Źródło obrazu: Getty Images
Krach na giełdzie może wydawać się niepokojący, jeśli chodzi o emerytury. Ludzie mogą spojrzeć na wycenę swojego SIPP w trakcie kryzysu lub po nim i zauważyć, że dramatycznie spadła, co sprawi, że poczują się tak, jakby ich cele emerytalne coraz bardziej się oddalały.
W rzeczywistości jednak krach na giełdzie można wykorzystać, aby przybliżyć te cele. Oto jak.
Co tak naprawdę dzieje się w przypadku krachu na giełdzie?
Patrząc na wycenę SIPP lub ISA zapisaną czerwonym atramentem, łatwo jest pomyśleć: „och, straciłem dużo pieniędzy”.
Ale najważniejsze, że jeśli akcje nie zostaną sprzedane, to tylko strata na papierze.
Podczas krachu na giełdzie cena wielu akcji może gwałtownie spaść. Nie musi to jednak oznaczać, że spadła także podstawowa wartość tych przedsiębiorstw.
Zachowaj spokój i kontynuuj
Chociaż wiele osób o tym wie, w trakcie wypadku może być trudno o tym pamiętać. Nawet utrata roli może być trudna do poradzenia sobie emocjonalnie.
Co więcej, spadki na giełdzie mogą również odzwierciedlać czynniki, które rzeczywiście wpływają na wycenę niektórych spółek.
Akcje Lloyds wzrosły ponad trzykrotnie w ciągu pięciu lat. Ale to nadal pozostaje o 60% niższe niż w 2007 r., zanim kryzys finansowy spowodował ogromne straty dla banków, w tym Lloyds, a także spowodował krach na giełdzie.
Podejmij strategiczne podejście do próby wcześniejszego przejścia na emeryturę
Mimo że dla inwestora może to być skomplikowane środowisko podejmowania decyzji, może ono również wiązać się z wieloma możliwościami.
Podczas gdy niektóre akcje popadają w kryzys i nigdy się nie podnoszą lub następuje to dopiero po dziesięcioleciach, inne spadają, a następnie dość szybko odzyskują siły. Kupowanie ich tanio nie tylko oferuje potencjał wzrostu ceny, ale może również wygenerować bardziej soczysty zysk z dywidendy.
Weźmy na przykład M&G (LSE: MNG). Obecna stopa dywidendy wynosząca 6,5% jest już znacznie ponad dwukrotnie wyższa od średniej FTSE 100.
Jednak ktoś, kto kupił w maju 2020 r. po krachu na giełdzie w czasach pandemii, otrzymałby teraz około 18,5% spółki zarządzającej aktywami FTSE 100.
Co więcej, od tego spadku cena akcji M&G wzrosła o 185%.
Dla inwestora opłacalna może być gotowość do interwencji po krachu na giełdzie i rozpoczęcie zakupu wysokiej jakości akcji po najniższych cenach.
Mogliby potencjalnie znacznie zwiększyć swoje długoterminowe zyski i strumienie dochodów pasywnych, być może pomagając im wcześniej przejść na emeryturę poprzez wcześniejsze osiągnięcie celów finansowych.
Przygotowanie jest tutaj kluczowe!
Ale te możliwości mogą być krótkotrwałe. Wcześniejsze przygotowanie pomaga inwestorowi przygotować się do ataku.
Spółka M&G znajduje się na mojej liście obserwowanych akcji, które chcę kupić, jeśli krach na giełdzie sprowadzi ją do poziomu wyceny, jaką widzieliśmy w 2020 r.
Zarządzanie aktywami to duży biznes. Są to duże sumy, dlatego nawet niewielkie prowizje mogą się kumulować. Rynek prawdopodobnie przetrwa dziesięciolecia i będzie ogromny: sama firma M&G ma miliony klientów rozproszonych na wielu rynkach na całym świecie.
Krach na giełdzie może wzbudzić niepokój u niektórych klientów i skłonić ich do wycofania środków, co zaszkodzi przychodom i zyskom M&G. Jednakże, jako inwestor długoterminowy, uważam, że warto rozważyć tę akcję, tym bardziej, jeśli cena jest znacznie niższa niż obecnie!

