Tuesday, March 17, 2026

Były premier Wielkiej Brytanii ostro krytykuje Bitcoin, oto co powiedział

Koniecznie przeczytaj

Bitcoin po raz kolejny spotkał się z ostrą krytyką po tym, jak były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zakwestionował jego legalność. Jego komentarze, udostępnione w poście na X z 13 marca 2026 r., ponownie rozpaliły debatę na temat tego, czy największa kryptowaluta na świecie jest zasadniczo zdrowa, czy też ma wady strukturalne.

Bitcoin pod ostrzałem: co sugeruje oświadczenie Borisa Johnsona

W swoim poście Johnson powtórzył swoje wieloletnie wątpliwości co do Bitcoina i zauważył, że doniesienia o stratach inwestorów wzmocniły jego sceptycyzm. Jego komentarze podkreślają obawy dotyczące struktury kryptowaluty i potencjalnych zagrożeń dla uczestników.

Powiązane lektury

Ta perspektywa jest zgodna z jego poprzednim felietonem, w którym opisał ludzi zwabionych obietnicami zysków, ale ostatecznie tracących znaczne sumy. Jednym z przykładów był emeryt, który zainwestował 500 funtów w nadziei na podwojenie tej kwoty, ale przez lata próbował dokonywać wypłat, płacąc opłaty, ostatecznie tracąc około 20 000 funtów. Johnson sugeruje, że te przypadki ilustrują, że Bitcoin jest nie tylko niestabilny, ale także stanowi część ekosystemu, w którym inwestorzy mogą spotkać się z wyzyskiem.

Zakwestionował także wewnętrzną wartość Bitcoina, opisując go jako cyfrowy konstrukt bez fizycznego podłoża ani znaczenia kulturowego. Johnson wyraził zaniepokojenie anonimowością jego twórcy, Satoshiego Nakamoto, argumentując, że brak odpowiedzialności zwiększa ryzyko. Jego komentarze sugerują, że zależność Bitcoina od interesów inwestorów, w połączeniu z jego zdecentralizowanym i nieprzejrzystym pochodzeniem, może narazić uczestników na dynamikę przypominającą oszukańcze modele finansowe.

Czy Bitcoin jest schematem Ponziego? Fakty leżące u podstaw roszczenia

Chociaż Johnson sugeruje, że Bitcoin może przypominać schemat Ponziego, porównanie to jest mylące. Klasyczny Ponzi opiera się na centralnym organizatorze, który gwarantuje stałe zyski i płaci dotychczasowym inwestorom środkami nowych uczestników. Bitcoin z kolei nie ma centralnego operatora, obiecanych zwrotów ani mechanizmu redystrybucji przychodzących środków. Transakcje są weryfikowane przez zdecentralizowaną sieć, a nie przez podmiot kontrolujący.

Wartość Bitcoina wynika z popytu otwartego rynku i stałego limitu podaży wynoszącego 21 milionów monet, a nie z wejścia nowych uczestników. Sieć jest przejrzysta, uczestnictwo jest dobrowolne, a protokół wymusza zasady niedoboru i transakcji. Czynniki te sprawiają, że Bitcoinowi brakuje cech charakterystycznych schematu Ponziego, co podkreśla Michael Saylor, który wskazuje, że decentralizacja eliminuje kluczowe elementy niezbędne do takiego oszustwa.

Powiązane lektury

Część obserwacji Johnsona odzwierciedla jednak rzeczywistość rynkową. Dynamika cen często zależy od nastrojów inwestorów, trendów w zakresie adopcji i płynności, które mogą powierzchownie przypominać wzorce wzrostu typu Ponzi, szczególnie gdy oszustwa lub oszukańcze programy wykorzystują ekosystem kryptowalut. Głośne straty przyczyniają się do postrzegania ryzyka, chociaż struktura Bitcoina jest zasadniczo inna: nie obiecuje żadnych zysków, nie jest kontrolowana centralnie i umożliwia bezpłatny zakup, sprzedaż i przechowywanie monet.

Chociaż Bitcoin niesie ze sobą ryzyko typowe dla każdego niestabilnego aktywa, jego zdecentralizowana konstrukcja, przejrzyste działanie i ograniczona podaż odróżniają go od schematu Ponziego. Komentarze Johnsona podkreślają uzasadnione obawy dotyczące postrzegania ryzyka, ale nie odzwierciedlają podstawowej mechaniki kryptowaluty.

Byki BTC zaczynają odzyskiwać kontrolę | Źródło: BTCUSD na Tradingview.com

Wyróżniony obraz stworzony za pomocą Daily Express, wykres z Tradingview.com

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł