Siedemdziesięcioletnia Martha Shedden spędziła ponad trzydzieści lat na budowaniu udanej kariery inżyniera budownictwa lądowego. Ale 15 lat temu, w 2011 roku, odkrył nowy zestaw liczb, na punkcie których miał obsesję: niezwykle skomplikowane zasady amerykańskiego systemu ubezpieczeń społecznych. Dziś jest prezesem i współzałożycielką Krajowego Stowarzyszenia Zarejestrowanych Analityków Ubezpieczeń Społecznych (NARSSA), największej firmy doradczej w zakresie ubezpieczeń społecznych w Stanach Zjednoczonych, i zmaga się z pewnym problemem: sposobem, w jaki prezydent Donald Trump zarządza finansami kraju.
Jedna wielka piękna ustawa „nie pomogła Ubezpieczeniom Społecznym” – wyjaśnił Shedden, zgadzając się z przewidywaniami wskazującymi, że niewypłacalność jest coraz bliższa w miarę coraz obniżek podatków przybliżających rozliczenie do dzisiejszego dnia.
Oczywiście, powiedział Fortune, dane demograficzne stojące przed programem są niezaprzeczalnie ponure. Stosunek pracowników do beneficjentów gwałtownie spadł z 10 lub więcej w połowie XX wieku do zaledwie dwóch lub trzech obecnie. W rezultacie przyspieszono harmonogram wyczerpania nadwyżek funduszy powierniczych w programie i przesunięto go z 2035 r. na koniec 2032 r. Po 2032 r. dochody z podatku od wynagrodzeń, wpływy z podatku od świadczeń oraz odsetki od funduszy powierniczych nie pokryją 100% obiecanych świadczeń.
Mimo to twierdził, że sytuację można naprawić.
„Jestem optymistą. Studiuję ubezpieczenia społeczne od ponad 15 lat i wiem, że to bardzo skomplikowane, ale zaletą tego jest to, że istnieje tak wiele zasad i obliczeń, że można wprowadzić wiele, wiele drobnych poprawek” – powiedział.
Wszystko sprowadza się do woli politycznej, aby rozwiązać problem, a Shedden przyznał, że nie jest to pewne, ponieważ obraz zaciemniają pogłębiające się nierówności ekonomiczne. Ustawa One Big Beautiful Bill sprawiła, że „bardzo, bardzo niewielu na szczycie otrzymuje coraz większe ulgi podatkowe, bogactwo i… klasa średnia i niższa tak naprawdę nie widzą korzyści”.
Retoryka polityczna często jeszcze bardziej komplikuje obraz. Shedden zwrócił uwagę na niedawną wzmiankę Trumpa w Stanie Unii o zniesieniu podatków federalnych od świadczeń z Ubezpieczeń Społecznych. Chociaż brzmi to powierzchownie atrakcyjnie dla emerytów, ostrzegł, że będzie to katastrofalny błąd. Wyjaśnił, że podatki pobierane od tych świadczeń trafiają bezpośrednio do funduszy powierniczych, a ich wyeliminowanie „jedynie wydłuży czas potrzebny na obcięcie świadczeń”. Ponadto zauważył, że korzyści podatkowe wynikające z takich ustaw często pogłębiają nierówności majątkowe, z których korzystają przede wszystkim osoby o najwyższych dochodach, a niewiele oferują klasom średnim i niższym.
Problem z wiadomościami
Shedden wyjaśnił, że jego zwrot w stronę rzecznictwa zrodził się z frustracji spowodowanej powszechnym brakiem wiedzy finansowej. Uświadomiła sobie, że nawet profesjonaliści finansowi nie rozumieją niuansów programu, co skłoniło ją do zostania dyplomowanym doradcą ds. planowania emerytalnego i ostatecznie współzałożycielką NARSSA. Misją organizacji jest szkolenie specjalistów, którzy mają pomagać Amerykanom w optymalizacji strategii roszczeń przy użyciu specjalistycznego oprogramowania, zapewniając emerytom pewność zrozumienia dostępnych im możliwości, zanim pójdą do biura Administracji Ubezpieczeń Społecznych.
