Sekretarz skarbu Scott Bessent miał ostro odmienne poglądy na temat Kanady, byłego sojusznika USA i głównego celu wojny handlowej prezydenta Donalda Trumpa, oraz Argentyny, która otrzymuje ratunek w postaci amerykańskiej waluty.
W niedzielnym wywiadzie dla stacji NBC Meet the Press Kristen Welker zapytano ją o dodatkową 10% stawkę celną, którą Trump nałoży na Kanadę z powodu antytaryfowej reklamy telewizyjnej wyemitowanej przez rząd Ontario.
„To pewnego rodzaju propaganda skierowana przeciwko obywatelom amerykańskim. To operacje psychologiczne” – odpowiedział Bessent, używając skrótu określenia operacji psychologicznych.
W reklamie znajdują się komentarze prezydenta Ronalda Reagana krytykujące cła. Premier Ontario powiedział, że usunie reklamę w poniedziałek, po dwóch pierwszych meczach World Series pomiędzy Toronto Blue Jays i Los Angeles Dodgers.
W sobotnim poście w Truth Social Trump stwierdził, że reklama stanowi „fałszywe przedstawienie faktów”, choć eksperci ds. handlu twierdzą, że tak nie jest i jest „wrogim działaniem”. W związku z ogłoszeniem wcześniej odwołał rozmowy z Kanadą.
Powiedział także, że jego zamiarem jest wywarcie wpływu na Sąd Najwyższy, który 5 listopada rozpatrzy argumenty w sprawie kwestionującej jego zdolność do powoływania się na ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych w celu uzasadnienia ceł.
Biuro premiera Kanady i biuro premiera Ontario nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz.
Jednak podczas forum gospodarczego w Malezji premier Mark Carney zdawał się odsuwać na bok Ontario, mówiąc reporterom, że rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi „należą wyłącznie do obowiązków rządu Kanady”.
W dalszej części wywiadu dla NBC Bessent został zapytany o linię wymiany walut o wartości 20 miliardów dolarów, którą Stany Zjednoczone przedłużyły do Argentyny, która ma trudności ze wzmocnieniem swojego peso.
Pomoc spotkała się z krytyką, w tym ze strony Republikanów, takich jak kongresmenka Marjorie Taylor Greene, która kwestionowała, w jaki sposób pomoc Argentynie w postaci miliardów dolarów to „America First”, podczas gdy Amerykanie borykają się z wysokimi kosztami.
„Ameryka jest na pierwszym miejscu, ponieważ wspieramy sojusznika Stanów Zjednoczonych” – powiedział Bessent. „Podatnicy nie poniosą żadnych strat. To linia handlowa. To nie jest akcja ratunkowa”.
Dodał, że pieniądze dla Argentyny pochodzą z Funduszu Stabilizacji Waluty Departamentu Skarbu, który nigdy nie stracił ani nie straci pieniędzy w ramach swojego obecnego programu.
Jednak interwencja monetarna USA nie powstrzymała jak dotąd spadku peso. Wall Street oczekuje, że argentyński prezydent Javier Milei, który zyskał uznanie Trumpa i innych Republikanów, zdewaluuje peso wkrótce po niedzielnych wyborach śródokresowych w tym kraju, a niektórzy analitycy zastanawiają się, czy Stany Zjednoczone odzyskają swoje pieniądze.
Bessent powtórzył, że administracja stara się uniknąć powstania kolejnego „upadłego państwa” w Ameryce Łacińskiej, które dołączyłoby do Wenezueli.
„Dlatego uważamy, że znacznie lepiej będzie od początku wykorzystać amerykańską siłę gospodarczą, aby ustabilizować przyjazny rząd i przewodzić” – dodał. „Ponieważ mamy wiele innych rządów w Ameryce Łacińskiej, Boliwii, Ekwadorze i Paragwaju, które chcą za nami podążać. Wolałbym zatem przedłużyć linię wymiany, niż strzelać do statków z narkotykami… które opuszczają Wenezuelę”.

