Źródło obrazu: Getty Images
Kiedy kilka lat temu kupowałem bank FTSE 100, myślałem, że cena akcji Lloyds (LSE: LLOY) będzie dobra, ale czy to dobrze? W zeszłym roku wzrósł o 75%, a w ciągu dwóch lat o 120%. Co się do cholery dzieje?
Akcje Blockbuster FTSE 100
Jest to rodzaj rentowności typowo kojarzony z amerykańskimi megakapitalistami technologicznymi, takimi jak Meta Platforms, Nvidia czy Tesla. Jednak w ciągu 12 miesięcy Lloyds przewyższył je wszystkie, jak pokazuje moja tabela.
Wzrost w ciągu 1 roku Wzrost w ciągu 5 latLloyds76%151%Meta11%128%Nvidia33%1259%Tesla28%118%
W ciągu pięciu lat osiągnął nawet lepsze wyniki niż Meta i Tesla, a łączny zwrot jest jeszcze lepszy, ponieważ Lloyds wypłacił znacznie więcej dywidend. Czasami zwrot przekraczał 5%. Meta daje 0,33%, a Tesla pływa. Tylko Nvidia pokonuje Lloydsa w ciągu pięciu lat dzięki ogromnemu wzrostowi o 1259%.
Najlepsza gra zmianowa
Akcje Lloyds potrzebowały około 15 lat, aby odzyskać równowagę po kryzysie bankowym w 2008 roku. Notowania akcji mają zazwyczaj charakter cykliczny i po tak dobrej passie samo prawo grawitacji sugeruje, że bank powinien zwolnić.
Kiedy go kupowałem, stosunek ceny do zysku oscylował w okolicach sześciu, siedmiu. Dziś wynosi około 14. To wciąż poniżej obecnej średniej FTSE 100 wynoszącej około 18, ale nie jest to już oszałamiająca okazja. Pod moimi zegarkami wzrósł także stosunek ceny do książki, z około 0,6 do około 1,1. Obie liczby sugerują, że bank nie ma takiego samego potencjału naprawy.
Kolejną zmianą jest wykonanie końcowe. Spadł do 3,5%, co jest nieuniknione przy wzroście kursu akcji. Lloyds podniósł jednak zaliczkę na dywidendę za 2025 rok o 15%, więc zamierza utrzymać strumień dochodów. Analitycy oczekują zwrotu na poziomie 3,84% do 2025 r. i 4,44% do 2026 r. Inwestorzy Meta, Nvidia i Tesla tego nie zrozumieją.
Groźba obniżki stóp procentowych
Po wczorajszym budżecie (26 listopada), który część analityków określa jako deflacyjny, rosną nadzieje na jedną obniżkę stóp procentowych w grudniu i być może trzy kolejne w przyszłym roku. Jeśli to prawda, obniżyłoby to stawki podstawowe z 4% do 3%. Byłoby to dobre dla konsumentów i rynku mieszkaniowego, ale obniżyłoby marże odsetkowe netto dużych banków. Analitycy uważnie śledzą ten wskaźnik, ponieważ wpływa on na zyski, a ostatecznie na cenę akcji. Jedną z korzyści jest to, że ożywiony rynek nieruchomości pomógłby Lloyds, największemu brytyjskiemu pożyczkodawcy hipotecznemu, za pośrednictwem swojej spółki zależnej Halifax.
Budżet rzeczywiście przyniósł ulgę w jednym obszarze, bez podatków od nieoczekiwanych zysków nałożonych na banki. Wynik ten był opóźniony, więc reakcja cen akcji była niewielka.
Patrząc na te liczby, myślę, że Lloydsowi będzie trudno rozwijać się w tym samym tempie. Nadal jednak widzę przyzwoity przypadek inwestycji długoterminowej. Jest to bank skupiający się na rynku krajowym i chociaż powolna gospodarka Wielkiej Brytanii nie ułatwi życia, dzięki dywidendom i wykupom akcji całkowity zwrot powinien z czasem wynieść dodatni. Inwestorzy mogą rozważyć zakup, jeśli chcą stabilnego dochodu i stopniowego wzrostu, bez dramatu amerykańskiej Big Tech.