„Komunikacja jest dużym problemem dla Ubezpieczeń Społecznych” – stwierdził. Pokolenie wyżu demograficznego w dużej mierze zaczęło pracować jako nastolatki i „nigdy nie wyjaśniono nam, czym tak naprawdę jest ten program, czyli duży program ubezpieczeń społecznych, w który wszyscy się przyczyniamy.
„Nasi pracodawcy dorównują tej składce i oferują cztery różne ubezpieczenia: utrata pracy, ubezpieczenie na życie dla osób pozostałych przy życiu, ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy i ubezpieczenie zdrowotne, Medicare… To setki tysięcy dolarów na emeryturze każdego człowieka” – kontynuował. „A w przypadku par lub osób o wysokich dochodach jest to zwykle ponad milion dolarów, w zależności od oczekiwanej długości życia”.
Dodał, że wieloaspektowy charakter Ubezpieczeń Społecznych sprawia, że optymistycznie podchodzi do jego ratowania. Po pierwsze, istnieje różnorodność opcji w ramach zasad. Shedden przytoczył raport Social Security at 90, w którym nakreślono już wiele wykonalnych rozwiązań legislacyjnych w styczniu 2025 r. Wspólne badanie przeprowadzone przez AARP, Krajową Akademię Ubezpieczeń Społecznych, Krajowy Instytut Zabezpieczenia Emerytalnego i Izbę Handlową Stanów Zjednoczonych zaleciło dostosowanie górnego pułapu dochodów podlegających opodatkowaniu, który historycznie obejmował 90% dochodów Amerykanów, ale obecnie obejmuje tylko około 80% ze względu na bogactwo skoncentrowane wśród 6 górnych procent. i najbogatszych 10%. Opcje obejmują zastosowanie podatków od wynagrodzeń do zarobków przekraczających 400 000 USD lub całkowite wyeliminowanie limitu, tak jak ma to miejsce w przypadku Medicare. Inną opcją jest stopniowe zwiększanie podatku od wynagrodzeń pracowników z 6,2% do 7,2%. Co zaskakujące, podniesienie pełnego wieku emerytalnego (co podkreśla Shedden jest w rzeczywistości obniżką świadczeń) nie jest zmianą polityki, która cieszy się dużym poparciem.
Shedden wspomniał także o powołaniu ponadpartyjnej komisji mającej na celu ratowanie Ubezpieczeń Społecznych w 1983 r., kiedy były spiker Izby Demokratycznej Tip O’Neill i prezydent Ronald Reagan stworzyli bezpieczną przestrzeń do osiągnięcia porozumienia. Zapytany, czy widzi dzisiaj takie ponadpartyjne podejście, przyznał: „No cóż, dzisiaj tak nie jest… Myślę, że ktokolwiek będzie częścią tego rozwiązania, będzie bardzo ważny historycznie”.
Ostatecznie Shedden powiedział, że postrzega ubezpieczenie społeczne nie tylko jako program rządowy, ale jako ogromny składnik aktywów finansowych oferujący gwarantowany dochód przez całe życie dostosowany do kosztów utrzymania. Zapewnia kluczowe zabezpieczenia, w tym ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy, ubezpieczenie na wypadek śmierci i ubezpieczenie zdrowotne.
Uzbrojony w edukację i historyczny optymizm dyrektor generalny pokolenia wyżu demograficznego jest zdeterminowany, aby zapewnić bezpieczeństwo programu dla przyszłych pokoleń.
„To program, który ma 90 lat” – powiedział. „To podstawa zabezpieczenia emerytalnego większości Amerykanów. To nie przeminie. Nie może zbankrutować”. Chyba że w jakiś sposób to zrobi.

