Wednesday, February 25, 2026

3 wnioski z momentu inwestowania w piłkę nożną | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W tym roku przypada 100. rocznica zysków z amerykańskiej giełdy o jakości badawczej. Jak ważna jest ta rocznica? Dobrym przykładem jest film Moneyball.

Główny bohater filmu, dyrektor generalny Oakland Athletics Billy Beane, próbuje wystawić pretendenta do tytułu mistrzowskiego przy skromnym budżecie po tym, jak wiele jego największych gwiazd podpisało kontrakt z innymi zespołami. Znajdź swoją przewagę dzięki danym. Był to nagrodzony Oscarem film z Bradem Pittem w roli głównej, ale także oparty na prawdziwej historii, na podstawie książki Michaela Lewisa, który spędził czas z prawdziwym Beane’em i jego drużyną baseballową.

Zamiast przyjąć konwencjonalną mądrość swojej branży, Beane wytycza nową ścieżkę w oparciu o najnowocześniejsze analizy statystyczne. Prawdziwe dane zamiast instynktu. W sporcie wszystko robiło się źle.

Tak właśnie stało się na Uniwersytecie w Chicago w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy Centrum Badań nad Cenami Papierów Wartościowych po raz pierwszy zebrało wiarygodne dane giełdowe sięgające roku 1926 (z wyjątkiem Brada Pitta).

Miałem szczęście osobiście doświadczyć rewolucji w zakresie danych finansowych, będąc absolwentem Uniwersytetu w Chicago. Moi profesorowie byli luminarzami akademickimi, w tym przyszły laureat Nagrody Nobla Gene Fama, którego pierwszy wykład odmienił moje życie. Pomysły, z którymi się zetknęłam, które zainspirowały mnie do wdrożenia ich w realnych portfelach, poprawiły życie milionów ludzi.

Przed tymi danymi nikt nie znał całkowitego zwrotu z giełdy. Ludzie mieli swoje opinie, ale bez danych prawie wszyscy tylko zgadywali.

Okazało się, że rynek radził sobie lepiej, niż ludzie przypuszczali. W rzeczywistości wyniki na całym rynku były lepsze od wyników wielu znanych osób zajmujących się selekcją akcji. W świecie inwestycji wszystko robiło źle.

Od tego kluczowego momentu wyciągnęliśmy cenne wnioski, które napawają mnie optymizmem na kolejne 100 lat.

Lekcja nr 1: Insiderzy nie wiedzą więcej niż outsiderzy

Profesorowie Uniwersytetu w Chicago, Jim Lorie i Larry Fisher, stworzyli CRSP, aby odpowiedzieć na proste pytanie: Jaki jest prawdziwy zwrot z akcji? W tamtym czasie nie było jasne, czy przeciętny inwestor zarobił, czy stracił pieniądze na swoich inwestycjach.

Lorie i Fisher spędzili prawie cztery lata na zbieraniu i standaryzacji danych, tworząc od 2 do 3 milionów oddzielnych wpisów na taśmie magnetycznej, która po rozwinięciu miałaby długość 5,5 mili. Dwadzieścia minut po wprowadzeniu danych do nowego wówczas komputera pojawiła się odpowiedź na proste pytanie dotyczące zwrotu z akcji. To zaskoczyło wszystkich.

W latach 1926–1960 akcje amerykańskie rosły o około 9% rocznie, znacznie więcej, niż się powszechnie uważa.

Michael Jensen, ówczesny ekonomista na Uniwersytecie w Rochester, wykorzystał te dane do analizy wyników poszczególnych funduszy w latach 1945–1964. Odkrył, że poszczególne fundusze inwestycyjne średnio nie były w stanie osiągnąć lepszych wyników niż strategia polegająca po prostu na kupowaniu i utrzymywaniu portfela całego rynku. W rzeczywistości niewiele było dowodów na to, że jakikolwiek pojedynczy fundusz generował lepsze zyski, niż można by się spodziewać przez przypadek.

