Mar-a-Lago stało się jedną z najżywszych rezydencji na Florydzie, odkąd w 1985 roku prezydent Donald Trump kupił rozległą posiadłość z prywatnym klubem o powierzchni 62 500 stóp kwadratowych. Każdą wizytę prezydenta śledzą kamery.
Mniej uwagi poświęcono jednak rynkowi luksusowych nieruchomości, który po cichu się wokół niego przekształca.
Od początku marca South Ocean Boulevard, autostrada nad oceanem biegnąca przez Mar-a-Lago i najdroższy kod pocztowy na Florydzie, została zamknięta na czas nieokreślony między South County Road a Southern Boulevard ze względów bezpieczeństwa wynikających z wojny w Iranie.
Miasto Palm Beach ogłosiło blokadę po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wspólne ataki na Iran, co skłoniło biuro szeryfa hrabstwa Palm Beach do wdrożenia „wzmocnionych środków bezpieczeństwa” w koordynacji z tajnymi służbami Stanów Zjednoczonych. Zamknięcie następuje również po incydencie z 22 lutego, w którym 21-letni bandyta Austin Tucker Martin został postrzelony i zabity przez agentów Secret Service i zastępcę hrabstwa Palm Beach po wejściu na teren Mar-a-Lago ze strzelbą i kanistrem z gazem. Trumpa nie było wówczas w Mar-a-Lago. Zwykle, gdyby prezydent odwiedził Mar-a-Lago, zamknięcie zostałoby zniesione, gdy tylko jego kawaleria opuści miasto, ale w tym przypadku nie ma daty końcowej.
Getty Images — Mandel Y / AFP
South Ocean Boulevard to także główna ulica Billionaires’ Beach, odcinka nieruchomości nad oceanem, gdzie mieszkają tacy ludzie jak założyciel Citadel Ken Griffin, dyrektor generalny Blackstone Stephen Schwarzman, dyrektor generalny Fidelity Investments Abigail Johnson i nie tylko. Ze raportów wynika, że w Palm Beach mieszka około 60–70 miliarderów, a wartości nieruchomości wzdłuż korytarza zwykle przekraczają 50 milionów dolarów, przy czym w Zillow można znaleźć kilka nieruchomości, które są obecnie wyceniane na ponad 200 milionów dolarów.
To sprawia, że Palm Beach jest jedną z najbardziej ekskluzywnych dzielnic w Stanach Zjednoczonych, obok Beverly Hills i Billionaires’ Row na Manhattanie. Intrygujące jest jednak to, że zamknięcie dróg, które normalnie byłoby uciążliwe dla mieszkańców, w rzeczywistości sprawiło, że ludzie zaczęli postrzegać dodatkowe środki bezpieczeństwa jako zaletę.
„To, co kiedyś było tymczasową niedogodnością, stało się teraz częścią infrastruktury umożliwiającej prowadzenie tu interesów” – powiedziała Fortune Jessica Julian, agentka ds. luksusu z Palm Beach, która działa na całej wyspie. „Kiedy główny korytarz, taki jak Ocean Południowy, zostaje zamknięty na czas nieokreślony, zmienia to sposób, w jaki kupujący postrzegają wyspę, ale także wzmacnia to, jak naprawdę kontrolowany i chroniony jest ten rynek”.
Dynamicznie rozwijający się rynek luksusowych nieruchomości w West Palm Beach
Na rynku luksusowym w Palm Beach panuje gorąco. Według danych opublikowanych przez The Koolik Group 2 kwietnia, miasto Palm Beach odnotowało największy wzrost wartości domów w ciągu pięciu lat spośród wszystkich głównych rynków na Florydzie, przy wzroście o 118,2% w ciągu ostatnich pięciu lat. Z raportu wynika, że średnia cena domów wynosi obecnie około 9,8 miliona dolarów, a prawie 70% wszystkich transakcji jednorodzinnych na wyspie zostało sfinalizowanych powyżej 10 milionów dolarów.
„Kupujący, których widzimy dzisiaj w Palm Beach, są bardzo zmotywowani i wielu płaci gotówką” – powiedział Julián.

fałszywe obrazy
Konkretnie w West Palm Beach sprzedaż oczekujących ofert luksusowych wzrosła w styczniu o 30% rok do roku, co stanowi jeden z największych skoków wśród 50 najbardziej zaludnionych obszarów metropolitalnych w USA. Nieruchomości również poruszają się znacznie szybciej: według danych Redfin średni czas przebywania na rynku spadł z 95 dni do 85 dni.
