Jeśli jest coś, co kochają amerykańscy konsumenci, to są to japońskie samochody.
Według największych na świecie wskaźników eksportu prawie 20% pieniędzy wydanych przez amerykańskich konsumentów na import samochodów w 2024 r. trafiło do japońskich firm motoryzacyjnych. Jedynym krajem, w którym odsetek ten był wyższy, był nasz sąsiad, Meksyk.
Japoński producent samochodów Toyota właśnie opublikował swoje wyniki finansowe za trzeci kwartał. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pierwsze trzy kwartały roku obrotowego firma uważa za zwycięstwo.
Mimo to wyniki mogły kosztować dyrektora generalnego firmy utratę pracy.
Prognoza sprzedaży nowych pojazdów w USA na rok 2025GM: 2,83 mln pojazdów (+5,1% r/r); 17,3% udziału w rynkuToyota: 2,52 mln pojazdów (+8,4% rok do roku); 15,5% udziału w rynku Ford: 2,18 mln pojazdów (+5,6% rok do roku); 13,4% udziału w rynkuHyundai: 1,84 mln pojazdów (+7,9% rok do roku); 11,3% udziału w rynkuHonda: 1,42 mln pojazdów (+0,6% rok do roku); 8,8% udziału w rynku Źródło: Cox Automotive
Japoński producent samochodów twierdzi, że był w stanie przetrwać wpływ amerykańskich ceł i wykorzystać duży popyt do zwiększenia wolumenu sprzedaży. Aby tak się stało, firma była zmuszona obniżyć ceny naklejek i zwiększyć wysiłki marketingowe.
Toyota odnotowała dochód operacyjny w wysokości prawie 21 miliardów dolarów za pierwsze trzy kwartały roku. Oczekuje, że zakończy rok finansowy zyskiem operacyjnym na poziomie ponad 24 miliardów dolarów. To jednak o 3 miliardy dolarów mniej niż podano za pierwsze trzy kwartały rok temu, a prognozy na cały rok to 6,4 miliarda dolarów mniej niż w roku ubiegłym.
Toyota twierdzi, że cła będą kosztować firmę 9,23 miliarda dolarów w roku finansowym 2025.
Ale mogło być gorzej.
W sierpniu rząd Japonii poinformował, że całkowity eksport spadł czwarty miesiąc z rzędu, w tym eksport samochodów do Stanów Zjednoczonych spadł o 14%.
Jednak pod koniec września Stany Zjednoczone i Japonia osiągnęły porozumienie, na mocy którego obniżono stawkę celną Japonii z 25% do 15%. Gdyby tak się nie stało, stawka celna Toyoty mogłaby być o 10% wyższa.

Dyrektor generalny Toyoty, Koji Sato (po lewej), zostanie zastąpiony przez dyrektora finansowego Kentę Kona (po prawej).
Obrazy Ohsumi/Getty
Toyota odwołuje dyrektora generalnego i powołuje na jego miejsce dyrektora finansowego
W piątek 6 lutego Toyota ogłosiła, że obecny dyrektor generalny Koji Sato ustąpi ze stanowiska 1 kwietnia, zaledwie trzy lata po objęciu stanowiska, i zostanie zastąpiony przez obecnego dyrektora finansowego Kentę Kona.
Sato obejmie nowo utworzone stanowisko dyrektora ds. przemysłu, a po degradacji zostanie także wiceprezesem. Według Reuters Kon jest bliskim sojusznikiem prezesa Toyoty Akio Toyody i jest znany z utrzymywania niskich kosztów.
Powiązane: Najnowsze posunięcie aktywistów może mieć wpływ na transakcję Toyoty o wartości 26 miliardów dolarów
Główni importerzy samochodów do USA w 2024 r. Meksyk: 22,8% Japonia: 18,6% Korea Południowa: 17,3% Kanada: 12,9% Niemcy: 11,7%
Kon pełnił funkcję sekretarza Toyody od 2009 r., kiedy został dyrektorem naczelnym, do 2017 r., kiedy to został mianowany szefem działu księgowości.
Toyota twierdzi, że Kon skoncentruje się na wewnętrznym zarządzaniu firmą, podczas gdy Sato zajmie się szerszymi problemami branżowymi. Sato zastąpił Toyodę w kwietniu 2023 r. w obliczu krytyki za powolne wdrażanie technologii pojazdów elektrycznych, podczas gdy jej rywale wydali miliardy na pojazdy elektryczne.
