
Źródło obrazu: Rolls-Royce Holdings plc
Imponujący wzrost ceny akcji Rolls-Royce (LSE:RR.) utrzyma się w 2026 r. Przy cenie 12,55 funta za akcję, akcja FTSE 100 jest obecnie o 113% droższa niż 12 miesięcy temu.
Jeśli prognozy miasta okażą się trafne, zapasy Rollsa osiągną jeszcze wyższy poziom. Jeden z analityków uważa, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy osiągną kwotę 16,25 funta. Oznacza to 29% premię w stosunku do obecnego poziomu.
Cóż, to znacznie mniej niż zwroty, jakie inwestorzy osiągnęli w ostatnich latach. Biorąc jednak pod uwagę dywidendy, nadal sugeruje to łączny zwrot na poziomie 30%. Moim zdaniem na pewno nie jest to coś, nad czym warto się pochylić.
Pytanie brzmi: czy cena akcji inżyniera naprawdę może osiągnąć takie wysokości? A może to wszystko jest po prostu ciastem na niebie?
Różne opinie
Należy powiedzieć, że ta prognoza jest tylko jedną z 16 szacunków firmy Rolls-Royce. Istnieją pewne istotne różnice w opiniach brokerów.
Niedźwiedzi inwestor wierzy, że w przyszłym roku akcje FTSE 100 spadną do 900 pensów. Oznacza to spadek o 28% w stosunku do obecnego poziomu.
Analitycy są ogólnie pozytywnie nastawieni do akcji Rollsa, choć przewidują znacznie łagodniejszy wzrost cen. Zamiast 16,25 GBP średnia cena docelowa wśród biegaczy miejskich wynosi 13,04 GBP. Oznacza to wzrost o 4% w porównaniu z dniem dzisiejszym.
Biorąc pod uwagę ogromną wycenę spółki, nie dziwię się, że analitycy widzą na razie ograniczony potencjał cenowy. Obecnie notowany jest ze wskaźnikiem ceny do zysku (P/E) wynoszącym 38,1 razy.
Dla porównania, średnia z ostatnich 10 lat wynosi około 15.
No to co?
Jednakże akcje Rolls-Royce’a uległy znacznej wycenie w ciągu ostatnich dwóch lub trzech lat. Nie przeszkodziło to jednak w gwałtownym wzroście ceny akcji spółki. Byki argumentowałyby też, że inżynier w pełni zasługuje na wyższą wycenę.
Na pewno jest wiele rzeczy, które lubię w tej firmie. Ożywienie spółki pod rządami dyrektora generalnego Tufana Erginbilgiça od 2023 r. było spektakularne, zapewniając olbrzymie przepływy pieniężne i zyski dzięki dostosowaniom cen kontraktowych i głębokim cięciom kosztów. Wygląda na to, że na tym froncie będzie jeszcze wiele do zrobienia.
Dzięki temu Rolls jest w znacznie lepszej kondycji, aby móc czerpać korzyści z rozwijających się rynków. Rynek lotnictwa cywilnego oferuje znaczne możliwości w miarę wzrostu liczby pasażerów na świecie. Rosnące napięcia geopolityczne i rosnące zapotrzebowanie na czyste technologie również dobrze wróżą odpowiednio dywizjom Obrony i Systemów Energetycznych.
Co może pójść nie tak?
Należy jednak również podkreślić ryzyko, na jakie narażony jest Rolls-Royce. Biorąc pod uwagę ogromną wycenę spółki, jej akcje prawdopodobnie spadną, jeśli ożywienie straci impet.
Jednym z zagrożeń są problemy z łańcuchem dostaw, które mogą mieć wpływ na działalność operacyjną i realizację projektów, nie wspominając o zwiększonych kosztach. Jej globalny zasięg naraża ją również na niekorzystne zmiany kursów walut (poważne ryzyko stanowi zwłaszcza spadek kursu dolara amerykańskiego).
Następnie w każdym z jej oddziałów istnieją ogromne zagrożenia konkurencyjne i możliwe spowolnienie w branży Civil Aerospace ze względu na rosnące wyzwania gospodarcze. To ostatnie stanowi prawdopodobnie największe ryzyko, przed którym stoi obecnie firma. A biorąc pod uwagę, że lotnictwo komercyjne generuje 70% zysków operacyjnych Rolls, potencjalny wpływ może być dramatyczny.
Nie zdziwiłbym się, gdyby w przyszłym roku cena akcji Rolls-Royce’a ponownie wzrosła. Ale widzę też sytuację, w której akcje spółki mogą spaść. Nie będę kupował tej spółki ze względu na mój portfel, ale może warto ją rozważyć w przypadku bardziej odważnych inwestorów.


