
Źródło obrazu: Getty Images
Jeśli chodzi o tworzenie majątku, niewiele jest indeksów na świecie, które mogą pochwalić się lepszymi wynikami niż S&P 500. W indeksie tym znajduje się wiele spółek, które wygenerowały zmieniające życie zwroty dla inwestorów długoterminowych.
W tym miejscu zwrócę uwagę na akcje indeksu S&P 500, które w ciągu ostatnich trzech lat przynosiły średnioroczną stopę zwrotu wynoszącą zdumiewające 59%. Czy warto dziś rozważyć tę firmę w portfelu ISA lub SIPP?
Potęga cyberbezpieczeństwa
Wspomniana firma to CrowdStrike (NASDAQ: CRWD). Jest światowym liderem w przestrzeni cyberbezpieczeństwa.
Dziś chroni 300 firm z listy Fortune 500 i 543 z listy Fortune 1000. Należy zauważyć, że osiem z 10 największych firm świadczących usługi finansowe wykorzystuje go do ochrony cyberbezpieczeństwa, a osiem z 10 największych firm technologicznych również korzysta z jego rozwiązań.
Po raz pierwszy kupiłem te akcje do swojego portfela w październiku 2024 r., kiedy ich cena wynosiła blisko 300 dolarów. I poszło mi dobrze, zwiększając się o prawie 50%.
Szkoda, że nie kupiłem go trochę wcześniej. Gdybym pociągnął za spust trzy lata temu (było to wówczas na mojej liście do obejrzenia), moje pieniądze wzrosłyby czterokrotnie!
Ogromny potencjał na następną dekadę
Chociaż moja pozycja wzrosła o prawie 50%, nadal jestem bardzo optymistycznie nastawiony do CrowdStrike. Jest kilka powodów.
Po pierwsze, wydaje się, że branża cyberbezpieczeństwa jest gotowa na znaczny wzrost w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat. Według ekspertów wartość tej branży może być warta od 500 do 700 miliardów dolarów w 2035 r., w porównaniu z około 200 miliardami dolarów w 2024 r. Oczekuje się, że pojawienie się sztucznej inteligencji (i wynikający z tego wzrost liczby i stopnia zaawansowania zagrożeń) będzie kluczowym czynnikiem wzrostu. Patrząc dalej w przyszłość, analitycy przewidują, że w pewnym momencie branża będzie warta 1 bilion dolarów (niektórzy analitycy uważają, że może być większa niż sama sztuczna inteligencja), więc sytuacja dla tej spółki prawdopodobnie będzie bardzo sprzyjająca.
Innym powodem mojego optymizmu jest to, że CrowdStrike jest powszechnie uważany za oferujący najlepszą w swojej klasie ofertę w zakresie cyberbezpieczeństwa. Jedną rzeczą, która wyróżnia tę firmę, jest to, że oferuje odporność sieciową. Na przykład, jeśli w firmie w Wielkiej Brytanii zostanie wykryte nowe zagrożenie, wszyscy pozostali klienci CrowdStrike na całym świecie będą chronieni przed tym samym zagrożeniem w ciągu kilku sekund. Zapewnia to „efekt sieciowy”: im więcej klientów podpiszesz, tym potężniejsza będzie Twoja oferta.
Podoba mi się również fakt, że CrowdStrike jest kierowany przez dyrektora generalnego George’a Kurtza. Założył firmę w 2011 roku, a jego celem było wymyślenie na nowo cyberbezpieczeństwa w erze chmury. Badania wykazały, że spółki prowadzone przez założycieli są zazwyczaj dobrą inwestycją długoterminową. Jednym z powodów, dla których często radzą sobie dobrze, jest to, że założyciele mają zwykle „skórę w grze” (należy pamiętać, że Kurtz posiada ponad 2% udziałów w CrowdStrike).
Warto sprawdzić już dziś
Teraz, choć jestem optymistycznie nastawiony do akcji, nie ma oczywiście gwarancji, że będą one dobrze sobie radzić. Cyberbezpieczeństwo to dynamiczna branża, w której zagrożenia stale ewoluują, a CrowdStrike może w pewnym momencie popełnić błąd.
Wycena to także ryzyko. Podobnie jak wiele innych spółek z branży zaawansowanych technologii, ma dziś wysoką wycenę.
Jednak z perspektywy długoterminowej jestem bardzo optymistycznie nastawiony do perspektyw tej akcji. Myślę, że warto rozważyć portfel inwestycyjny pod warunkiem, że jest on 20% poniżej swoich maksimów.


