
Ruch „Uczyń Amerykę znów zdrową” dokonał już radykalnych zmian w tym, co konsumenci widzą w supermarkecie. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej ogłosił w zeszłym roku plany wycofania sztucznych barwników, a główne marki poszły w ich ślady: Campbell’s i General Mills zobowiązały się do usunięcia niektórych barwników ze swoich przekąsek i płatków śniadaniowych. PepsiCo Doritos i Cheetos mają w ofercie produkty „Simply NKD”, które są bezbarwną i pozbawioną barwników alternatywą dla ich neonowo pomarańczowych odpowiedników.
Jednak wdrożenie zaktualizowanych wytycznych żywieniowych HHS wprowadzonych na początku tego miesiąca może utrudnić wielu Amerykanom przestrzeganie tego, co agencja uważa za zdrowe. Ekonomiści i eksperci ds. zdrowia publicznego ostrzegają, że wiele z ich zaleceń jest zbyt drogich dla Amerykanów o niskich dochodach, co ujawnia, w jaki sposób gospodarka w kształcie litery K – w której bogaci prosperują, a biedni walczą – przedostała się do spiżarni i lodówek.
Podobnie jak poprzednie wytyczne z 2025 r., zaktualizowane wytyczne traktują priorytetowo żywność mniej przetworzoną, ale teraz kładą nacisk na droższe czerwone mięso i pełnotłuste produkty mleczne w stosunku do diet roślinnych. Nowe wytyczne odradzają również bardziej przetworzone produkty zbożowe, takie jak biały chleb, krakersy i pakowane produkty śniadaniowe, z których wiele gospodarstw domowych o niskich dochodach korzysta w celu zaspokojenia swoich potrzeb żywieniowych.
„Wiemy, że ceny żywności były w ostatnich latach priorytetem dla wielu konsumentów” – powiedział Fortune David Ortega, profesor ekonomii i polityki żywnościowej na Michigan State University. „Są to produkty, które sprzedają się po wyższej cenie. Białka zwierzęce są tradycyjnie droższe. Mleko pełne jest droższe niż mleko o niskiej zawartości tłuszczu lub o obniżonej zawartości tłuszczu. To poważny problem. Z pewnością istnieją problemy z przystępnością cenową”.
Pod rządami sekretarza HHS Roberta F. Kennedy’ego Jr. ruch MAHA odrzucił wiedzę medyczną wynikającą z szeregu dobrze zbadanych konwencji dotyczących zdrowia publicznego, w tym olejów z nasion i przetworzonej żywności, które według Kennedy’ego są powiązane z chorobami przewlekłymi. Nie ufając obecnemu systemowi opieki zdrowotnej, Kennedy doprowadził do reformy HHS, zwalniając tysiące pracowników agencji, co według naukowców zagrozi przyszłości badań w zakresie zdrowia publicznego. Jednak poza kontrowersjami wokół nowych wytycznych żywieniowych (w szczególności skupienia się na składnikach pochodzenia zwierzęcego zamiast na składnikach roślinnych) ekonomiści tacy jak Ortega martwią się, że Amerykanie i instytucje, takie jak szkoły, które chcą przestrzegać tych nowych zaleceń, nie będą miały na to środków.
Gospodarka w kształcie litery K w akcji
W opublikowanej w tym miesiącu Beżowej Księdze Rezerwy Federalnej zasugerowano już, że te nowe sugestie dietetyczne będą stanowić wyzwanie dla dolnej połowy „K”. Rezerwa Federalna San Francisco zauważyła, że Amerykanie o niskich i średnich dochodach kupują mniej białka, aby dopasować się do napiętych budżetów. Poinformowano również, że najbogatsi Amerykanie nadal wydają pieniądze, nawet na przedmioty luksusowe.
Przed wprowadzeniem nowych wytycznych żywieniowych przystępność cenowa była priorytetem dla wielu Amerykanów. Według danych Departamentu Pracy, ceny artykułów spożywczych wzrosły o 2,4% w ciągu ostatnich 12 miesięcy do grudnia. W szczególności ceny wołowiny poszybowały w górę w wyniku nałożenia ceł i zmniejszania się liczebności stad bydła. Według dyrektora generalnego Omaha Steaks, Nate’a Rempe, tendencja ta ma się utrzymać przez cały rok. Wraz ze wzrostem cen żywności w zeszłym roku zaufanie konsumentów spadło o prawie 20 punktów, chociaż w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nieznacznie wzrosło.
