Źródło obrazu: Getty Images
Kiedy akcje Rolls-Royce’a (LSE: RR.) przekroczyły granicę 13 funtów i osiągnęły kolejny rekord wszechczasów, niektórzy obserwatorzy zastanawiali się, jak daleko jeszcze może wzrosnąć cena akcji.
Pomimo pesymizmu w niektórych sektorach, trzech głównych analityków podniosło w ostatnich dniach swoje ceny docelowe. Wzrost oczekiwań w ciągu najbliższych 12 miesięcy wynikał z kilku interesujących powodów, w tym wskazówki, że Rolls-Royce może być również czymś w rodzaju zabawy opartej na sztucznej inteligencji.
Cele
Trzej analitycy, którzy podnieśli ceny docelowe, to Goldman Sachs, Deutsche Bank i RBC, podnieśli swoje ceny docelowe odpowiednio do 1350 pensów, 1325 pensów i 1400 pensów.
Szybkie porównanie z ceną akcji Rolls-Royce’a (1285 pensów, gdy piszę 20 stycznia) rodzi oczywiste pytanie: po co zawracać sobie głowę prognozami zaledwie kilkuprocentowego wzrostu?
Prawda jest taka, że do wszystkich prognoz należy podchodzić ostrożnie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości. Nawet najlepiej uzasadnione przewidywania mogą okazać się całkowicie błędne.
Jest to jednak znak, że akcje Rolls-Royce’a pędzą jak pęd pędzącego pociągu, którego nie da się zatrzymać. Jest to akcja, której wartość wzrosła 20-krotnie z najniższego poziomu w 2022 r. Spółka notowana jest po około 40-krotności zysków z transakcji terminowych. Naturalnym byłoby zachowanie dużej ostrożności w odniesieniu do akcji spółki, ale jej nie widzimy.
Innym powodem, dla którego warto zwrócić uwagę na analityków, jest nie podawanie konkretnych docelowych cen akcji, ale sama analiza. Zadaniem analityków jest głębsze wgłębienie się w te spółki, co może pomóc w odkryciu ważnych spostrzeżeń.
Dzikie obietnice
Najbardziej rzucił mi się w oczy rosnący udział Rolls-Royce’a w sztucznej inteligencji.
Ta firma inżynieryjna ma niewielki kontakt z branżą sztucznej inteligencji jako całości. Ale może to stać się trochę grą w „kipy i łopaty”. Innymi słowy, możesz zarobić dużo pieniędzy sprzedając przysłowiowe narzędzia w czasie gorączki złota.
Szkolenie dużych modeli językowych wymaga mnóstwo energii i musi być również bardzo niezawodne. Okazuje się, że dział Power Systems firmy Rolls-Royce zbiera zamówienia, w szczególności dokonując wielomilionowych inwestycji w Minnesocie. Przychody z tego obszaru wzrosły w zeszłym roku o około 50%.
Choć najbliższa przyszłość sztucznej inteligencji jest niepewna (a dotychczasowy brak zwrotu z inwestycji stanowi ryzyko), trudno nie dostrzec, że technologia ta będzie w przyszłości ważną częścią świata. A jeśli ta fantastyczna nowa technologia spełni niektóre z pokładanych w niej szalonych obietnic, może to stanowić rosnące źródło przychodów firmy Rolls-Royce w nadchodzących latach. Zadzwoniłbym do akcji, żeby to rozważyli.

