Źródło obrazu: Getty Images
Nic więc dziwnego, że akcje BAE Systems (LSE: BA) poszybowały w górę z powodu rosnących napięć geopolitycznych. Wzrosły one o 37% w ciągu ostatniego roku i 360% w ciągu pięciu lat. Jeszcze lepiej radziła sobie inna spółka obronna indeksu FTSE 100, Babcock International Group (LSE: BAB). W tych samych okresach wzrosła o 73% i 410%.
Obydwa wydają się oczywistymi posunięciami w obliczu dalszego wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie. Jednak każdego, kto spodziewał się, że będą latać właśnie teraz, czeka niespodzianka. W ciągu ostatniego tygodnia zarówno BAE Systems, jak i Babcock straciły na wartości, w przypadku Babcocka o 7,5%. Więc co się dzieje?
Dynamicznie rozwijający się sektor FTSE 100
Z pewnością nie dzieje się tak dlatego, że napięcia spadają. Indeks FTSE 100 znajduje się na obszarze korekty, spadając o ponad 10% od czasu eksplozji napięć z Iranem. Dziś spada, gdyż infrastruktura energetyczna jest zagrożona, co zwiększa ryzyko wzrostu cen ropy, a nawet niedoborów. Coraz więcej krajów jest zagrożonych wciągnięciem w konflikt. Jednakże działania obronne pozostają na marginesie.
Rynki nigdy nie poruszają się po linii prostej, podobnie jak poszczególne akcje. Nawet podczas hossy i kryzysów zdarzają się przerwy. To może być część tego. Ale jest więcej rzeczy do zrobienia.
Wycena jest kwestią oczywistą. Po tak potężnych wzrostach obie akcje wyglądają na drogie. Wskaźnik ceny do zysku BAE Systems kształtuje się na poziomie bliskim 30, znacznie powyżej średniej FTSE 100 wynoszącej około 17. Babcock nie pozostaje daleko w tyle.
W grę może wchodzić także czynnik techniczny. Po tak silnych wzrostach część inwestorów może realizować zyski i przenosić się do sektorów, które pozostały w tyle. Ponieważ wiele akcji FTSE 100 jest obecnie wycenianych po okazyjnych cenach, kapitał ulega przesunięciu. Mogło to zaszkodzić popytowi na akcje sektora obronnego, nawet jeśli podstawowa historia pozostaje nienaruszona.
Obydwa mają jeszcze wiele do zaoferowania. Wyniki BAE Systems za cały rok w lutym pokazały, że podstawowy zysk operacyjny wzrósł o 12% do 3,32 miliarda funtów w 2025 roku, przekraczając prognozy. Portfel zamówień osiągnął rekordową kwotę 83,6 miliarda funtów, a zadłużenie netto spadło o 22% do 3,84 miliarda funtów.
Najnowsze roczne wyniki Babcock, opublikowane w listopadzie, wykazały wzrost zysku operacyjnego o 19% do 201 mln funtów, przy portfelu kontraktów o wartości 9,9 mld funtów.
Inwestorzy szukają okazji
Inwestorzy mogą poczekać na kolejny katalizator, zanim ceny akcji wzrosną. Przydałoby się uzyskać nowe wyniki lub zdobyć ważne kontrakty. Wydatki publiczne to kolejny czynnik. Wielka Brytania stoi pod presją zwiększenia budżetów obronnych, ale brakuje jej środków pieniężnych. Ten sam dylemat dotyczy całej Europy, z wyjątkiem Niemiec. Politycy mogą nadać priorytet konkurencyjnym żądaniom, takim jak ochrona gospodarstw domowych przed rosnącymi kosztami energii.
Jeśli rządy zobowiążą się do trwałego zwiększania wydatków na obronę lub jeśli napięcia będą dalej rosły, widoczność zysków sektora wzmocni się. To mogłoby ponownie przyciągnąć inwestorów.

