Większość stron internetowych traci pieniądze na tworzeniu treści.
Dzieje się tak dlatego, że Google nie kieruje już ruchu do wydawców tak jak kiedyś.
Do 2024 r. prawie 60% wyszukiwań w Google zakończy się bez kliknięcia. Tymczasem, jak wynika z nowego badania dotyczącego wyszukiwania bez kliknięcia, prawie 30% kliknięć będzie kierowanych do witryn Google, a około 36% do otwartej sieci. Źródło: badanie dotyczące wyszukiwania bez kliknięcia opublikowane przez Randa Fishkina, dyrektora generalnego i współzałożyciela SparkToro, na podstawie danych dotyczących strumienia kliknięć pochodzących z firmy Data będącej własnością Semrush.
Ponieważ coraz więcej wyszukiwań kończy się bez kliknięcia, nawet popularne marki treści mają trudności z przekształceniem gałek ocznych w przychody.
Bardzo niewiele marek opartych na treści odniosło sukces w Internecie. Dzieje się tak dlatego, że tworzenie dobrych treści kosztuje, a stawki za reklamę niekoniecznie pokrywają te koszty.
Były dyrektor generalny Microsoft, Steve Ballmer, w przemówieniu z 2009 roku przewidział zarówno przejście treści do formatu cyfrowego, jak i wyzwanie polegające na monetyzacji tych treści.
„Wszystkie treści, z których korzystamy, będą cyfrowe. Możemy (tylko) debatować, czy będzie to możliwe za rok, dwa, pięć czy dziesięć lat” – powiedział Ballmer w Cannes Lions. „Nie będzie gazet, magazynów ani programów telewizyjnych… Za 10 lat wszystko będzie w Internecie. W przyszłości treści statyczne nie wystarczą”.
Ballmer nie do końca miał rację, ponieważ nadal istnieją pewne starsze treści, a ich niewielkie ilości, np. sport w telewizji sieciowej, nadal cieszą się dużym zainteresowaniem, ale jego ogólna uwaga jest prawdziwa, podobnie jak to, co powiedział dalej.
„Niektórzy twierdzą, że model oparty na reklamach nie przyniósł rentowności. Wyszukiwarka Google zarabia pieniądze, ale czy poza Google są jacyś wydawcy oferujący model oparty na reklamach lub płatny, którzy zarobili dużo pieniędzy? Nie” – dodał.
Nie jest to do końca prawdą, ponieważ istnieje kilka odnoszących sukcesy firm zajmujących się treściami reklamowymi (np. The Arena Group, która opublikowała ten artykuł), ale zarabianie na treściach w witrynach opartych na reklamach, nawet tych wspieranych przez handel elektroniczny, okazało się ogromnym wyzwaniem.
Teraz inna popularna marka komercyjna i treściowa, Food52, złożyła wniosek o upadłość na podstawie rozdziału 11.
Food52 ma problemy
Jedną z marek odczuwających presję cyfrowej monetyzacji jest Food52, która niedawno ogłosiła upadłość na podstawie rozdziału 11.
W marcu w Food52 doszło do poważnych zwolnień.
Zmniejszenie zatrudnienia o 40% (ze 140 do 90 pracowników). Docelowy przychód na poziomie 60 mln dolarów w 2025 r., ale nierentowny. Rozważanie sprzedaży jednemu lub większej liczbie nabywców. Źródło: Poinformowałem Media Alternatywne.
Te zwolnienia i problemy z przychodami pokazują, jak trudno jest przetrwać w Internecie nawet najbardziej znanym markom treści.
Spółka zabiegała o sprzedaż od listopada.
„Z wewnętrznego e-maila otrzymanego przez ADWEEK wynika, że wydawca mediów spożywczych Food52 rozważa sprzedaż. Notatka wysłana przez dyrektor generalną Erikę Ayers Badan jest najwyraźniejszym jak dotąd sygnałem, że wieloletnie wysiłki wydawcy branży spożywczej i lifestylowej mogą ustąpić miejsca nowym właścicielom” – podaje ADWEEK.
Nie określono ceny sprzedaży, chociaż Badan napisał w swoim e-mailu, że Food52 jest na „wczesnej fazie” analizowania sprzedaży i może sprzedawać jednemu lub wielu kupującym.
Więcej bankructw:
Akta kluczowych firm zajmujących się częściami samochodowymi i usługami w związku z upadłością na podstawie rozdziału 11. Kluczowe marki turystyczne składają wniosek o upadłość na podstawie rozdziału 11. Firma zajmująca się pojazdami autonomicznymi składa wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie rozdziału 11. 35-letnia firma konsumencka składa wniosek o upadłość na podstawie rozdziału 11.