Trzy lata później GM zgłasza utratę wartości w wysokości 7 miliardów dolarów, Ford twierdzi, że odpisuje 19,5 miliarda dolarów, a Stellantis twierdzi, że odpisuje 26 miliardów dolarów, a wszystko to z powodu inwestycji w pojazdy elektryczne.
A teraz uczeń Toyody ponownie przejmuje obowiązki. Jednak według Reutersa Kon powiedział podczas konferencji prasowej, że był zaskoczony, że zwrócono się do niego w sprawie tej pracy, a Sato powiedział, że Toyoda nie był zaangażowany w decyzję firmy.
Toyota na solidnych podstawach wraz ze wzrostem sprzedaży
Toyota spodziewa się w tym roku finansowym sprzedać 9,75 miliona egzemplarzy, co oznacza wzrost o 4,1% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
W połączeniu z Lexusem, oddziałem luksusowym, Toyota spodziewa się sprzedać na całym świecie 10,5 miliona pojazdów, co oznacza wzrost o 2,2% rok do roku.
Powiązane: Toyota planuje duże inwestycje w USA po silnym poziomie produkcji i sprzedaży
Pomimo wysokich stawek celnych Toyota twierdzi, że była w stanie obniżyć koszty w innych sektorach. Jednak dochód operacyjny w USA w dalszym ciągu spadł o 5,6% rok do roku.
Choć niektórzy inwestorzy mogą być wstrząśnięci zmianą dyrektora generalnego takiej firmy jak Toyota, podczas ostatniej kontroli w piątek po południu, 6 lutego, akcje spółki zwyżkowały o ponad 2%, dzięki dobrym wynikom spółki w trzecim kwartale.
Toyota odnotowała przychody w trzecim kwartale w wysokości około 86 miliardów dolarów, a zysk na akcję wyniósł 6,15 dolarów. Analitycy oczekiwali przychodów na poziomie 82,9 miliarda dolarów i zysku na poziomie 4,53 dolarów na akcję.
Jednak pod powierzchnią niepokojący jest spadek EBITDA o 37% do 10,9 miliardów dolarów z 17,2 miliardów dolarów oraz spadające marże do 8,9% z 9,8% w roku ubiegłym. Jednak w ciągu dziewięciu miesięcy firma sprzedała 8,2 miliona pojazdów, po tym jak rok temu sprzedała na całym świecie 8,2 miliona.
Stany Zjednoczone pozostają najważniejszym regionem dla Toyoty
W 2024 roku Toyota sprzedała w USA ponad 2,3 miliona pojazdów, co oznacza wzrost o 3,7% rok do roku.
Z 9,75 miliona pojazdów, które firma spodziewa się sprzedać w tym roku na całym świecie, 2,96 miliona będzie pochodzić z Ameryki Północnej, a reszta z Japonii, Europy, Azji i innych krajów.
Jednak pomimo dużej sprzedaży w regionie w poprzednim kwartale, Ameryka Północna była jedynym z sześciu regionów operacyjnych Toyoty, który poniósł straty.
Toyota planuje więc zatrzymać większą część pieniędzy zarobionych na sprzedaży w USA.
W ramach zaangażowania firmy w produkcję pojazdów hybrydowych w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych pięciu lat na kwotę 10 miliardów dolarów Toyota ogłosiła plany zainwestowania 912 milionów dolarów w rozwój zdolności hybrydowych w pięciu zakładach produkcyjnych.
Posunięcie to jest częścią planu Toyoty mającego na celu zwiększenie produkcji hybrydowo-elektrycznej Corolli.
„Klienci coraz chętniej wybierają pojazdy hybrydowe Toyoty, a nasze zespoły produkcyjne w USA przygotowują się, aby sprostać temu rosnącemu zapotrzebowaniu” – powiedział Kevin Voelkel, starszy wiceprezes ds. operacji produkcyjnych.
„Filozofia Toyoty polega na budowaniu tam, gdzie sprzedajemy, a tworząc więcej amerykańskich miejsc pracy i inwestując w całej naszej obecności w USA, nadal pozostajemy wierni tej filozofii”.
Powiązane: Toyota stawia na amerykańską produkcję