„West Palm Beach stało się tak popularne, że dom za milion dolarów nie jest już uważany za luksus” – stwierdziła w oświadczeniu Elena Fleck, agentka nieruchomości Redfin Premier z siedzibą w Palm Beach. „W wielu amerykańskich miastach najbardziej poszukiwane są domy do 500 000 dolarów, ale w West Palm Beach odnowione domy za nieco ponad milion dolarów są gorącym towarem, ponieważ mamy wielu bogatych w gotówkę nabywców spoza stanu”.
West Palm Beach staje się coraz bardziej ekskluzywne
Zatem w związku z dynamicznie rozwijającym się tamtejszym rynkiem luksusowym i zamknięciem dróg praca Juliana (i wyłączność na zakup domu w West Palm Beach) uległa zmianie.
„Prognozy są bardziej strategiczne niż kiedykolwiek” – powiedział. „Grupujemy spotkania, ustalamy harmonogram ich spotkań, aby uniknąć gorących punktów, i często sprawdzamy wstępnie kupujących, zanim jeszcze wejdą do nieruchomości. Obecnie jest bardzo mało miejsca na przypadkowy ruch”.
Proces wstępnej weryfikacji w praktyce wygląda jak wirtualne podglądy, wycieczki FaceTime i szczegółowe pakiety nieruchomości wysyłane przed wejściem klienta na pokład samolotu, aby odwiedzić dom – powiedział Julian. Kiedy więc kupujący wyląduje, krótka lista nieruchomości, które może obejrzeć, ogranicza się do jednego lub dwóch domów, a nie 10, i jest bardziej przygotowany do podjęcia decyzji.
Julian podał przykład niedawnego programu, do którego przyleciał klient spoza stanu, który zapłacił całą gotówką. Dotarli do punktu kontroli bezpieczeństwa i mieli krótkie opóźnienie.
„Zamiast być punktem tarcia, mój klient zwrócił się do mnie i powiedział: «Podoba mi się to»” – wspomina Julian. „Ten moment powiedział mi wszystko: ludzie, którzy tu należą, postrzegają bezpieczeństwo jako cechę, a nie wadę. Pokazuje, że nie każdy może po prostu przejść. I w przypadku tego kupującego właśnie o to chodzi”.
Ten własny wybór zmienia kształt puli kupujących.
„Kiedy dostęp jest ograniczony, pula kupujących staje się bardziej zamierzona” – powiedział Julian. „W Palm Beach to naprawdę działa na korzyść sprzedawców, ponieważ ludzie, którzy przychodzą, są poważni, wykwalifikowani i gotowi do dokonywania transakcji”.

fałszywe obrazy
Powiedział, że w przypadku domów o cenie powyżej 20 milionów dolarów rozmowy przesunęły się z architektury i dostępu do oceanu na logistykę. Coraz więcej kupujących zadaje pytania, takie jak czas dotarcia na prywatne lotnisko, skutki w okresach maksymalnego bezpieczeństwa oraz to, czy pracownicy i dostawcy nadal mają dostęp do swoich domów.
Oczywiście, nic z tego nie jest całkowicie nowe. Palm Beach od dawna jest ekskluzywne i wiele transakcji na rynku nieruchomości odbywa się poza rynkiem. Bardzo zamożni nabywcy coraz częściej unikają otwartego rynku i zamiast tego dołączają do prywatnych list oczekujących deweloperów na miesiące lub lata przed rozpoczęciem budowy domu.
Tymczasem brak stanowych podatków dochodowych na Florydzie i pojawienie się West Palm Beach jako „Wall Street South” przyciągnęły więcej nabywców majątku, funduszy hedgingowych i biur rodzinnych, których kadra kierownicza chce mieszkać na samej wyspie.
„Palm Beach zawsze budowano w oparciu o niedobory” – powiedział Julian. „Ziemia jest skończona, zapasy są ograniczone, a dostęp nigdy nie był swobodnie rozdzielany”.
„To, co teraz widzimy, nie jest odejściem od tego, to po prostu kolejny rozdział” – kontynuował. „Dzisiaj różnica polega na tym, że agenci nie ograniczają się już do wyłączności marketingowej, ale aktywnie zarządzają nią w czasie rzeczywistym”.
Powiedział, że w przypadku nabywców o bardzo zamożnych środkach obecność federalnych służb bezpieczeństwa niemal idealnie pokrywa się z tym, za co kupujący już płacili: „prywatnością, dyskrecją i poczuciem izolacji od świata zewnętrznego”.