Firma, w skład której wchodzi wydawca Food52, firma produkcyjna Schoolhouse i marka projektowa Dansk, spodziewa się, że w tym roku wygeneruje przychody w wysokości 60 milionów dolarów, choć według poprzedniego raportu ADWEEK nie była ona rentowna.
Teraz firma nie będzie już miała pełnej kontroli nad tym procesem, ponieważ złożyła wniosek o upadłość na podstawie rozdziału 11.
Przepisy to wymagająca forma treści, na których można zarabiać pieniądze.
Shutterstock
Zarabianie na treściach jest bardzo trudne
Będąc redaktorem cyfrowym od końca lat 90., kiedy kiedyś pracowałem w firmie, która wydała ponad 100 000 dolarów na realizację kontraktu reklamowego o wartości 50 000 dolarów z dużą marką motoryzacyjną, zajmowałem pierwsze miejsce w obliczu wyzwań stojących przed twórcami treści online.
Wyzwaniem, a bardzo trudno to osiągnąć w przypadku specjalistycznych, ale niezbyt zróżnicowanych treści, takich jak przepisy kulinarne, jest przyciągnięcie wystarczającej liczby gałek ocznych, aby reklamy mogły płacić za Twoje treści, a nawet więcej.
Trudno to zrobić w przypadku przepisów i wskazówek kulinarnych, w przypadku których różnica między kiepską treścią generowaną przez sztuczną inteligencję nadal może dać przydatny przepis na kurczaka z parmezanem.
Spędziłem dziesięciolecia pracując nad problemem tworzenia treści ludzkich, a nie sztucznej inteligencji, które przyciągają wystarczającą liczbę widzów, aby zarabiać pieniądze. To zagadka, którą w większości przypadków udało mi się rozwiązać, ale jest to wyzwanie, któremu udało się sprostać niewielu redaktorom i publikacjom.
Udział reklamy cyfrowej w całkowitych przychodach z reklam stale rośnie, a trend ten wynika w dużej mierze z rozwoju reklamy mobilnej.
„W 2022 r. szacunki eMarketer wartość reklamy cyfrowej wzrosła do 245 miliardów dolarów, w porównaniu z 221 miliardów dolarów w 2021 r. i 161 miliardów dolarów w 2020 r. Szacuje się, że będzie ona stanowić prawie trzy czwarte wszystkich przychodów z reklam (72%), w porównaniu z 70% w 2021 r. i 64% w 2020 r.” – szacuje eMarketer. zgłoszone przez Pew Research Center w jego State of the News Media. Raport 2023.
Mimo że reklama cyfrowa generuje obecnie prawie trzy czwarte całkowitych przychodów z reklam, wielu wydawców treści internetowych ma trudności ze zdobyciem znacznego udziału, przez co rentowność jest nieuchwytna.
Akta Food52 dotyczące upadłości na podstawie rozdziału 11 Nowe zgłoszenie upadłości: Food52, Inc. złożyła wniosek na podstawie rozdziału 11 do sądu upadłościowego (Delaware) pod numerem sprawy 1:25-bk-12277, wskazując, że wszczęła formalne postępowanie naprawcze, według PacerMonitor. Proces reorganizacji: Zgłoszenie na podstawie rozdziału 11 sugeruje, że Food52 zamierza zreorganizować swoje długi i kontynuować działalność, współpracując z wierzycielami pod nadzorem sądu, co przedstawiono w ujawnieniu PacerMonitor. Spadek przychodów i zmiana strategii: Po gwałtownym wzroście w czasie pandemii firma odnotowała gwałtowny spadek przychodów. Jak podaje Adweek, firma przeniosła swoją uwagę na handel elektroniczny i marki stacjonarne (takie jak Schoolhouse i Dansk), pomniejszając jednocześnie nacisk na swój oryginalny model treści/społeczności. Kontynuacja działalności: zgodnie z typową praktyką określoną w rozdziale 11 spółka zasadniczo pozostaje otwarta i operacyjna, obecnie według amerykańskich sądów jako „posiadający dłużnik”. Restrukturyzacja zadłużenia: Jak wynika z dokumentów złożonych w PacerMonitor, Food52 zaproponuje plan reorganizacji mający na celu restrukturyzację zobowiązań wobec wierzycieli, prawdopodobnie sprzedając w ramach tego planu aktywa lub marki.
Powiązane: Po odmowach 158-letni sprzedawca może złożyć wniosek na podstawie rozdziału 11

