Źródło obrazu: Getty Images
Kurs akcji BAE Systems (LSE: BA) odnotował zadziwiający wzrost. Biorąc pod uwagę, że firma jest wiodącym brytyjskim producentem sprzętu obronnego, nie jest to zaskakujące. Napięcia geopolityczne stale rosną, a świat wkracza w nowy wyścig zbrojeń.
Konflikt z Iranem przeniósł sytuację na inny poziom, jeszcze bardziej napędzając działania obronne. Zapewniły one cenną dywersyfikację inwestorom, w tym mnie, w czasie, gdy wydarzenia w Iranie miały wpływ na wiele innych holdingów.
Akcje BAE Systems wzrosły o 40% w ciągu ostatniego roku i 335% w ciągu pięciu lat, plus dywidendy. To niezwykły występ. Inwestorzy długoterminowi będą zachwyceni, nawet jeśli okoliczności leżące u podstaw tych zysków są mniej mile widziane.
Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie, inwestorzy mogą spodziewać się wzrostu cen akcji BAE Systems w ciągu ostatniego miesiąca. Jednak ogólnie rzecz biorąc, pozostały one stabilne.
Dziś indeks FTSE 100 leci w górę
Ponieważ? Wycena może być jedną z przyczyn. Przy wskaźniku ceny do zysku na poziomie bliskim 30 niektórzy inwestorzy mogą uważać, że w najbliższej perspektywie pozostaje niewielki potencjał wzrostu. Trzymam te akcje od kilku lat i mimo że ogólnie wyniki były dobre, zdarzały się okresy konsolidacji, gdy inwestorzy czekali na kolejny wzrost. Akcje rzadko poruszają się po linii prostej.
Warto także porównać BAE z mniejszą spółką notowaną na giełdzie FTSE 100, Babcock International Group. Wyniki długoterminowe były jeszcze lepsze: udziały wzrosły o 60% w ciągu ostatniego roku i ponad 400% w ciągu pięciu lat. Co ciekawe jednak, akcje Babcock spadły w ciągu ostatniego miesiąca o 16%. W grę mogą wchodzić podobne siły. Podobnie jak akcje BAE, nie wyglądają już szczególnie tanio.
Jest też pytanie szersze. Podczas gdy kraje Europy Zachodniej znajdują się pod presją zwiększenia wydatków na obronę, czy rzeczywiście mogą sobie na to pozwolić, biorąc pod uwagę presję na finanse publiczne? Obserwujemy to w skali kraju. Rząd Wielkiej Brytanii stoi w obliczu wezwań do zwiększenia wydatków na obronę do 3% PKB, ale postęp jest powolny, co frustruje dostawców. Obecnie politycy nie są zbyt zasobni w gotówkę.
Dziś rano indeks FTSE 100 wzrósł o 1,75% w związku z nadziejami na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie. Wśród największych wzrostów znalazł się Rolls-Royce Holdings, który ma również ekspozycję na obronność. Jej akcje wzrosły o 6,8%. Babcock podąża tuż za nim, ze wzrostem o 5,5%.
Zapasy obronne nadal cieszą się dużym zainteresowaniem
To trochę zaskakujące. Spodziewał się, że w obliczu nadziei na pokój spadną rezerwy obronne. Być może sugeruje to, że inwestorzy uważają, że niepewność będzie się utrzymywać, szczególnie jeśli Iran zachowa kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Jeśli dodać do tego obawy o przyszłość NATO, w tym Donald Trump podnoszący pytania dotyczące jego zaangażowania, argumenty za zrównoważonymi wydatkami europejskimi na obronę pozostają mocne.
Mimo to akcje BAE Systems zwyżkowały zaledwie o 1%. Nie uczestniczą w pełni w ostatniej demonstracji. Po raz kolejny kwestią sporną może być wycena. BAE oferuje niezawodne przychody i mocny portfel zamówień, co zapewnia dobrą widoczność zysków. Jednak po tak mocnym okresie akcje mogą po prostu potrzebować czasu na konsolidację.
Nie umniejsza to długoterminowej historii. Nadal postrzegam BAE Systems jako podstawową spółkę holdingową wysokiej jakości. Jednak w krótkim terminie inwestorzy mogą rozważyć wstrzymanie się ze sprzedażą. W innych miejscach indeksu FTSE 100 istnieje wiele interesujących możliwości wzrostu. Pomimo dzisiejszego porannego odbicia, myślę, że wiele z nich nadal wygląda atrakcyjnie cenowo.

