
Źródło obrazu: Getty Images
Dla nowych inwestorów istnieje wiele różnych informacji na temat dochodu pasywnego. Ale czy zarabianie znacznych ilości pieniędzy podczas snu (dosłownie nicnierobienie) jest w rzeczywistości realistyczną ambicją?
Myślę, że tak, jednak należy przestrzegać kilku ważnych zasad. A najważniejsze jest, aby mieć realistyczne oczekiwania co do tego, co można osiągnąć i w jaki sposób.
Wzrost dywidendy
Giełda jest doskonałym miejscem dla inwestorów o dochodach pasywnych. Gdy wszystko idzie dobrze, zwiększa się ilość gotówki, za pomocą której spółki zwracają zyski akcjonariuszom w formie dywidend.
Oznacza to, że inwestorzy mogą odkryć, że nie zarabiają po prostu nic nie robiąc. Mogą znajdować się w sytuacji, w której ich strumień dochodów faktycznie wzrasta, podczas gdy po prostu siedzą i patrzą.
Nie dzieje się tak w przypadku posiadania obligacji. Rentowność obligacji jest generalnie bardziej stabilna i mniej podatna na spadek, ale istnieje również gwarancja, że nie wzrośnie w przyszłości.
Problem w tym, że inflacja oznacza, że prawie na pewno będzie oznaczać pogorszenie sytuacji w ujęciu realnym. Chociaż dywidendy nie są gwarantowane, akcje dają inwestorom szansę na dalszy rozwój.
Wysokie plony
Wahania cen akcji oznaczają, że nie wszystkie akcje dają taką samą stopę dywidendy. Akcje Taylor Wimpey przynoszą obecnie rentowność 9%, podczas gdy akcje National Grid zaledwie 4%.
Na pierwszy rzut oka oznacza to, że inwestycja w Taylor Wimpey powinna generować dwa razy większy dochód pasywny niż inwestycja w National Grid. Ale sprawa nie jest taka prosta.
Dywidenda Taylora Wimpeya wygląda na znacznie bardziej ryzykowną. Firma płaci obecnie inwestorom więcej niż zarabia netto i nie będzie to trwało w nieskończoność.
Natomiast National Grid wkrótce wejdzie w korzystniejsze otoczenie regulacyjne, w którym jego zyski powinny wzrosnąć. Dlatego niższa dywidenda wydaje się mniej ryzykowna w najbliższej przyszłości.
Działanie równoważące
Podobnie jak w przypadku wielu innych rzeczy, kluczem do dywidendy w akcjach jest znalezienie równowagi. Pewien rodzaj ryzyka jest nieunikniony, ale inwestorzy muszą upewnić się, że potencjalne zyski są wystarczająco wysokie, aby było to opłacalne.
Primary Health Properties (LSE:PHP) to firma zarabiająca na wynajmie gabinetów lekarskich. Największym najemcą jest NHS, co oznacza wysokie obłożenie i niskie ryzyko niepłacenia czynszu.
Należy pamiętać, że traktowanie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. Treść tego artykułu ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie jest to porada podatkowa ani nie stanowi ona żadnego rodzaju porady podatkowej.
Na dodatek firma właśnie połączyła się ze swoim głównym konkurentem, znacząco ograniczając konkurencję w branży. To powinno zapewnić Ci długoterminową władzę przy renegocjacji umów najmu.
Obecnie oferowana jest stopa dywidendy na poziomie 7%, co jest dość wysoką wartością. Myślę, że są to dobre akcje do rozważenia dla inwestorów rozpoczynających podróż w kierunku pasywnego dochodu.
Biorąc wszystko powoli
Dużym ryzykiem związanym z usługami podstawowej opieki zdrowotnej jest możliwość, że zmiana polityki rządu wpłynie na popyt na gabinety lekarskie. To coś, co należy potraktować poważnie.
Jednak przeciętny okres najmu w firmie nie wygasa przez 10 lat. Dlatego inwestorzy, którzy kupią dzisiaj, mają dużą szansę na odzyskanie swoich pieniędzy w formie dywidendy, zanim jakiekolwiek zmiany wejdą w życie.
Zarabianie pasywnego dochodu na giełdzie to coś więcej niż tylko porównywanie stóp procentowych dywidend. Jednak inwestorzy, którzy chcą szukać okazji, mogą zaoferować prawdziwe korzyści.


