
Źródło obrazu: Getty Images
Giełda jest obecnie dość zmienna. Jednak ceny akcji, które gwałtownie rosną i spadają, dają inwestorom najlepsze możliwości zarabiania pieniędzy.
Wiele się teraz dzieje, ale duża część to tylko hałas, który można bezpiecznie zignorować. W takich sytuacjach najlepsi inwestorzy zachowują spokój i wykorzystują sytuację.
Inwestowanie 101
Inwestowanie na giełdzie polega częściowo na kupowaniu akcji spółek za kwotę niższą niż ich wartość. A gdy ceny się zmieniają, w naturalny sposób pojawiają się możliwości.
Dobrym przykładem są akcje London Stock Exchange Group. We wtorek (3 lutego) akcje spadły o 17%, po czym w środę rozpoczęły się wzrosty o 13%.
Właściwie nie mam zbyt jasnego obrazu wewnętrznej wartości firmy. Jestem jednak bardzo sceptyczny co do poglądu, że we wtorek podstawowa działalność była o 17% gorsza, a w środę o 13% lepsza.
Oznacza to, że niektórzy inwestorzy długoterminowi mieli okazję do zakupu we wtorek, podczas gdy niektórzy spekulanci lub osoby szukające długoterminowych okazji gdzie indziej mogliby sprzedawać w środę. A wszystko to jest możliwe dzięki zmienności rynku akcji.
Długoterminowe skupienie
Najważniejszym tematem w tym tygodniu było zagrożenie sztuczną inteligencją (AI) dla producentów oprogramowania. A rynek przestał myśleć, że jest ogromny, a teraz zdecydował, że może nie jest to wielka sprawa.
Inwestowanie nie polega na przewidywaniu, które akcje będą preferowane, a które nie, w jakim momencie. Koncentruje się na podstawowych przedsiębiorstwach i ich wartości.
Zawsze istnieje możliwość, że wydarzy się coś nieoczekiwanego, szczególnie w dłuższej perspektywie. Jednak najlepszym sposobem na zminimalizowanie tego ryzyka dla inwestorów jest trzymanie się rzeczy, które znają bardzo dobrze.
Trwałość
W swoim portfolio staram się koncentrować na spółkach, które moim zdaniem posiadają długoterminową przewagę konkurencyjną. A jednym z nich jest Rentokil Origins (LSE:RTO).
Nie mam zdecydowanego zdania na temat sztucznej inteligencji, geopolityki czy makroekonomii. Ale bez względu na wszystko, jestem prawie pewien, że w przyszłości pojawią się szkodniki i trzeba będzie się z nimi uporać.
To jeden z powodów, dla których lubię Rentokil. Innym jest to, że jego skala zapewnia mu przewagę kosztową nad innymi operatorami: większa liczba przedsiębiorstw na mniejszym obszarze skraca czas podróży i oszczędza koszty.
Kupiłem akcje, gdy rynek obawiał się przejęcia głównego amerykańskiego rywala. Jednak od tego czasu osiągnął lepsze wyniki niż indeks FTSE 100 i cieszę się, że miałem okazję go kupić, kiedy to zrobiłem.
Ryzyka i nagrody
Główne ryzyko Rentokil ma charakter regulacyjny. Przepisy dotyczące zwalczania szkodników mogą się zmienić, co może skutkować dodatkowymi wydatkami związanymi ze spełnieniem nowych standardów.
Warto na to zwracać uwagę. Uważam jednak, że skala i struktura kosztów Rentokil są w stanie lepiej sprostać tym wyzwaniom niż konkurencja.
Uważam, że na obecnym rynku akcji akcje są dość wycenione. Wypatruję jednak kolejnej okazji Rentokila, a zmienne ceny akcji dają mi większą szansę na jej znalezienie.