Po 100 latach danych historia pozostaje ta sama. Tylko więcej. Przez całe stulecie zyski gromadziły się na poziomie około 10% rocznie.

Co to oznacza dla przeciętnego inwestora?

Nie musisz być ekspertem, aby mieć dobre doświadczenie w inwestowaniu, a okazuje się, że eksperci nie wiedzą nic więcej niż zbiorową mądrość tłumu.

Możesz wygrać bez konieczności przechytrzania rynku. Dla każdego dostępnych jest wiele portfeli rynkowych.

Lekcja nr 2: Postaw na ludzką pomysłowość

Ilekroć omawiam te dane, ktoś niezmiennie zadaje pytanie: w jaki sposób rynek zapewnia tak wysokie zwroty w czasie?

Częściowo ma to związek ze strukturą. System sprzyja porządkowi, który umożliwia uczciwą cenę. Opiera się na wykonalnych umowach, ochronie inwestorów i przejrzystości. Inwestorzy czerpią korzyści z ogromnych wolumenów obrotu, solidnych standardów rachunkowości i ostrej konkurencji na równych warunkach.

Częścią tego są same firmy. Firmy są skłonne emitować akcje, aby uzyskać dostęp do kapitału umożliwiającego rozwój swojej działalności i to właśnie ten potencjał wzrostu kupują inwestorzy.

Miliony ludzi w tysiącach firm codziennie pracują nad udoskonalaniem swoich produktów, ulepszaniem usług i redukcją kosztów, stale dostosowując się do zmieniającego się świata. Przyszłość jest zawsze niepewna i nie wszystkie firmy odniosą sukces, ale system motywacyjny nagradza innowacyjność i rozwiązywanie problemów.

Łącznie dążenie do poprawy jest czynnikiem wpływającym na zwroty rynkowe. Kupując na rynku, naprawdę inwestujesz w ludzką pomysłowość.

Lekcja nr 3: Zachowanie inwestorów jest kluczowe

Potrzebujesz długoterminowej perspektywy, aby skorzystać z 10% złożonego rocznego zwrotu.

Na przykład 1000 dolarów zainwestowane sto lat temu w hipotetyczny indeks rynku całkowitego będzie warte 17,1 miliona dolarów do końca 2025 roku. Analizując kolejne 10-letnie okresy w ciągu ostatniego stulecia, cierpliwi inwestorzy, którzy pozostali na rynku przez dekadę, w przybliżeniu w dziewięciu na 10 przypadkach wyprzedzili go w ujęciu realnym. Twardość działa.

Łatwo to powiedzieć, ale trudno to zrobić. Pomyślmy o wszystkim, co wydarzyło się w ciągu ostatniego stulecia (wojny światowe, załamanie gospodarcze). Trudno pozostać na miejscu, gdy ruchy rynkowe rok po roku wydają się chaotyczne: w jednym roku wzrost o 25%, a w następnym spadek o 30%.

Przeglądanie danych ze 100 lat pomaga ocenić podstawowy sygnał, gdy hałas staje się zbyt głośny. Historia pokazała, że ​​rynku nie można wiarygodnie przewidzieć, że krótkoterminowa zmienność jest nieunikniona, a długoterminowa dyscyplina się opłaca.

Uwaga, spoiler: Beane nie wygrał World Series, ale zmienił sposób, w jaki zespoły oceniają talenty. To samo zrobili Lorie i Fisher. Inwestowanie nie polega już na wybieraniu najgorętszych akcji ani nawet na dobrym roku. Chodzi o niezawodność zysków w ciągu całego życia.

Każdy może inwestować na rynku i realizować swoje finansowe marzenia, stawiając na ludzką pomysłowość w celu wykorzystania kreatywności i odporności. Pod warunkiem, że zachowają dyscyplinę.

Tak mi mówią dane z ostatnich 100 lat. Mam nadzieję, że następne 100 lat powie to samo.

Opinie wyrażane w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł