział Boloor.

Dodał, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy firmy technologiczne przedstawiły „konkretne dowody” na to, że w przyszłości zapotrzebowanie na sztuczną inteligencję będzie dynamicznie rosnąć.

Pomimo obaw związanych z bańką AI, Nvidia przedstawiła w zeszłym miesiącu solidny raport o zyskach za trzeci kwartał, twierdząc, że przychody jej centrów danych AI wzrosły o 66% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Mimo to krytycy ostrzegają, że rozwój może nie nadążać za tempem rozwoju sztucznej inteligencji.

Sprzęt komputerowy, który stanowi koszt większości centrów danych AI, może być bardziej podatny na starzenie się i zastąpienie przez bardziej zaawansowaną technologię w okresie boomu AI w porównaniu z rozwiązaniami bezprzewodowymi i internetowymi, z których wiele nadal działa, powiedział Fortune George Calhoun, profesor i dyrektor Hanlon Financial Systems Center w Stevens Institute of Technology.

„Cykl innowacji w branży chipów jest znacznie szybszy niż w przypadku technologii bezprzewodowej czy światłowodów” – wyjaśnił. „Istnieje realne ryzyko, że nowsze technologie sprawią, że znaczna część tego sprzętu znajdzie się w niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej w znacznie krótszym czasie”, zanim zostanie w pełni opłacona.

Jednocześnie duzi gracze na rynku sztucznej inteligencji, a mianowicie OpenAI, nie mają obecnie zysków, które pokryłyby ich ogromne inwestycje, co zwiększa ich ryzyko, powiedział Calhoun.

„Jeśli OpenAI zawiedzie, efekt kuli śnieżnej będzie znaczny” – powiedział Boloor z Futuruum Equities. Choć większe firmy technologiczne prawdopodobnie nie odczują dużego wpływu potencjalnego upadku OpenAI, firmy w dużym stopniu zależne od jego działalności, takie jak Oracle, mogą to zrobić – dodał.

Mimo to Boloor optymistycznie podchodzi do rozwoju sztucznej inteligencji i twierdzi, że główną przeszkodą na drodze do jej sukcesu są możliwości energetyczne Stanów Zjednoczonych.

„Uważam, że istnieje ryzyko, że biliony dolarów w zakresie sztucznej inteligencji zostaną zbudowane szybciej, niż będzie w stanie obsłużyć sieć północnoamerykańska, co może opóźnić jego realizację” – ostrzegł.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł