
Źródło obrazu: Getty Images
W ostatnich latach wybijał go bankowy gigant HSBC (LSE: HSBA). Ale co z akcjonariuszami? Poniżej wyjaśniam, na czym siedziałby teraz ktoś, kto zainwestowałby 5000 funtów w akcje HSBC na początku 2025 roku.
Wzrost cen o 36% w niecałe 12 miesięcy
Od początku 2025 roku cena akcji HSBC wzrosła o 36%.
Zatem zainwestowane wówczas 5000 funtów będzie teraz warte około 6800 funtów, niecałe 12 miesięcy później.
To rodzaj zwrotu, który docenisz jako inwestor!
Nie jest to jednak tak dobry wynik, jak niektórzy rywale osiągnęli w tym samym okresie. Na przykład cena akcji Barclays wzrosła w tym roku o 65%.
W moich obliczeniach zakładam, że zainwestowane 5000 funtów będzie oznaczać 5000 funtów wydanych na akcje HSBC. W rzeczywistości oczywiście prowizje i inne opłaty transakcyjne mogą zmniejszyć zainwestowaną kwotę.
Dlatego mądry inwestor porównuje swoje możliwości, jeśli chodzi o wybór rachunku do handlu akcjami, konta ISA na akcje i udziały lub aplikacji do handlu akcjami.
Ogromny płatnik dywidend
Zyski kapitałowe to nie jedyny sposób, w jaki inwestor inwestujący w akcje HSBC w styczniu mógł od tego czasu odnieść korzyści finansowe.
HSBC wypłaca więcej dywidend niż jakakolwiek inna spółka na rynku londyńskim. Tylko w pierwszej połowie tego roku wypłaciła akcjonariuszom ponad 8 miliardów dolarów dywidendy.
Spółka wypłaca dywidendę co kwartał. Jedna z nich przypada na koniec tego miesiąca, więc inwestor, który kupił akcje HSBC w styczniu, otrzymałby już do tej pory trzy płatności.
Obecnie stopa dywidendy HSBC wynosi około 4,6%. Trzeba jednak wziąć pod uwagę wzrost cen akcji w tym roku. Oznacza to, że inwestor uzyskałby wówczas zwrot w wysokości około 6,3%.
Za rok, mając 5000 funtów, oznaczałoby to dochód pasywny w wysokości około 315 funtów.
Zatem przy trzech wypłacie dywidend w tym roku inwestycja o wartości 5000 funtów wygenerowałaby dotychczas dywidendę w wysokości około 236 funtów.
Może być ich znacznie więcej, jeśli akcjonariusz utrzyma akcje, choć oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że dywidendy będą trwałe w żadnej spółce.
Czy powinienem kupić?
Nie ulega wątpliwości, że akcje HSBC radziły sobie w tym roku dobrze. Nawet po wzroście cen notowania akcji są znacznie powyżej średniej FTSE 100.
Wierzę, że dzięki swojej silnej marce, wiodącej pozycji na rynku bankowym w Hongkongu, globalnemu zasięgowi i sprawdzonemu modelowi biznesowemu HSBC może nadal dobrze prosperować jako firma w dłuższej perspektywie.
Jednak po wzroście ceny akcji o 166% w ciągu pięciu lat, obecnie cena nie wydaje mi się na tyle atrakcyjna, aby chcieć inwestować.
Widzę szereg ryzyk, które mogą mieć wpływ na wyniki w kolejnych latach. Jednym z nich są słabe perspektywy gospodarcze na niektórych głównych rynkach banku, np. w Wielkiej Brytanii.
Innym jest ryzyko większej niespłacalności kredytów komercyjnych: już na rynku amerykańskim w niektórych częściach rynków kredytów komercyjnych pojawiają się sygnały ostrzegawcze, że liczba niespłacanych kredytów może wzrosnąć.
Zatem na razie nie będę kupował akcji HSBC do swojego portfela.