Żywność jest głównym punktem spornym w dyskusji na temat przystępności cenowej, ponieważ w przypadku najbiedniejszych Amerykanów stanowi ona większość ich wydatków. Choć amerykańskie gospodarstwa domowe o wyższych dochodach wydały w 2023 r. najwięcej na żywność (średnio prawie 17 500 dolarów), to według danych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych wydały one najniższą część swoich dochodów na artykuły spożywcze – około 8%. Amerykanie o niskich dochodach wydają tylko około 5000 dolarów rocznie na artykuły spożywcze, ale stanowią one ponad 30% ich wydatków.
Obawy wykraczające poza piramidę żywieniową
Ze swojej strony administracja Trumpa upierała się, że zdrowy posiłek można kupić już za kilka dolarów. W zeszłym tygodniu w wywiadzie dla News Nation sekretarz rolnictwa Brooke Rollins powiedziała, że nowe wytyczne nie będą wymagały od Amerykanów wydawania większych środków na dietę.
„Przeprowadziliśmy ponad 1000 symulacji” – powiedział. „Kawał kurczaka, kawałek brokułów, tortilla kukurydziana i coś innego może kosztować około 3 dolary za posiłek. Istnieje więc sposób, który faktycznie pozwoli zaoszczędzić pieniądze przeciętnego amerykańskiego konsumenta”.
Po serii negatywnych reakcji w Internecie na temat opisanych posiłków, Rollins wyjaśnił we wtorek reporterom przed Białym Domem, że chciał opisać „mocniejsze danie” składające się z dużego kawałka kurczaka, główki brokułów, pieczonego ziemniaka i kromek chleba.
HHS i USDA nie odpowiedziały natychmiast na prośbę Fortune o komentarz.
Jednak eliminowanie barier, jakie napotykają Amerykanie o niskich dochodach w dostępie do zalecanej żywności, obejmuje coś więcej niż tylko ceny żywności. Ortega argumentował, że istnieją przyczyny strukturalne, które mogą powstrzymywać ludzi od przyjęcia zdrowej diety.
„Zdrowe odżywianie to nie tylko wybór. Istnieją prawdziwe ograniczenia” – powiedział. „Jeśli wskazówki żywieniowe mają przełożyć się na zachowania w świecie rzeczywistym, musimy wziąć pod uwagę następujące rzeczy: poziom cen, dynamikę inflacji, ograniczenia dostępu i koszty czasu”.
Nadanie priorytetu całym składnikom wymaga więcej czasu na przygotowanie, czego mogą nie mieć Amerykanie o niskich dochodach, którzy pracują na wielu stanowiskach lub równoważą opiekę nad dziećmi, zauważył Ortega. Według danych USDA ponad 6% Amerykanów żyje na pustyni spożywczej, co oznacza, że nie mają łatwego dostępu do sklepu spożywczego.
Ponieważ zaktualizowane wytyczne żywieniowe mają charakter zaleceń, stwierdził Ortega, konsumenci nie muszą koniecznie przestrzegać tych sugestii. Jednak instytucje takie jak szkoły oferujące bezpłatne obiady zazwyczaj przestrzegają federalnych norm żywieniowych opartych na wytycznych. W roku podatkowym 2024 w ramach krajowego programu obiadów szkolnych zapewniono 4,8 miliarda obiadów za kwotę 17,7 miliarda dolarów. Niektóre szkoły mają ograniczone zasoby, takie jak sprzęt i pracownicy do przygotowywania posiłków, co oznacza, że nowe wytyczne mogą wymagać większych zasobów, ale w tej chwili nie jest jasne, w jaki sposób szkoły będą je wdrażać.
„Wiele szkół korzysta z przestarzałego sprzętu kuchennego. Brakuje w nich personelu, ponieważ nie mogą zaoferować konkurencyjnych wynagrodzeń” – powiedziała The Hill Meghan Maroney, dyrektorka kampanii na rzecz federalnych programów żywienia dzieci w Centrum Nauki w Interesie Publicznym. „Starają się przygotowywać zdrowe posiłki i robią, co mogą, korzystając z tego, co mają, ale jeśli naprawdę chcemy zobaczyć fundamentalne zmiany w sposobie żywienia dzieci w tym kraju, musimy w to zainwestować”.
Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com


