
W tegorocznym Super Bowl dwie słabsze drużyny zmierzą się w rewanżu sprzed 11 lat. Nie będzie niespodzianką, jeśli tegoroczna transmisja telewizyjna NBC odnotuje spadek w porównaniu z rekordowymi wynikami z zeszłego roku.
Co takiego jest w mistrzostwach National Football League, że pozwalają im przeciwstawić się grawitacji i pozostać jedyną częścią amerykańskiej telewizji, którą wszyscy oglądają? Jednym słowem jest to niedobór. NFL udoskonaliła sztukę dawania ludziom tego, czego chcą, ale nie za dużo. Istnieją trzy różne grupy odbiorców, które zwracają się do najważniejszego meczu, aby uzyskać coś, czego nie mogą dostać nigdzie indziej w telewizji.
Główną publicznością są oczywiście kibice z całego kraju: według Nielsena 83 ze 100 najpopularniejszych transmisji w USA w 2025 r. to mecze NFL. W ankiecie przeprowadzonej w 2025 r. przez S&P Global Market Intelligence, w której zapytano amerykańskich fanów różnych dyscyplin sportowych, czy identyfikują się jako fani przypadkowi czy zagorzali, NFL była jedyną ligą, w której ponad połowa respondentów (55%) twierdzących, że ogląda ten sport, określiła siebie jako zapalonych.
A spora część tych fanów uwielbia stawiać zakłady na tę grę. Według American Gaming Association oczekuje się, że podczas niedzielnego wydarzenia postawią oni rekordową kwotę 1,76 miliarda dolarów w legalnych zakładach. Operatorzy rynku prognoz Kalshi i Polymarket wymienili ponad 800 milionów dolarów na kontrakty związane z Super Bowl.
W tegorocznym pojedynku pomiędzy Seattle Seahawks i New England Patriots nie wystąpią zwykłe supergwiazdy z niedawnej przeszłości: nie Tom Brady, Patrick Mahomes, Rob Gronkowski czy Travis Kelce. Żaden z rozgrywających prowadzących występ na stadionie Levi’s w Santa Clara w Kalifornii (Sam Darnold z Seattle czy Drake Maye z Nowej Anglii) prawdopodobnie nie będzie w najbliższym czasie gospodarzem Saturday Night Live.
Jednak niedziela będzie w Stanach Zjednoczonych najbliższym narodowym świętem sportu. (Gra rozpoczyna się o 18:30 czasu wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.)
NFL generuje popyt w sezonie zasadniczym, rozgrywając 272 mecze rocznie. W NBA gra łącznie 1230 graczy, podczas gdy każda drużyna Major League Baseball gra w liczbie 162.
Inne ligi sportowe również proszą swoich fanów, aby w ramach play-offów przez dwa miesiące grali w serie składające się z siedmiu meczów. NFL odpowiada łącznie 13 meczami posezonowymi w ciągu pięciu tygodni. W przeciwieństwie do amerykańskich zawodowych konkurentów, futbol amerykański to zwycięzca bierze wszystko w każdym meczu play-off, aż do Super Bowl.
Ale sami fani piłki nożnej nie są w stanie wyjaśnić sukcesu Super Bowl. Kiedy liga NFL wyprzedziła baseball i koszykówkę i stała się ulubioną ligą Ameryki, znalazła kluczowy element, który wyniósł ją poza wydarzenie sportowe. To sprawiło, że przerwa wydawała się najmniej interesującą częścią wydarzenia, gdy drużyny wycofywały się do szatni, aby odpocząć, potencjalnie najbardziej rozrywkową. Halftime, niegdyś kolebka bezpiecznych, ale nudnych zakładów, takich jak orkiestry marszowe z college’u, przyjęła nowy kierunek w 1993 roku. W tym samym roku, gdy Dallas Cowboys byli zajęci pokonaniem Buffalo Bills, Michael Jackson wykonał mieszankę hitów.
Pod koniec XXI wieku czołowi artyści, tacy jak Bruce Springsteen, który potrafił wyprzedać stadion piłkarski, stali się normą, a widownia stale rosła. Super Bowl w 1996 r. pomiędzy Cowboys i Pittsburgh Steelers przyciągnął 94 miliony widzów, co było wówczas rekordem tego wydarzenia. Każda gra od 2008 roku przekraczała tę liczbę.
Program w przerwie meczu ewoluował wraz ze wzrostem oglądalności Super Bowl. NFL nie podaje danych dotyczących budżetu programu, ale nie jest on tani: agencja Reuters podała, że występ na rok 2020, w którym wystąpią Jennifer Lopez i Shakira, i który będzie trwał 13 minut, będzie kosztować 13 milionów dolarów. Niedobór również odgrywa tutaj rolę. Nigdzie indziej widzowie nie zobaczą na żywo telewizyjnego widowiska tej wielkości.
Wykonawcy Super Bowl spodziewają się teraz dużego wzrostu liczby występów. W zeszłym roku Kendrick Lamar odnotował 175% wzrost liczby odtworzeń w Spotify po transmisji strumieniowej programu. Rok wcześniej wartość Ushera wzrosła o 550%. A Rihanna przed nim zaobserwowała skok o 640%.
Co najmniej tyle samo widzów obejrzy w tę niedzielę, aby zobaczyć, co producent Roc Nation wymyśli dla artystów Bad Bunny i Green Day na rok 2026 oraz jakie oświadczenie polityczne którykolwiek z nich mógłby wygłosić w telewizji na żywo. Żaden z nich nie cofnął się przed krytyką prezydenta Donalda Trumpa.
Wreszcie weekend powinien przyciągnąć także publiczność, która może nie interesować się piłką nożną ani muzyką. Każdy Super Bowl zawiera około 50 minut reklamy, najcenniejsze 50 minut w telewizji. Reklamodawcy traktują tę grę jak swoje własne mistrzostwo i cały rok czekają, aby ujawnić najdroższe, gwiazdorskie reklamy przygotowane na dzisiejszy wieczór.
NBC sprzedała 90% swoich zasobów reklamowych na Super Bowl jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Średnia cena: 8 milionów dolarów, a niektóre nawet 10 milionów dolarów.
Te reklamy cieszą się dużym zainteresowaniem od dawna. Apple Music jest teraz sponsorem prezentującym występu w przerwie meczu Super Bowl. Apple wziął na cel IBM w reklamie z 1984 roku, która zamieniła premierę komputera Macintosh w wydarzenie kulturalne.
Jest niezliczona rzesza widzów, którzy nie potrafią wymienić zawodnika z żadnej drużyny, ale chcą zobaczyć, jakie produkty będą próbowały im sprzedać znane marki. Tym bardziej, że coraz częściej w reklamach biorą udział największe gwiazdy rozrywki: w tym roku w reklamach pojawiają się Bradley Cooper, Ben Affleck i George Clooney.
Zanim Super Bowl zdominował listy najchętniej oglądanych filmów wszechczasów, przez lata próbował wyprzedzić ostatni odcinek M*A*S*H, który w 1983 r. obejrzało prawie 106 milionów widzów. Liga ostatecznie przekroczyła tę liczbę podczas Super Bowl w 2010 r., kiedy Nowy Orlean pokonał Indianapolis.
Historia uczy nas w sporcie i poza nim, że żadna dynastia nie trwa wiecznie. Jednak w epoce podzielonej publiczności zastanawiającej się nad nieskończonymi możliwościami trudno sobie wyobrazić, co mogłoby w najbliższym czasie wytrącić z równowagi tę ważną grę.


