Źródło obrazu: Getty Images
Inwestorzy pasywni, tacy jak ja, zawsze polują na akcje, które mogą spokojnie budować bogactwo w tle.
Największa w Wielkiej Brytanii spółka zajmująca się długoterminowymi oszczędnościami i emeryturami, Standard Life (LSE: PHNX), której 2 marca zmieniono nazwę na Phoenix Group Holdings, wydaje mi się jednym z tych nielicznych kandydatów.
Ale dlaczego?
Napędzany imponującym wzrostem zysków
Siłą napędową dywidend każdej spółki w czasie jest wzrost zysków. Jednym z zagrożeń dla Standard jest jakikolwiek dodatkowy wzrost kosztów utrzymania, który mógłby skłonić klientów do zakończenia współpracy z firmą. Konsensus analityków przewiduje jednak, że w średnim okresie zyski spółki będą rosły w niezwykłym średnim tempie 103,6% rocznie.
W mojej ocenie najnowsze wyniki Standardu (I połowa 2025 r.) potwierdzają ten konsensus. Skorygowany zysk operacyjny wzrósł o 25% rok do roku, do 451 mln funtów, podczas gdy generowane środki pieniężne z działalności operacyjnej wzrosły o 9% do 705 mln funtów. Taka wielkość akumulacji środków pieniężnych sama w sobie może być głównym czynnikiem wzrostu.
Grupa wzmocniła także swoją pozycję kapitałową w Solvency II do wskaźnika pokrycia na poziomie 175%. Zapewnia to elastyczność finansową umożliwiającą dalsze inwestowanie we wzrost i wspieranie polityki progresywnej dywidendy.
Zarząd stwierdził, że jest na dobrej drodze do osiągnięcia docelowego całkowitego generowania środków pieniężnych w latach 2024–2026 na poziomie 5,1 miliarda funtów. Dodał, że jest na dobrej drodze do osiągnięcia w tym roku skorygowanego zysku operacyjnego w wysokości około 1,1 miliarda funtów.
Prognozy wzrostu rentowności dywidendy
Standard zbudował swoją atrakcyjność w zakresie zysków na prostym nawyku: zwiększaniu dywidendy rok po roku, bez żadnych problemów. Obecnie generuje zwrot w wysokości 7,2% w stosunku do aktualnej ceny akcji wynoszącej 7,54 GBP. To ponad dwukrotnie więcej niż obecna średnia FTSE 100 wynosząca 3,1%.
To powiedziawszy, konsensus analityków przewiduje, że dywidenda wzrośnie do 57 pensów w tym roku, 58,8 pensów w przyszłym roku i 60,7 pensów w 2028. Dałoby to odpowiednio stopy zwrotu na poziomie 7,6%, 7,8% i 8,1%.
Jest to całkowicie spójne z polityką progresywnej dywidendy kierownictwa. W tym przypadku oczekuje się, że dywidenda będzie rosła wraz z zyskiem na akcję, ale nie zostanie zmniejszona w przypadku spadku zysków.
Ile dochodu pasywnego można wygenerować?
Inwestorzy rozważający zakup udziałów w Standard w wysokości 20 000 funtów (takich samych jak moje) mogliby otrzymać dywidendę w wysokości 24 836 funtów w ciągu 10 lat i 205 330 funtów po 30 latach.
Odzwierciedla to oczekiwaną stopę zwrotu na poziomie 8,1%, chociaż stopa dywidendy może zmieniać się w czasie, spadać lub rosnąć. Zakłada również, że płatności są reinwestowane w akcje, aby wykorzystać efekt turbodoładowania wynikający z „kumulowania dywidendy”.
Na koniec 30-letniego okresu udział w spółce wynoszący 20 000 funtów będzie wart 225 330 funtów. A to wygenerowałoby pasywny dochód w wysokości 18 252 funtów rocznie z samych dywidend dla inwestorów, którzy zdecydują się na ten krok!
Moja wizja inwestycyjna
Postrzegam Standard jako archetyp spółek o dochodzie pasywnym. Posiada wyjątkowe perspektywy wzrostu zysków, niezawodne przepływy pieniężne i progresywną politykę dywidendową.
Ma również wydajność, która zwykle wydaje się zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa, ale tak nie jest.
Krótko mówiąc, moim zdaniem nie jest to akcja, która z dnia na dzień podwoi swoją wartość. Ale absolutnie wydaje mi się, że mogłoby to spokojnie finansować czyjąś emeryturę, jeśli utrzyma się wystarczająco długo.
W związku z tym wkrótce kupię więcej akcji.

